Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rrr

Użytkownicy
  • Postów

    54
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rrr

  1. do ust przykładam eter, potem ssę. śnię wszechświaty... einstein umarł zanim zrozumieliśmy. teraz wierzę w cokolwiek i zbyt mocno. i błądzę, gubię się po kieszeniach, netflixach i wierszach.
  2. @vioara stelelor a to się cieszę, że trafił, też dlatego, że i mi jest szczególnie bliski. Dla takiego komentarza jak Twój warto było ten wiersz poczynić... uwielbiam jak ktoś tak głęboko wchodzi w tekst. Dziękuję :) @Migrena dziękuję bardzo, za zrozumienie przede wszystkim.
  3. @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
  4. kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę, bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
  5. @vioara stelelor bardzo dziękuję za taki odbiór, przeszłaś przez ten wiersz delikatnie a przy tym doszczętnie... Raz jeszcze dziękuję. @wierszyki cieszę się, że Ciebie zatrzymał. Piękne te Twoje wyobrażenie... Dziękuję :)
  6. Dziękuję wszystkim, za obecność i za komentarze. @Stary_Kredens poezja pozwala na troszkę więcej, więc sobie pokorzystam :) pozdrawiam również.
  7. wydarzam słowa. w wiersze z marginesów, liryczne speluny, poezje... w wyświechtane pomiędzy. teraz? piszę siebie o miłości. piszę kochanie. i rozrywam opuszki pergaminowe o banalność - w bród. i wszystko krwią znaczę. i nic ponad. tak kocham, uwierzysz?
  8. Zawsze słyszała, że nie ma brzydkich dzieci, brzydkich kobiet... Teraz, tuż przed kolejnym drinkiem wie, że to nieprawdy. Teraz, tuż po kolejnym drinku widzi je wyraźnie. Wystarczyła chwila sam na sam w kiblu w podrzędnej knajpie, spojrzenie w lustro (no popatrz tylko). One w tych tandetnych, neonowych barwach: miała serca upośledzone, myśli koślawe, dłonie jakby niechcące... Sięgają po nią, bardziej. Ten mały kocmołuch szarpie ją za trzewia, wdrapuje w nie brud spod paznokci, z niewinnym uśmiechem – ją mdli. Pyskata gówniara krzyczy, wszystko (Bolej!) (Boli.) ...i ta niedawna, najbliższa, najbrzydsza – wtula w nią jak kiedyś, zawsze – gdyby, jak nigdy, jak nic.
  9. bądź. dzisiaj bądź jutro. ty mi bądź co bądź. i w każdym bądź razie, ciut mocniej, ciut wciąż. bądź - spiszę wiersze i będę w nich trwać... w nich będę jak? będę. dla ciebie - na zaś.
  10. @bazyl_prost no tak... rozwinąłbyś?
  11. mogę rozgorzeć, obiecuję. ale najpierw ty - bądź. niech wzrosnę choćby po rozpad gdy teraz tylko tlę się, nieistotnie. mogłabym zdegradować ciebie do marzeń. nimi zapłonąć, ale to z twojego tlenu pragnę pożogi... więc bądź. na chwilę, na choć jedno "sami". zapłoń. i nad nami poezja. motyle, gdzieś ślady, czekałam i ptaki... (wiesz, że kanie czarne to podpalaczki? wiesz, że teraz płonę już wszędzie.)
  12. mi tkliwość i ręce przy tobie, delikatniej. mogę nie boleć. spleść dłonie na wysokości twoich pragnień, i znów. widzisz, słyszysz, odpowiesz?
  13. umarłam ci w tłumie. bez znaków, szczególnie? umarłam przed, wczoraj i dzisiaj ci umrę. umarłam tragicznie na tysiąc sposobów. i umrę gdy zechcesz, zapragniesz dowodów. umieram niewinnie i niezrozumiale. umieram wciąż po coś i za jakąś karę. ja dla ciebie umrę i umrę za ciebie. do dla ciebie w niebie, lub w nigdzie bez ciebie.
  14. Dziękuję za komentarze. Taki się napisał i tak zostanie :)
  15. bywaj mi drogi świętojebliwie czasem wątpiąco w ciele bezsennie bywaj bardzo lub ledwie na chwilę bywaj gdy nie chcę bywaj codziennie bywaj prawdami mi do rozpuku lub kłam mnie mnie mam oszukuj słodko bywaj nad ranem mi po cichutku bywaj raz szorstko raz bywaj wiotko bywaj mi w nigdy bywaj w na zawsze bywaj milczeniem i krzykiem bywaj bywaj mi pewnie w tym co najbłahsze i w tym bywaniu weź mnie zatrzymaj
  16. @Nata_Kruk rozumiem. I dziękuję.
  17. mam cię wszędzie, blisko, pewno, światłem, w mięśniach, dziś bez jutra. gdy bujamy się do techno, gdy szukamy czegoś w chmurach. mam nadgarstki dogmatami rozświetlone słono, lepko. kogoś mamię? ktoś się mami, ktoś zlizuje z nich twą rześkość. mam modlitwę rozpieszczoną pod językiem, a w niej ciebie. bliskość, pewność moją chłoną. zanim świt - pobędą w niebie.
  18. @violetta czasami. Niektórzy. Dzięki za zajrzenie :)
  19. wezmę cię jakby społecznie. bardzo użytecznie. na cztery frajerki we mnie. wezmę cię z każdym jak i po każde by. a ty pokładaj we mnie nadzieję na... i w niej się sfrajerzymy do końca. bez końca teraz. do tiktaka na tiktaku. zatańczyłbyś.
  20. @huzarc dziękuję, miło to czytać :) @FaLcorN @Migrena nie ma o czym gadać i czego wyjaśniać. Nie jest to też żadna taktyka. Odnajduję się na nowo w poezji i na portalu... powoli i po swojemu. Tyle. Dzięki, za zajrzenie pod tekst.
  21. a więc jesteśmy. przewertowani ze wschodów słońca, pożółkłych myśli. gdy księżyc - kłamca, a świat nas ranił, zamiast dni wyrwać, do mnie się przybliż. i bądź mi blisko (nawet najdalej), sklej ze mną wczoraj, dziś i za chwilę. będziemy stale, trwale, niewcale - o ile zechcesz - najmocniej, ściślej. tylko nie ponie, tylko nie rychło - by być nie do zdarcia i zawsze wczas - złączmy co było z byleby było by było nadal i w nas i dla nas.
  22. Dziękuję pięknie i za komentarze i serduszka :)
  23. zamarzł cały świat i mały palec, wszystkie wróżki, gdzieś pies. szkiełkiem w oko, w serce i my cali szkliści. brakuje mi liści na drzewach i ciebie. dzisiaj tak ładnie, tak ładnie... niebo upstrzone odchodzenia mi. motyli.
  24. marno trawisz, kochanie... więc przeżyj nas raz jeszcze. weź soczyście, bez zbyt fabularnych marzeń w tle. weź nas glutaminowych, wyśmienitych, jak umami. i słowami w ustach nas rozpłyń - wystarczy, że powiesz, a dalej, łapczywie do serca śliną nasz język przyniesie.
  25. @Omagamoga ja nie używam AI do pisania, mam jakiś tam swój styl i jest mi z nim na tyle dobrze, że nic innego nie kombinuję :) Ale wiem, że ono samo w sobie ciekawi i fajnie sprawdzić to co ma nam do zaoferowania. Oby był :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...