hollow man
Użytkownicy-
Postów
1 860 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez hollow man
-
portret malującej paznokcie
hollow man odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Whisper of loves rain O, Człowieku... Co za komentarz!. Dzięki! @KOBIETA To takie wiesz... Intensywne miało być ;) @MIROSŁAW C. Za dużo Kieślowskiego w młodości ;) @andrew Z jego perspektywy też pewnie może być w jakiś sposób intensywnie. -
portret malującej paznokcie
hollow man odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos Tak. Będziemy budować mosty. Później lewacy i prawacy zamienią się tematyką i doborem lirycznych akcentów. -
portret malującej paznokcie
hollow man odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos A widzisz... Może powinniśmy na forum jakiś konkurs zrobić. Mężczyźni piszą 'kobiece' wiersze, a kobiety - 'męskie'. Cokolowiek ktokolwiek przez to rozumie. -
... i kobiety, Panie... jakie kobiety!
-
Wczoraj nie zostawia ...
hollow man odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew A później on zapomina na rok te dziewczyny z bardzo długimi nogami ;) -
@huzarc Brzmi jakby się Koledze ulała narodowa kaszka ;)
-
portret malującej paznokcie
hollow man odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break Dziękuję. @Tectosmith Słuszna uwaga. Możnaby jakieś akrobacje czynić, że to taka półtwarda ziemia ;) Dzięki za czytelnictwo. -
portret malującej paznokcie
hollow man opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
jeszcze nie wie że on dziś nie przyjdzie chodnik czeka na jego kroki gdzie podziała się noesis gdzie karteluszki zapisane nocą jeszcze nie wie że stała się opowieścią zanim otworzy usta jeszcze nie wie że karmiła śmierć swoimi udami wokół jego bioder gdy ciało chłonęło ciało jak ziemia wodę w letniej spiekocie jeszcze nie wie że ci którzy odeszli są drobnymi skazami na skórze wkradają się w gesty w szorstką czułość z jaką poprawia się grzywkę chłopcu ale ona jeszcze tego nie wie cała jest spełnioną miłością -
She stands twelve feet above the flood She stares, alone across the water The loneliness grows and slowly Fills her frozen body, sliding downwards
-
Do pewnej "osoby lewackiej"
hollow man odpowiedział(a) na Bożena Tatara - Paszko utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Bożena Tatara - Paszko Nie wiem jak się odnieść jako marksista ;) -
Natura światła
hollow man odpowiedział(a) na Magdalena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Magdalena Nie miałem co do tego żadnych wątpliwości :) -
Natura światła
hollow man odpowiedział(a) na Magdalena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Magdalena Powiedz, czy to jest wiersz o falowo-korpuskularnej naturze światła? -
A little węgiel never killed nobody Palę czarne złoto z ziomkami Tak czy siak, Bóg z nami, ch... z wami Trzy Zdrowaśki, Alleluja i do przodu - jazda z k......, woah
-
Wulgaryzmy 6 - Mosty
hollow man odpowiedział(a) na Tectosmith utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Tectosmith Spróbujmy... Koniec nie jest jeden. Koniec czego? Ostateczny koniec? Może coś się później wyjaśni... Spierdolona rzeczywistość. Taka się od razu pojawia myśl, że może to nie rzeczywistość jest spierdolona tylko jej percepcja? W pulsie nagiej Ziemi nie da się z tego wybrnąć. Czyli bez względu na okoliczności, w tym miejscu (na Ziemi) kwestia spierdolonej rzeczywistości jest nierozstrzygalna - tak było, jest i będzie. W moich rękach moje życie. Nic nie będzie mi dyktować czy wypieprzyć zgniłe żyły, czy pod mostem się schować. OK, to jest taka deklaracja typu: "Wolność oznacza również wolność do autodestrukcji". I nikomu nic do tego. Bo czy dzisiaj to nie cień wczorajszego zapatrzenia? Bo czy dzisiaj skończy się to kurewstwo we wspomnieniach? Tu taka refleksja że, mimo wszystko, to słynne tu i teraz jest jednak efektem pewnych wydarzeń z przeszłości. I że choćby nas przekonywali, że to niekonstruktywne podejście to trudna przeszłość potrafi wracać i wracać i kształtować to 'dzisiaj'. Loteria, nie loteria... Przypadek, nie przypadek... Tu pewnie światopoglądowe spory możnaby toczyć o determinizmie, wolnej woli itd. Ale w ostatnich dwóch wersach pojawia się Ktoś Kogo Peel Nie Opuści. Ktoś słabszy, prawdopodobnie dziecko, może ktoś w inny sposób zależny. Czyli peel dużo mówi, że świat jest spierdolony, życie jest do dupy i on nie ma złudzeń, nic tylko się pochlastać tępą żyletką. Ale w tym bezsensie jest ktoś, kto go trzyma, kogo on trzyma. I podejmuje odpowiedzialność. I to go czyni wolnym. Bo czymże jest wolność jeśli nie uświadomioną koniecznością? -
O tym co prawdziwe we mnie a nie udawane Będzie kiedyś przeze mnie no napisane
-
tramwaj zwany szaleństwem
hollow man odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break Dziękuję za pochylenie się nad wierszykiem :) Wszystkie sztuki Tennessee Williamsa to jest uczta oczyszczająca przez ból i ogień. Ale "Tramwaj.." ma specjalne miejsce na półeczce przez kreacje Brando i Leigh. Teraz już nie pamiętam czy w filmie występowała rzeczywiście ta Meksykanka. Na pewno jest w oryginalnym scenariuszu. -
@aniat. Subtelne.
-
@APM Tak się skojarzyło dodatkowo, że to może być ten pociąg, na który czekają ci ludzie z Poczekalni Kaczmarskiego.
-
@infelia Dużo myślałem o tym wierszu przy dzisiejszym odśnieżaniu ;)
-
Zdechnij we mnie
hollow man odpowiedział(a) na kasia652 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@kasia652 Dobrze się czyta. Złapać trochę dystansu do sytuacji - wyższy level przy komplikacjach damsko-męskich. -
Nie będę kurwa owijał w bawełnę
hollow man odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Serio, Waldemarze... Nie mamy na to wpływu. Próżna strata energii rzucać kapciem w telewizor. Ty się denerwujesz, a panowie z przeciwnych stron barykady po gorących obradach w sejmie idą na wódeczkę -
rozkopali wszystkie perony możemy więc stać na torach rozmawiać o biednej blanche dzikim spojrzeniu brando w przepoconej koszuli o samotnych kobietach płonących na majowych spektaklach gdy mężczyzna rozpina spodnie i bierze jej szerokie biodra w toporne dłonie a stara meksykanka po drugiej stronie ulicy śpiewa flores para los muertos flores para los muertos stawiając żądzę na przeciwieństwo śmierci biedna blanche czego szukałaś w tym podłym hotelu w oczach w ramionach uprzejmości nieznajomych przecież tak dobrze wiedziałaś że sonety petrarki zalewa brudna gorąca rzeka co zbiera trupy od minnesoty po luizjanę tymczasem patrzysz z ciekawością gotowa zaczekać na kolejny pociąg aż otworzę przed tobą czaszkę i zobaczysz dużo więcej niż przypuszczasz dużo więcej niż spodziewać się można z postawy uprzejmego nieznajomego bo czuję jak promienieją mi palce a eleganckim panom zamiast krawatów wiszą z gardeł języki niebo kurczy się nad nami koparki jak kamarazaury rozdziawiają paszcze na miasto ono pulsuje w rytmie umierającego neuronu prowadząc tramwaje na pętle cmentarze dalej na uroczyska gdzie wyziewy metanu barwią powietrze w zielone plamy z testu rorschacha dobrze że jedziesz do dzielnicy w której nie słychać jak nocą osuwiska toną w morzu a naelektryzowana ziemia oddaje energię parząc stopy i pisk w uszach nie pozwala zasnąć dopóki nie narodzi się w nich pieśń flores para los muertos flores para los muertos flores para los muertos
-
@Magdalena Dzięki za polecenie ;)
-
@Magdalena Nie, serio. Ja to wiesz, jak Dyjak śpiewał: nie będę wódek smakoszem - ani win. A czy to przez 'w' czy przez 'v' - to nie wiem.
-
@Magdalena saperawi