Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylvia

Użytkownicy
  • Postów

    829
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Sylvia

  1. matka dziecku żona mężowi - nawet w ubraniu jest naga nie oceniaj gdy wstyd ukoi - malowała się coraz mocniej dla niego jego chłodnych dłoni cicha noc, święta noc była dla nich gdy boskie ciało spożywali
  2. :))))) (końcówka) pozdrawiam
  3. Taka długoterminowa umowa o jakiej marzysz mogłaby być bardzo kosztowna i nie wypłaciłabyś się do końca życia jakby coś poszło nie tak, więc jest pewne ryzyko. Ale pomarzyć można :) pozdrawiam
  4. pełnia ma znaczenie faux pas spektakl - jaką broszkę i kolczyki należy i co nie wypada czy księżna na rumaku wpadnie do stawu gdy z asem kontynentu uśmiech dzieli - żenada! ta dyplomacja, gesty pod zapinkę, tam w tym pałacu - baroku dźwięki i nietakt żółtej sukienki
  5. Fajna historyjka, takich nie brakuje... A o niej - toksyczny babsztyl, skończy marnie zwłaszcza jak wszystkiego zabraknie, no chyba że złapie następnego F. )) pozdrawiam
  6. @Nata_Kruk ;)) Dzięki za ślad, pozdrawiam
  7. Piękny tekst, pozdrawiam
  8. można pisać różnej wielkości literami burzowo, drobnym pyłem ledwo dostrzegalnym wyć jak szakal głodny w przestrzeni złotoleśnej mamić słowem, kroić na kawałki żywe serce potem wpływać w obieg miłości neutralnej gdy z duszą na ramieniu przybiega teatralnie te wszystkie nuty tańczą - dopasowane brzmienie gdy wnętrze gra melodię przynosząc ukojenie
  9. Makowiec nieba - do ugryzienia :) pozdrawiam
  10. @Annna2 @Amber @KOBIETA Dziękuję za wpis, pozdrawiam @huzarc To bardzo trafne, pozdrawiam
  11. Piękny, pełen melancholii. pozdrawiam
  12. wirus miłości w nagłej przestrzeni - dłoni przesmyk między wierszami twoimi myślami napięcie... przerywa transmisję danych, nieważnych gwoli zbliżeń zawiesza pod żebrem zrywając sens w życiorysie
  13. Z podobaniem, pozdrawiam
  14. @Annna2 Dziękuję :) pozdrawiam
  15. Balansujemy między bytami, ostatecznie wychodząc na prostą. pozdrawiam
  16. policzek wyspy czerwieni łzy w morskim amoku płynących żółwi słońce karmi pustkę gdy wychodzimy z serca wulkanu łapiesz moją dłoń jak pomarańczę a w basenie wieloryb sieje popłoch
  17. Temat niewyczerpany ;) pozdrawiam
  18. nie ma już pór roku - wszystko zlane w jeden klimacik pomidor mrożony latem czy sałata w śmietanie... w pokoju z błękitnym niebem nawiew solidny nietypowe ubrania przez jednego zimnego drania
  19. @Annna2 W punkt, niech płynie myśl, dziękuję. @piąteprzezdziesiąte Zgadza się :))), dzięki za ślad, pozdrawiam.
  20. myśląc o tobie w koronie - zadzwonił telefon na łańcuchu to jakiś pies próbował mi wcisnąć nowy abonament z widokiem na przyszły rok gdzie wtedy byłeś... gdy się wahałam o wieczność rzucając kość
  21. Utwór wielowymiarowy, nasycony groteską. pozdrawiam
  22. @Annna2 Piękny fragment, dziękuję. @Waldemar_Talar_Talar Miło mi, pozdrawiam.
  23. płynąc niedbale lub wlokąc stargane skrzydła codzienności - po chmurach wbiegają śmiało prawie o nic nie prosząc nieliczni w splendorze zbytku celebrują blask życia... pławiąc się w miłości udręce na ogół - weny mglisto lekkiej
  24. Sylvia

    potok

    na szlaku górskim szemrze ukryte źródło - pomimo ciszy
  25. Krótko i trafnie. Podoba się :) pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...