hollow man
Użytkownicy-
Postów
1 860 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez hollow man
-
@bazyl_prost Oj bazyl... We mnie rezonuje. Se tam wrzuć tonę stali wysokostopowej i dalej będzie rezonować. Szczególnie początek, żeby coś lekkiego się napisało.
-
@huzarc No, profesor Duch - klasyka polskiej kognitywistyki. Żeby z tego dyskusja była, to powinienem teraz przyjąć pozycję, w której bronię świadomości jako przymiotu typowo ludzkiego i stanąć na stanowisku, że ai na zawsze pozostanie 'artificial'. Ale to sporo gimnastyki dla nieprzekonanego.
-
@huzarc Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?
-
@bazyl_prost Ja wiem lepiej. Rezonuje.
-
@huzarc
-
@bazyl_prost To jakoś bardziej niż zwykle u Ciebie - rezonuje.
-
@huzarc Czyli posmodernistyczna sodomiazgomorią.
-
Monolog z Munchem
hollow man odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene -
@Berenika97 Ja tu widzę takie zapatrzenie, taką niematerialną bliskość. Taką, że gdyby miała wejść w fazę materialną - rozpłynęłaby się jak wizerunek odbity w stawie po wrzuceniu doń kamienia.
-
erekcjato które wyczerpało wszystkie możliwości
hollow man odpowiedział(a) na hania kluseczka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka To jest inne niż wiele Twoich. Mniej ozdobników i większa powaga niż zwykle. Tylko tak przez chwilę mi przemknęło, że gdyby adresata umieścić w szpitalu - też by odpaliło. W klasztorze? W więzieniu? W burdelu? -
@Magdalena Może odleciałem, ale przyszło od razu skojarzenie z "Milczeniem owiec", gdy Clarice opowiada Lecterowi historię z dzieciństwa.
-
@Berenika97 Tak, to taki moment gdy ciało już wie. I to takie 'ja wiem że ty wiesz że ja wiem'...
-
@Charismafilos I ja bardzo szanuję tę interpretację.
-
@Trollformelno, jak niemiecki Playboy w podstawówce. @Leszczym zaciesz, rozumiem, bo pamięta tamte niewinne czasy.
-
@Magdalena eteryczne istoty karmiące się płatkami śniegu jakże mam was dosięgnąć suchymi z mrozu rękami nie odlatujcie o zgrozo w ciemnych snów krainy jam raz duszę zaprzedał aniołowi lub diabłu ktoby tam spamiętał gdy w oczy tych dziewic raz tylko spojrzeć mi dano @Gosława Niesamowite odczytanie. Dziękuję.
-
@Magdalena Eteryczne istoty... Dobry temat na wiersz, nie uważa Koleżanka? @KOBIETA Cieszę się, że ten wers przypadł Ci do gustu ;)
-
@Magdalena Pewnie dlatego Proust mi nie wchodził.
-
@Magdalena Możliwe, że masz rację. Możliwe też, że różnica jest semantyczna. Tak czy inaczej, możemy się chyba roboczo zgodzić, że kilkanaście stron opisu stołu to jednak są 'odmęty epoché'.
-
rzekła stanowczo lecz odchodząc lekkim krokiem napięcie w okolicach ramion drobna kontrola w ruchu rąk ledwo zauważalna sztywność bioder mówiły wiem że patrzysz co gorsza chcę byś patrzył i to niedobrze bardzo jest to źle
-
Listy do Jana
hollow man odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Oprócz tego, że również usiądę do lektury Listów, to taka refleksja, że są takie historie i takie prawdy testamentowe, które wychodzą poza religijne ramy, bo niosą ze sobą uniwersalny przekaz. -
@Magdalena Z tego samego powodu wolę kobiecymi.
-
@Berenika97 Ciekawe pytanie. Z tą fenomenologią jako protezą po metafizyce to też okazuje się ślepy zaułek. Bo co to niby znaczy, że podchodzę do doświadczenia bez założeń? No właśnie - wtedy zaczynam się zastanawiać czy leżąca obok kobieta jest formą organizacji komórek czy zbiorem pikseli na ekranie wyświetlanym przez mój mózg. Tak szalone jak brzmi. Zamiast doświadczać - buduję teorię doświadczenia. I to jest chyba najsmutniejsze. Nie, że używam starego języka do nowej sytuacji i powtarzam mantrę z mszy, bo tyle mi zostało z tej metafizyki, nie że system znaczeń się rozpadł, ale że nawet zanurzenie w indywidualnym doświadczeniu nie jest wyjściem czy ratunkiem, bo cały ekran jest fejkowy. W tym kontekście ani 'posiadać' nie jest możliwe, ani 'badać strukturę'.
-
jej milczenie jest rozmową w której sam nabłyszczam słowa aż zostaje w rękach piasek zapominam o pompach sodowo-potasowych o biednych depresantach którzy zamykają się w ciemnych pokojach oporni na leki i śnią o podróżach poza obręb ja w odmęty epoché gdzie ręka którą głaszczę jej włosy jest sposobem organizacji komórek zbiorem pikseli układem zero-jedynkowym stymulującym siatkówkę a cała wiedza kolejną formą wiary dla szamanów pogrążonych w epilepsji którzy dygocząc powtarzają bierzcie i jedzcie z tego wszyscy bierzcie i pijcie z tego wszyscy aż zapłoną dachy waszych świątyń i odnajdziecie plazmatycznych bogów zamkniętych w główkach zapałek w diodach standby w mitochondriach gdzie na pokuszenie życia programują własną śmierć znajduję ukojenie badając strukturę jej żeber absorbując palcami drżenie a ona wymyka się i wraca falą w przypływie we fragmentach nazbyt natchnionych wierszy na podmiejskich peronach na korytarzach biurowców na cmentarnych ścieżkach tam szepczą do nas zmarli bierzcie i jedzcie z tego wszyscy bierzcie i pijcie z tego wszyscy