Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

szyba płacz

Użytkownicy
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez szyba płacz

  1. @APM bardzo mi się podoba forma, układ i długość wierszy i strof, przy jednoczesnym zachowaniu sensu treści. świadczy to o sporej sprawności językowej i poczuciu rytmiki. pełne wykorzystanie potencjału "medium" wiersza.
  2. @Mroki utożsamiam się, nawet jeśli wciąż mam nadzieję na wyjście. czasem to boli i wprawia w rozterki, a czasem bawi i pozostaje tylko załamać ręce nad sobą. dobrze przeczytać coś takiego :)
  3. "Gdy wejdziecie na ścieżkę", rzekł Hades "Odwrócić się nie będzie ci dane" Poeta przytaknął: "Choć serce ze strachu drży A lico zapewne mam blade Zaszedłem tak daleko - dam radę". On rusza przodem - ona w ślad za nim Tył jego głowy w podróż ją prowadzi Zszedł po nią do piekieł i o nią się martwi Lecz jeden zły krok i na zawsze ją straci Wierna, oddana, lecz dłuży jej się droga Wytęża wzrok w nieprzeniknionych ciemnościach Jego złote loki z potylicy spadają na kark Chłonie tę sylwetkę, by zabić swój strach Z radością przyjęła ukochanego przybycie Lecz kiełkuje w niej teraz chęć skrycie Dowodu miłości jeszcze większego Gestu tragicznego i ostatecznego Lekki ruch głowy interpretuje na opak Ptak w niej trzepocze, myśli: "A co jak...?" Z każdą sekundą jest coraz gorzej I wzywa w myślach: "Pożądania boże!" Lęk przed spojrzeniem obróciła w pragnienie Byłoby to jego troski ostatnie potwierdzenie Całą sobą więc krzyczy - tylko nie gardłem "Sprawdź, czy tu jestem! Czy uciekłam z czartem!" Gdy światło już widać w oddali Zapowiedź wyjścia, kilku kroków ostatnich Rodzi jej się scena przed zmęczonymi oczami Jego radości i między nimi ściany Zawsze posłuszna, czy tym razem też wymusi uśmiech? Uda zanurzenie we wspólnych obietnicy uciech Jak może znowu czuć się szczęśliwa i kochana? Jak może myśleć, że jest chciana? Czy nie lepiej by było jej zostać w podziemiach Gdzie nikt nie odgrywa, nie przerzuca się w pretensjach Gdzie znoju swojego nie musi kryć Skoro i tak jak nieszczęśliwa żona ma żyć? Hades przemyślnie w przegranej pozycji ją ustawił Nadzieję na życie z ukochanym zabił Bo pokochała tego, który by się obrócił Który kochałby tak bardzo, że ich przyszłość by odrzucił Poeta już wyszedł i woła: "Uwaga! Ja, niezwyciężony! Za chwilę spojrzę w stronę mej żony!" Patrzy; zdziwiony, uśmiech schodzi mu z twarzy Jej już bowiem tam nie ma W stronę świata umarłych się prędko cofnęła
  4. zgadzam się, tekst śpiewny i muzykalny, a jednocześnie w sennym (może nawet onirycznym?) klimacie, dobry na lekturę właśnie przed pójściem spać. lubię bardzo takie połączenie, nawet jeśli jest w tym jednak coś przygnębiającego, melancholijnego
  5. [wrzucam pierwszą wersję tego wiersza; jest jeszcze druga, i w zasadzie moje wątpliwości rozchodzą się o to, która jest lepsza. jednocześnie nie chciałbym naruszyć zasady o postowaniu 1 tekstu na 24 godziny, więc najwyżej wersję 2.0 udostępnię później] skóra o skórę pomiędzy: zduszona maryjka ze srebra skąpana w pocie wodzie twoim energetyzującym żelu pod prysznic dla mężczyzn 3w1 uwolnij wewnętrznego herosa w powietrzu: słona para wkładam łańcuszek do ust i pozwalam mu sunąć po języku tak że w końcu ssę matkę bożą wśród spękanej bieli płytek ceramicznych nasłuchujemy czy nikt nie idzie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...