Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Papierowy Lis

Użytkownicy
  • Postów

    57
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Papierowy Lis

  1. @Kamil Olszówka oj, ale co tu oceniać? Życie nie jest czarno-białe. U podstaw fizyki leży stwierdzenie, ze środowiska odizolowane są jedynie teoretycznym bytem - czy możliwym jest zatem pomijanie wpływu kontekstu?
  2. @EsKalisia tak jest! I szeregowy uśmiech, że lodzio miodzio! Gustuję i pozdrawiam
  3. @Toyer Czytam i nie mogę się zdecydować - czy gorzej umrzeć za życia czy być pochowanym za życia... Choć możliwe, że szczytem tragizmu komizmu, jest gdy człowiek zaczyna nabierać w tym wprawy... Gustuję i pozdrawiam!
  4. @lena2_ lubię drastyczne subtelności. Pewnie "zaskoczę" Cię, że przyszło do mnie skojarzenie do "Między nami nic nie było" - i myślę, że to duży komplement, choć nie jestem dobry w kompetentny. Gustuję i pozdrawiam!
  5. W gwiazdy ubrałem Ci słowa Iskrami serca skropiłem Lecz nim z mych ust uszły ku Tobie Chyba znów to ... spieprzyłem... Bo kiedyś było inaczej Gdy nawet drobna drobnica - słowa na pozór zwykłe Rozpalały Twe lica Kiedyś nawet w złości Albo w najgorszej rozterce Słowa krzykiem ubrane Rozpalały Twe serce Więc czemu dziś krzyk mój niemy Zatrważa mój umysł i ciało A z ust mych mimo chęci Nic rzec mi się nie udało... Mówią, że złotem milczenie, Lecz złoto w swej wspaniałości Ni blaskiem, dotyku chłodem Zastąpić nie może miłości... ---- Więc wbij sobie do głowy Szanowny tępy bęcwale Nie ważne jak źle Ci w życiu Kochasz - więc czuj się wspaniale... Co czujesz? - odstaw pytanie Na półkę z napisem "na potem", Srebrem jest mowa z pytaniem, Bo wszak milczenie jest złotem...
  6. @Berenika97 a kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem... Dziękuję i pozdrawiam!
  7. @Charismafilos po pytaniu czy rozumiesz, nadchodzi drugie - co z tym zrobisz? :) Dziękuję i pozdrawiam! @Waldemar_Talar_Talar ciężko powiedzieć czy to czarny scenariusz czy rzeczywistość. "Kiedyś było lepiej" przewija się jak zdarta płyta na przestrzeni wszystkich nowych pokoleń... Dziękuję i pozdrawiam! @iwonaroma najłatwiej być kalką przeszłości, trudniej filtrem wybierającym odpowiednie postawy, a najtrudniej rezonatorem i rozwinięciem tego co najwłaściwsze... Wielu ludzi nie potrafi inaczej, dopóki nie okaże się, że... potrafią - ale ta przemiana nie ma jasno wytyczonego punktu zwrotnego. Dziękuję i pozdrawiam!
  8. @LessLove Naiwność to nie cnota, to dar. Cienka linia między skrajnościami - jak wahadło się wychyla to zawsze w obie strony. Gustuję i pozdrawiam
  9. @Vasiu psalm do życia - ”Kto nie zaznał goryczy ni razu, ten nigdy nie zazna słodyczy w niebie”. Old but gold. Gustuję i pozdrawiam
  10. @Berenika97 wiosenny erotyk duchowy - lekki, czasem mruganie okiem, a czasem zawyje sercem. Życie to rozterka - kto twierdzi inaczej, nie żyje. Przyszedł mi na myśl wiersz Tetmajera, fragment: (...) Lecz trzeba tylko jednego spojrzenia pełnymi wielkiej miłości oczyma, by w akord związać wszystkie struny duszy... Potrzeba jednych oczu - - lecz ich nie ma! --- Gustuję i pozdrawiam
  11. Dorośli upornie w swej dorosłości Przyszłości rany boleśnie zadają Gardząc prawami niedorosłej młodości Bo dzieci i ryby głosu nie mają... Z rąk krwi dotrzeć nie mogąc Błądząc przez krzywe tory losu Biegną tratując marzeń pełne serca Bo dzieci i ryby nie mają głosu.. Krzywdy napędzając wieczną spiralę Z duszą na ramieniu i serca drżeniem O przyszłość młodości wykutej boleśnie I dzieci pogardliwie skażone nieistnieniem Ktoż pierwszy uchyli serca swego skrawki By młodość miłością nabierała siłę Nim ryby w oceanach zginą bezpowrotnie A dzieci zbudują naszymi błędami... świata mogiłę.
  12. @Mitylene aż mi w głowie zagrało "(...) kiedyś byłam różą dla Twojego serca (...) Lecz (...)". Gustuję i pozdrawiam
  13. @zawierszowana przyszedł mi do głowy wiersz, którego dawno nie czytałem, a wielu czasem czuje podobnie... --- Idę sobie zamaszyście i opada ze mnie życie jak jesienne liście. Jakie liście? - dębu, brzozy, topoli, ale to boli. No cóż? było kilka miłości i trwoga, i noce bezsenne, było dużo tkliwości i złości, wszystko zmienne. No i lecą liście, liście, a każde: imię. Powiedz je uroczyście, wymień. Ach, nie! To już nagie gałęzie chwytliwe. Kiedy serce i myśl na uwięzi, jak być szczęśliwym? I ostał się pień nagi, nad nim zamieci kłąb. Odwagi! To ja - dąb. --- Władysław Broniewski "Dąb"
  14. @Mel666 poważny temat. Zawsze jedna łza spada z nieba gdy odchodzi ktoś, kto nie powinien. Ciekawe czy kiedyś gwiazd zabraknie. Gustuję i pozdrawiam
  15. @Myszolak żartobliwie - skojarzyło mi się ze "źle skrojony, ale mocno zszyty". A poważnie - to cienka bariera między niezrozumieniem, a niekochaniem, czasami trudno dostrzec kto po której stronie stąpa. Gustuję i pozdrawiam
  16. @𝑍𝑢𝑧𝑎 brzmi jak piękna depresja, zaskakujący ostatni wers. Gustuję i pozdrawiam! Re: jak ptakiem z popiołów wstającym ognistym - jesteś wszystkim!
  17. @Berenika97 to ta najważniejsza - dziękuję i pozdrawiam!
  18. @huzarc kuszenie, a nawet prowokacja ;) Dziękuję i pozdrawiam! @Le-sław dziękuję bardzo za miłe słowa i pozdrawiam!
  19. @Le-sław "długo bo do lata", aż się uśmiechnąłem, prawdziwe wiosenne zaloty. Gustuje i pozdrawiam
  20. Dłoń boskości, dłoń człowieka Pracą dłoni świat ten stoi Dłonią twarz zakrywa śmiałek Co się drugiej dłoni boi Dłoń otwarta, dłoń zamknięta Zaciśnięta złością w pięści Dłoń pokoju, dłoń zwycięstwa W dłoń horyzont kraniec zmieści W pieniądz dłoń przyozdobiona Pęta w krawat naszą duszę Zamieniając życia - mogę Na wytarte śmiercią - muszę Ileż jeszcze serc uścisków Stłumi dłoń żelaznym chłodem Ileż pragnień zgasi, zdusi Ileż oczu przymknie grobem Nim się wreszcie w lot rozbudzą marzeń skrzydła Ikarowe... ? Póki życie ogniem płonie Zatrzymajmy dłoni trwogę, Choćby zdały się wysiłki Niczym prace syzyfowe Wzywam Was do zewu życia! Niech przymusy w każdej głowie Tłamszą muszę narzucone Rezonując serca - mogę! Porzuć lęki i zwątpienia, Nadwolności trudu trwogę Właśnie życie się zaczyna Krzyknij mogę! Głośniej, MOGĘ!!!
  21. @leszek piotr laskowski ostatni wers w punkt. Gustuję i pozdrawiam
  22. @KOBIETA w miłości niespełnionej i nienasyconej najwięcej zbieżnych przeciwstawności - jest jak foton, ma kilka stanów na raz, pewnie dlatego tak przyciąga. Gustuję i pozdrawiam
  23. @Waldemar_Talar_Talar nadzieja, ach to Ty! Subtelna odsłona nadziei biegającej boso po rosie w letniej sukience - taki obraz zobaczyłem. Gustuję i pozdrawiam
  24. @Migrena kto szuka pragnienia nie znajdzie spokoju. Punkt dojścia - odwieczny dylemat człowieka. Przeczytałem kilka razy - gustuję i pozdrawiam
  25. @Gra-Budzi-ka un poco loco - a gdy się w głowie zrobi lżej, globalne ptaszki, trudne fatałaszki do czwartej scroluj że hej! Gustuje i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...