Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tectosmith

Mecenasi
  • Postów

    4 528
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Tectosmith

  1. @zetjot Ach te zaimki :-) Dziękuję za serduszko i komentarz. Pozdrawiam serdecznie :-)
  2. @any woll Dziękuję za serduszko. Pozdrawiam :-)
  3. @kwintesencja Prawda! Trzeba mieć się na baczności :-) Dziękuję za serduszko i komentarz. Pozdrawiam wiosennie :-)
  4. Zatruję Twój umysł mym sercem z hebanu. Zatruję mój umysł Twym sercem ze smoły. A Zaimkoza Cię zeżre! 01.05.2023
  5. @Ewelina Dobre :-) Podoba mi się :-)
  6. W 100 procentach się nie zgadzam z opinią TWĄ. Dislike.
  7. @Ewelina A to mnie zaskoczyłaś tą przeklętą duszą i tym przeklętym sercem. Będę się teraz zastanawiał "dlaczego". Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam serdecznie :-)
  8. @kwintesencja Ponownie ruszyła człowiecza Machina :-) Bardzo mi się podoba Twoje spojrzenie na tą naszą cielesność. Obecny wiersz przypomina mi Twój "Kres" i z przyjemnością odświeżyłem sobie pamięć. To mnie bardzo zastanawia. Tak sobie właśnie pomyślałem przed chwilą, że można by widzieć ten opis jako opętanie. Ciekawe. Podoba mi się Twój wiersz. Pozdrawiam ciepło :-) (U mnie ciepło dzisiaj faktycznie)
  9. @Ewelina Ładna miniaturka :-) Obawiam się, że gołąbkowi mogło się coś przytrafić po drodze :-( A może jednak jeszcze przyleci? Pozdrawiam ciepło :-)
  10. @Łukasz Jasiński Dziękuję za serduszko i pozdrawiam :-)
  11. Dobre :-) Podoba mi się. Pozdrawiam :-)
  12. @Ewelina Bardzo ładny wiersz. Ciekawe, że to Peelka "gania" za nim chociaż to on powinien biegać za Peelką ... :-) Pozdrawiam ciepło.
  13. Nie ma tak lekko bo emocje towarzyszące snom pamiętam dobrze a jak mam koszmarek to czuję wszystko. Zapominam jednak całą otoczkę i za cholercię nie mogę rozszyfrować, co to za strach próbuje mnie straszyć. Poza tym z powodu leków i depresji sypiam okropnie więc nie ma mi czego zazdrościć :-)
  14. @Wędrowiec.1984 O uporczywe powtarzanie w umyśle rymów miedzy innymi.
  15. @Waldemar_Talar_Talar Poza tym myślę, że zdecydowanie zbyt grzeczny ten wiersz. Z polityką nie należy się cackać a walić po łbach ile się da :-)
  16. @Wędrowiec.1984 Dla mnie takim natręctwem były kiedyś... wiersze. Przyznam, że wtedy mnie to irytowało. Dzisiaj mam święty spokój :-) Bardzo ciekawy wiersz. Pozdrawiam.
  17. @Ewelina Można się całkiem fajnie pobawić w interpretowanie. Bardzo zmysłowy wiersz. Pozdrawiam :-)
  18. @iwonaroma A ja chciałbym w ogóle pamiętać moje sny, te dobre i te złe. Na razie się nie udaje. Ładny wierszyk. Pozdrawiam :-)
  19. @violetta Bardzo sympatyczny i zmysłowy wiersz. Pozdrawiam :-)
  20. @Dekaos Dondi Bardzo sympatyczny wierszyk. Pozdrawiam.
  21. @Silverspeed Całkiem ładnie. Dołączam się jednak do słów Wędrowiec.1984, faktycznie miło by było zaznaczać wyraźnie początek i koniec myśli. Z wyjątkiem "sierot" na końcu wiersza. Mnie to nie razi, ale to tylko moje zdanie :-) Pozdrawiam.
  22. @corival Bardzo ładnie. Miło się czytało. Pozdrawiam :-)
  23. @Ewelina Ładny i przyjemny wiersz. Ciekawe słowo "uklejam" - układam i kleję, tak rozumiem. Pozdrawiam miło :-)
  24. Nie czytałem. Mam nadzieję nie zagubić tej informacji i może kiedyś poczytam. Wiesz, moje spojrzenie na cokolwiek i jakieś tam poglądy, to wszystko jest obecnie pogmatwane. Heh. Wraz z leczoną depresją przestałem się zastanawiać nad sensem życia i nie życia w ogóle :-) Wtedy też pękła ostatnia bańka. Dużo mi się wydawało wcześniej, ale okazało się to wszystko nie prawdą i zostałem sobie sam. I dobrze :-) Pierwsza bańka powstaje jeszcze w brzuszku mamy. Bez względu na to, jaka by ta mama nie było to dziecko rozwija się w poczuciu bezpieczeństwa i miłości. To znaczy, że pierwsze bańki zostają nam narzucone przez rodziców, dalej rodzinę, dalej szkołę i otoczenie. Niektórzy się w tym odnajdują a inni nie. Niektórym te bańki pękają bardzo wcześnie a inni żyją sobie bardzo długo w poczuciu takiego miłego bezpieczeństwa. Czy taka szczęśliwa bańka jest dobra? Dla mnie nie. Udawanie, że nie ma problemów to jeden z elementów nic nie robienia i bierności a bez zaangażowania niewiele da się zrobić w ogóle.
  25. @Ewelina Osobiście życzę Ci, żeby ta Twoja bańka jednak nie pękła. Ja, osobiście musiałem w trakcie życia rewidować tą bańkę bo okazywało się, że świat dookoła wcale nie jest taki znany ani bezpieczny. Musiałem także budować inną a tą inną była wyuczona pewność siebie i sztuka improwizacji. Na takiej "ściemie" przeżyłem mnóstwo lat. To i tak się rozpadło bo musiało. Wcale nie jest łatwo widzieć rzeczywistość w prawdziwych kolorach i być podporą dla siebie samego. Nikt mnie tego nie nauczył bo uczony byłem życia właśnie w bańce. Uczę się teraz ponownie. Widzisz, ja już od bardzo dawna nie operuję pojęciami "dobra" i "zła" bo życie wcale nie opiera się na tym. Podstawą jest przetrwanie za wszelką cenę i tak należy to widzieć. To tłumaczy także i zło, i dobro. Tacy jesteśmy, my ludzie i wcale nie jest to piękne, ale w pewien sposób ciekawe. Ja nie potrafię spojrzeć na Twój wiersz inaczej niż przez rzeczywistość, więc u mnie nie jest pięknie a raczej smutno i tak już będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...