Letnie wiersze
odlatują
trzepocąc rymami
zimowe zaczynają
bieleć ochronnie
na targu pierwsze
bukiety zasuszonych
sonetów i wieńce
poematów jeszcze
świeże
jesień liście czasu
kartki kalendarza
wiesza na
sznurze do prania
@Waldemar_Talar_Talar Bóg umył ręce dając nam wolną wolę, niby "róbta co chceta" ale ja ocenię i wydam wyrok, taka trochę dziecinada, tylko kto Bogu zakaże być czasem dziecinnym?
Wypisuję się
z ludzkości
nie nazywajcie
mnie człowiekiem
podobnym do innych
porównywalnym z innymi
upodabniający się do innych
jestem nowy
oddzielny gatunek
nie chroniony
każdego dnia
bardziej wymieram
B to bardzo
seksowna litera
bo kształt "brzuszków"
bo wielkość
B bo
Brigitte Bardot
brzoskwinia i banan
bachanalia
blondynki w bikini
brunetki w bikini
blondyni w bokserkach
bruneci w bokserkach
bo ból bez
bliskości
Boże
jestem beseksualistą!!!
Po drodze z mięsnego
między ławką a koszem
znalazłem wiersz
prawie nieużywany
ale popsuty
rozsypał się
na drobne
pozbierałem wszystkie
słowa i przecinki
w domu, na stole
rozrzuciłem z nadzieją
że odczytam z nich
dobrą wróżbę
Kiedyś
dziewczyny były
bardziej tajemnicze
a wódka zdrowsza
rankiem nawet
extra mocne bez filtra
nie dusiły
kiedyś myślałem
że w dwutysięcznym roku
będę starym dziadem
jeśli dożyję
dzisiaj
na szczęście
jeszcze trochę
kiedysiejszości
we mnie zostało