Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marcin P. Pławik

Użytkownicy
  • Postów

    110
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Marcin P. Pławik

  1. Obojętny odcinek Od narodzin z dżwięków zegara Budzik listownie przywitał Już zapisany Trik . . . Odnowa biologiczna Nazajutrz Mjiestatycznie Rządzącej i epopeją świateł O mocy jarzących się Z sensu żarówek Nie wstyd I nie odraza Ulepsza całkowity Bez mrugnięcia okiem Porządek świata I tą ewidencję Zjada Każdy Na przystanku całości Zamieszkującej Na przystanku równań Strzegącej skrajnością Dla powodów tylu Co rzeczy Na wygodę Psią ... Notoryczny umizg Zapamiętany Odchył zazdrości . . . Czułość I niezliczona Ość Daremna próżność W przełyku dziewczyny Z konspektu . . . . . . konspekt Artystyczny Twarzą w twarz Filatelistyczny Na zdjęciach Odpowiedź przylega Jak sam Minotaur błądzący Po własnych Gościach W włościach porównań Nikt z nikim Ktoś z kimś Gdzieś w gdzieś Cenzura Pod stopami Chodzi salą - Szalom WARSZAWA **** _____ KATEGORYCZNE PORÓWNANIE ( odnośnik do tytułu )
  2. Śmiałość W pierwowzorach Niedorosły gest W powietrzu uczynnym Zapycha koleją rzecz Zwykłą Rzeczy Koleją Inaczej rzuconą Zbliżeniem trwałości W bezsłowiu Topiącym się W otwartych Odgadnionych krajobrazach WARSZAWA
  3. W nikim Głos ...liczby gwiazd Oświeciły dowolny przedmiot lub Fakt przez wymyślony sens Licząc Wahaniem sprawców Złożoną duszę Systematyczną ... nieuniknioną Motyl opuścił Kokon Splątany kwiat Zamieszkał W słońcu Ze stłuczonego naczynia Wieża upadła Od szczytu Do podstaw ...wieża upada Bez końca WARSZAWA
  4. Obietnice płonące W przebudzeniach Nad zorzą nieznaną ... zamknięty obieg Przed poprzednim Nieznanym Przez kilka Nienormowanych kroków Idących nie Tędy Z pośród Innych Na tej I innej względności … Scalające Przestrzeń elementy Jak otwartość Zacieśniające pętlę Na szyi czasu … Wypowiedż dokonana Sztuką adoracji Wg. autora wszech czasów Zabarwiona zwierciadłem Będącym Spojrzeniem ... Zaczyna się Wyobrażnia Ciemny Punkt jasności WARSZAWA
  5. Poskromiony motyw Kompletnie przepełniony Na białej koszuli Z śladem czerwieni ... ... ust Pilnujących sprasowanej elegancji Szklany podział na Walory estetyczne Przesłodzone efektem Długich nóg I wysokich obcasów W ciąży I na Czasie przypadającym Na papierosa Mówiącego Każdy za Jednego W popielniczkach Zmyślonego popiołu Najczystszym porankiem Wiarygodnego westchnienia Pozostawianego Za jej potrzebną Dwujęzyczny pomysł Przytoczony potocznie W ciszy I spokoju Na właściwej planecie Nie mówiąc ... kryje się za parawanem Kryjąc się Za kryształem Obecnie niewidzianej Na ostrzu noża W wodzie skąpanym WARSZAWA
  6. Pomyłki substancji W dochodzących Błogosławieństwem tradycji Wracają Przed światem Po zapatrzeniu W środkach skorupy Zarys Cień linii Wyłącznej na Znak inwencji Na znak znajomości Dalej W nieruchomych Sercach kolaborantów Zamknięte sny W gotujących się poczęstunkach Na planecie morza Z kropel sznureczkowej nowiny Zwykłość I zwyczajność Niegdyś ktoś kupił jej trochę Patrząc przez upadłość Z natury wystaw Zwielokrotnionej od Ultimatum na egzystencję Zadomowiona wrze W mózgach dwojga Rozpowszechniając skrzydła W następnym bilecie Do raju W komicznym uśmiechu piekieł Bez ruchu czekając Aż oczekiwanie Nadejdzie przysmażone Wylewnością potrawy W inscenizacji Do inskrypcji dziejów W naparstku spirytusu Początku i końca WARSZAWA
  7. Za czymkolwiek . . . Zdając się Nagiej inscenizacji Powiew szczodrości Zakopuje strzemiona Totem wróżb Odkrywczy przedsmak Natłoku w pustej sali Cień Przybiera kształt Zamknięte obcowanie . . . Hieroglify kolorów Na tronach Przepełnionych Pełnych I wolnych popielniczek Korona ... ... pierwsza Druga Trzecia Czwarta ... cztery Z prawej Czwarta Jedna Czterema powielone Pozostałe trzy Państwa Przyszły Każdy wie Każdy widzi . . . Za czymkolwiek WARSZAWA
  8. Ponowny urywek przyszłości Idący przez okna zakurzonych Reżimów wyludnionej powłoki wstawania Wstała Razem z nim Znając minutę Może pięć Ponowny fragment Kończy się Słodząc ideą Wśród Odmian potomstwa Nad nocną Odwilżą płynącą W urywanych przeszłościach Pod pułapką szczęśliwą Nazwaną inaczej Z każdym czasem Często Popołudniową miłością Na kościach WARSZAWA
  9. . . . smak Opium wyrafinowania Kęs ponowny Rozpłyną się w sokach Na prześwietlonych Tablicach ciała Na przesadzonej ziemi Od wywodzących Się bez krajów Każdy następny Kraj zmienia . . . oddala . . . Nad neonem Z przepalonej żarówki Która świeci Którą ktoś wykręca Na stokach zwęglenia Pojmanych najwyższą miarą Nad skałą Ogniem płaczącej Gwiazdy Polarnej Mówiącej modlitwę Czarną i białą Aby przekór na wskroś Mógł stać obojętnym Aby drżące powody Mogły się Zmienić W świat Krajów ziemi Zaczęty WARSZAWA
  10. Potrafię chodzić Po świetle księżyca . . . Potrafię Potrafię przez zaciśnięte Zęby się uśmiechać . . . Potrafię Potrafię śnić z otwartymi oczyma . . . Potrafię Potrafię latać i dotykać . . . potrafię Potrafię liczyć deszcz na wodzie . . . Potrafię Potrafię mówić białą czernią Potrafię budzić się w cudzej głowie Potrafię mówić czarną bielą Potrafię . . . Teatr Szkiców WARSZAWA
  11. Przez Dziurkę Od klucza otworzyć Następne drzwi Odchodzące W Całość . . . Przez dziurkę Od klucza Dotknąć nóg U stóp Żródlanej pani . . . Przez dziurkę Od klucza Pocałunki odszukać Z baśni dziecięcych Podobieństw . . . Przez Dziurkę od Klucza Spijać przestrzeń Pierwszej gwiazdy ... Przez Dziurkę Od Klucza Wracać do Sennych sypialni . . . Przez dziurkę Od klucza Otworzyć się Przed tobą . . . Przez dziurkę Od klucza Spełnić Ostatnie Życzenie . . . Przez Dziurkę Od Klucza skusić się Na zakazany owoc . . . Przez dziurkę Od klucza Przed ścianą Stanąć . . . Przez Dziurkę Od klucza Wznieść się Nad zwiastun aniołów ... . . . Przez dziurkę od klucza Rozpłynąć Się w Niepamięć . . . WARSZAWA
  12. Mówiła Przyzwyczajona snem Od norm Związanych Z własnym związaniem Zasuszona w Kwiat Zwinięta w klucz Klnąc szepty Wieczorów Słuchała . . . . . . o niej W pierwszej osobie W liczbie mnogiej I zrozumiała . . . Zwiastun Przedstawił Ją ... ... zwiastun Przedstawił Ją W niczyich dłoniach Strzępy Niczyje Tytuł zaczerpnięty motywem z utworu "This Magic Moment" WARSZAWA
  13. Z wyjątkiem Dżwięk nadany Z nie zmuszonych hibernacji i duszy Pogląd na Wystawnej drodze Odpowiedź Na niezapisane pytanie Wyciszone Przymrużone Skaleczone . . . Pytanie Wymyślone od Niezastąpionej pogody Na dzisiejszy Wczorajszy I przedwczorajszy Układ Z obrotu zegara Sfingowany lot nad miastem Nad miastem Po godzinach W państwie ... Wzniosłość Nieskończoność . . . Płytki film W godzinach szczytu Biblioteczna bliskość Z wyjątkiem Dźwięk nadany . . . Z wyjątkiem Dźwięk nadany WARSZAWA
  14. Odszczepienie biegnącego piętna W przebraniu z błękitnego przeżrocza Dookoła Towarzystwo z twierdzenia Tych dni niemożna zliczyć Świetlistego kawałka ciasta W rosnącej rzeżbie Z gliny i wody Karawan zmienia się w podróż Najbardziej W oknach palącego wiatru Częściej w mowie galaktyk Niż sennym podżiwie Doniczkowych roślin Plączących się Od wschodu Do przeznaczonego Edenu . . . nim Nie każdy Smakuje Walkę z wiatrakami Pojawiając Się obliczem Z nieprzemijania WARSZAWA
  15. Niezastąpione Na którym Można polegać Wkrada się łaską Wstrzemiężliwością Zaspokojoną syntezą Skostniały Wyraz głosu … od czasu Do czasu Prześwit szkła Przed sztucznym Oświetleniem Spełnia Zjawiska kartezjańskie WARSZAWA
  16. Martwa natura Ściśle podobna Do bliższej Oceny znamion abstrakcji Minuty Za minutą W głębi spełnień Maszczonych echem Wydostawanym Z stopniałej podróży Z powrotem … Rozmowa spojrzeń w Zgiełku zaparowanych szyb W poczekalni kolejności [...] Mistyfikacja Zawieszona wymuszoną próżnią WARSZAWA
  17. ... nietknięte synonimy W psychologii sromu Przez wyssane słowa Z palca W życiu Spotykając Podróżują W dawne Dla . . .La Strada Odgryziony wymiar Pułap dokonany Pieści ciszę W jej upływie Pieści spokój W chwilach . . . Słodkie motto Miejskie drzewa Nad wizytówką Z kompasu Przed symetrią ramiennych parapetów Wyglądają od początków Aż do rysowanych sieci Zbierających wodę Podwodną rozmowę WARSZAWA
  18. Prosta historia Już istnieje Dla opowieści z mega kosmosu Tylko jej skrawki Sprzyjają ludziom Jednym Do jednych podobnym Dźwięk Zanucił symfonię świata Szmaragdy sztuczności Przybrały postać Z krwi i kości Pochodząc od sądów W oprawach probówki Ślad szedł Krok w krok Za śladem Trzymając się zewsząd ... przykład za przykładem W plamistej Godzinie rozlanego wina Teoria z sieci . . . . . . teoria urwana Z gałęzi szlachetności Cecha niespecjalnie zdeptana Nad przypadkiem Pod afektem ... teorie Względne teorie wymierne WARSZAWA
  19. Kielich pustej Ciszy W ściszonym Dżwięku Kwiat pnący Po ścianie Insekty tłumaczone Przeważnie od razu Nie od zaraz Do przyrośniętego Podniebienia smaków Gust wlepiony W ulubionym Bezruchu . . . Słabość Panuje Tętnem krwi Czerwonej Służącej za Inkaust odstawiony Na dni póżniejsze Potrzebne W częściach przedstawionej . . . Cegiełki spojrzenia Odwiedzanych Wzmożonym niedowierzaniem . . . pomysł rozpoczęty WARSZAWA
  20. Spacer z Minionym Znamieniem Treść na wstępie Bez słów hybrydy . . . . . . póżniej lub wcześniej Wplątane zdumienie Pyta niechceniem O ścisłość Ścisłych zalet Gdy pełny zdrój Wrodzony Z tą nutą W tle Na przemian wsłuchaną Zdaje się mantrą Na kartach jasnych Z inskrypcją czasów Wieści autora Wpisaną A kroki I myśli wciąż Płyną . . . ... znamię WARSZAWA
  21. Rybie oko ławicy Wypływa W rzęsie snów Na granicy Z wodą Na otwartym Morzu uśpienia... ... spełnienie Kutry Żagle Brzeg I rybacka sieć Słońce Wiatr Rybitwy zmieniają Się w Ptaki Zaś te śpią Z rybami Spokój Nieskończony . . . Otwartość Myślenia WARSZAWA
  22. Ideały W autorytecie spustoszenia Bolący powrót Z nad krawędzi Zamkniętych zdań Skąpanych wysłanników W powietrzu Przylegającym pośpieszną Cząstką figur Z pól szachowych Prześwit wspólnych Cech drążonych Wykładem tych Samych pomieszczeń W rozmowach Z przypadku . . . rozdziały Wciąż wstają Pnące w Ziarenkach splecionych Na podobieństwo Splecionej miłości Zawieszeni W wieczności W obawie odwzajemnienia Przepuszczając przez tkankę żyjącego Przypuszczenia Ten sam sposób Identyczny zalążek dojrzałości W poglądzie dozwolonym WARSZAWA
  23. Przypadek mentalny Odnajduję ponownie Bez wywodzących Się przejawów owadzich skrzydeł Tańczących splątaniem W mrugnięciach myślenia Na wzór przypominający Złudzenie przeżywane Nieokreślone połączenie Nie wiedzieć czemu Płonące łoże Zamierza ... ... z krajobrazem Religijnym odświeżonym amen WARSZAWA
  24. Nie teraz Podobieństwo Wpisuje śmiałość Ton przeznaczenia Równoległą prozę Najwątlejszym Siedzibą w otwartym Absyncie naruszalności Kiedy wszystko nie Wstaje Tą zjadliwą porą Nad drogą Zaprzeczoną Odkrywa pocące Słowami Własne zdrady Odruch Bez warunkowy . . . brązowo czarne Komplety Snują przejaw Glisty przyszłości Wychodzącej Z tłustej ściany Przerywając Obcinaniem paznokci Rytuał przesłania Zaglądający w Spokój Stygnącej herbaty W pokoju Sprzątanej głowy Poukładanych kołysanek Wyłudzających Wbijaną szpilkę Ze snu Boga Z płóciennych brzegów Wzbierających Włosami prawdy Powracające Pomiędzy Płonność Pomiędzy Raj Mityczny . . . Pomiędzy Wierszami WARSZAWA
  25. … dokończony wpływ odwracalności Zagłuszony ciepłem domów Przemawianych Środkiem świata Na krańcowych Planszach pól W niedzisiejszym świetle śmiechu Maskowanym Wstęgą dziejów Nieudany półmrok Nieporadnych zmór Naruszony symbol Niegdysiejszy dotyk Cząstka muz Od niechcenia Sprasza ościeżą Na powitaniu Zapach włosów Z żródeł tragicznego Szczęścia i rozkoszy Tajemnica Posąg blado spojrzał W kształt śladów Stwórca odszedł Czas powrócił Odcień cicho W cień Na zawsze Się połączył Dokończony Wpływ odwracalności Nie nastąpił Lecz nastąpi ... ... już Nastąpił Urodzajne zmarszczki prehistorii Niezauważone przeszły blisko Wzdłuż Pod powieką Trwającego Brzegu Niewyzbyta Całość Uchwycona Odliczona Szczątkiem w Niepewności WARSZAWA
×
×
  • Dodaj nową pozycję...