Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Papierowy Lis

Użytkownicy
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Papierowy Lis

  1. @lena2_ pierwszy raz czytam słowa, że odrabianie lekcji może dać uśmiech;) A tak poważnie, gorzko-słony (od łez) wiersz w oczekiwaniu na prawdziwe szczęście i nawet z rymami! - gustuję i pozdrawiam
  2. Potknąłem się o kant Twych ust Mocniej, silniej, prędzej Choć rytmicznie To znów ... nietaktownie. Wylało się to co zbierałem przez lata pod płaszczem miłości. Mówiłaś, że jeden -krok- od miłości do nienawiści I nie wiesz czy kocham czy nienawidzę Potykając się kolejny raz o kant Twych ust gdy otwierasz swe serce...
  3. @Gosława jak nie lubię białych wierszy, ten balansując między słowem, a czynem pobudza do wewnętrznej kontrowersji - gustuję i pozdrawiam
  4. Czuć prawdę, zuchwały i rozgniewany dekadentyzm - gustuję i pozdrawiam
  5. Wieczorną porą przy świetle ekranu Wzrok Twój na moment odwrócić chciałem Wręczając zwitek bez słów, bez planu W sercu krwią bicia i strachem omdlałem. Spojrzałaś na mnie wątpliwym spojrzeniem Na zwitek pogięty na drżącej dłoni I wzrok odwróciłaś pogardy niechceniem Zaklęta w niebieskiej ekranu toni Z bezsilnej dłoni spadł na podłogę Wiersz o mym końcu, o niemożności O życiu bez życia, którego nie mogę kontynuować bez Twojej miłości... Milcząc wyszedłem zatem samotnie Jedynie uczuć mych zwitek zostanie By Ci przypomnieć jak prze-o-kro-pnie Me życie uszło przez niekochanie... @Papierowy Lis zainspirowane wierszem "Dałam ci wiersz" by skarpetawsosie
  6. @skarpetawsosie inspirujące :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...