Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annna2

Użytkownicy
  • Postów

    2 155
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez Annna2

  1. @Berenika97 dzięki
  2. @Berenika97 kojarzy mi się z niepełnosprawnością Czeka na dotyk, który nie rani, na słowo, które nie osądza. Wzruszające słowa. Wszyscy jesteśmy tacy sami. Piękny.
  3. Zietrz dumo w gniozdach i reno dmie. Bociony? Pofuraju kajś fzie Puchnionce lasy słónko tróńca ziyrzch eszcze. Warnijo Śwanta- ziesz. Ty! Szpury parciejó, zawarte só modre szlejfki sia lofrujó. Mniłowanie mojó nie toni ni mni, tlo zakście i zawdy . Za niami tyla roków buło. ile bandzie eszcze? Deszczowe dnie, i te szpetniejsze. Ziamnio z Łojców korzanna. Myśle o Tobie i tedy tule, am nie ziam, kedy tygo nie robzie. Wiatr duma w gniazdach, rankiem dmie Bociany? Polecą- polecą hen albo nie wiadomo gdzie. Jeszcze pachną lasy i słonko trąca wierzch. Warmio Święta- Ty przecież wiesz! Miłości moja, ta która rośniesz, zawsze , wciąż i jeszcze. Ślady zbutwiały i zatarte dreszcze. Za nami został wiek, nie wiem ile zdarzeń jeszcze. Deszczowe dnie i te słoneczne. Ziemio z Przodków rdzenna. Myślę o Tobie, wtedy przytulam, i nie wiem, kiedy tego nie robię.
  4. @andrew fajny- na ostrzeżenie
  5. @FaLcorN lepiej jest coś przeżyć, niż potem żałować, że tego się nie zrobiło
  6. @Wochen piękny i metaforyczny wiersz. Motyl niech będzie wolny- bo zatrzymany w dłoni- nie poleci
  7. @MIROSŁAW C. poruszający wiersz. Nowotwory są plagą. I oby się udało wygrać z tym pasażerem na gapę
  8. @Wochen dziękuję
  9. @Maciek.J noooo wieki. Wybuch Powstania ich rozdzielił- każde z nich miało inne zadania- chyba wiesz. Zmarła trzymając tomik poezji Krzysztofa Kamila. W jej dłoniach zatrzymały się te słowa: Wołam cię, obcy człowieku, co kości odkopiesz białe: Kiedy wystygną już boje, szkielet mój będzie miał w ręku sztandar ojczyzny mojej
  10. @Leszczym przypomniałeś mi Elę- taki ma nick. krucha i delikatna- jak mgła
  11. Annna2

    powstanie

    @Berenika97 Pięknie. I powstała, z gruzów i krwi przelanej i z miłości- co zwycięża wszystko.
  12. @Migrena tak- wiedzieli że nie wrócą. To jest Patriotyzm. Chwała Bohaterom. Też dziękuję, że jesteś
  13. @Migrena atam- nie zasługuję- ale dziękuję. Czasem nie rozumiem- że są ludzie że tego nie doceniają. Niebo złote ci otworzę, w którym ciszy biała nić jak ogromny dźwięków orzech, który pęknie, aby żyć zielonymi listeczkami, śpiewem jezior, zmierzchu graniem, aż ukaże jądro mleczne Ziemię twardą ci przemienię w mleczów miękkich płynny lot, wyprowadzę z rzeczy cienie, które prężą się jak kot, futrem iskrząc zwiną wszystko w barwy burz, w serduszka listków, w deszczów siwy splot. I powietrza drżące strugi jak z anielskiej strzechy dym zmienię ci w aleje długie, w brzóz przejrzystych śpiewny płyn, aż zagrają jak wiolonczel żal - różowe światła pnącze, pszczelich skrzydeł hymn. Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne - obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi. Jeno odmień czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki, zetrzyj z włosów pył bitewny, tych lat gniewnych czarny pył. (Krzysztof Kamil Baczyński) https://poezja.org/wz/Krzysztof_Kamil_Baczynski/25092/Niebo_zlote_ci_otworze
  14. @Robert Witold Gorzkowski dziękuję. Chwała Bohaterom- i pomyśleć- tyle ludzi- utalentowanych młodych
  15. @Berenika97 atam, ale dziękuję. Piszę nieszczególnie, ale dziękuję za Piękno Twego serca @andrew tak. Chwała Bohaterom
  16. @Robert Witold Gorzkowski naprawdę? Zawstydzasz mnie trochę- bo nie zasługuję, ale dzięki
  17. Wybuduję dom z drewna, ściółką łóżko wymoszczę. Igłami łąkę zaścielę, potem ją zroszę nocną jeziorną wiatru kąpielą. Różową sukienkę założę, nie przecież wolę krwiście czerwoną. Morze garniturów i garsonek odrzucę. Będzie mnie widać. Tam w kwiecistej okładce są ich losy zapisane, kobiety nie miały praw wyborczych, dziś jest inaczej Krzesło też jest tylko moje, w seledyny je ubiorę, cytrynowym słońcem doprawię. Mogę. To inaczej niż Basia. Ona musiała szybko życie przeżyć, prawie jak motyl, co żyje jeden dzień. Krzysztof Kamil żołnierz AK i Ona studentka. Kolumbowie rocznik dwudziesty. A potem On zginął od kuli snajpera. Basia chwilę potem umierała z Jego tomikiem wierszy trzymanym w rękach. Dosięgła ją bomba. Nie zdążyła powiedzieć o rodzącym się pisklaku, co chciał skorupkę przebić. Polecieć ku słońcu. Dziś śnią otuleni płaszczem, Ich światło sięga Nieba. Już nie ma dwóch stron. Są Ona i On.
  18. @Nela @Nela smutne i wzruszające
  19. @andrew Chwała Bohaterom.
  20. @Robert Witold Gorzkowski Gdy poruszanie po ulicach stało się niemożliwe, zostały tylko kanały. Chwała Bohaterom.
  21. @Nata_Kruk dzięki
  22. @Berenika97 pomysłowa ekfraza bardzo. I zarazem homonimowa
  23. @fawn334 no pomysłowo- w duchu inwokacji
  24. Annna2

    *** (samotna pszczoła)

    @JWF lubi słodkie 5/8
  25. @Konrad Koper to raczej homonim
×
×
  • Dodaj nową pozycję...