Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Wiesław Jasiński

Użytkownicy
  • Postów

    7 895
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Łukasz Wiesław Jasiński

  1. @Somalija W nicku? A proszę bardzo, a nie w moim imieniu i nazwisku - byłoby to naruszenie godności osobistej, zresztą: regulamin nie zabrania publikować tekstów pod własną godnością, są tutaj osoby, które używają własnego imienia i nazwiska, a teraz robię kolację i tłumaczę na język włoski - "Pieśń dla pięknej pani" - tłumaczenie opublikuję w komentarzu. Dlatego właśnie Sowa to wykorzystywał, aby mnie skompromitować - zrobić ze mnie wariata - chorego psychicznie, zresztą: przegrał i już dał sobie spokój. Łukasz Jasiński
  2. @Somalija Wiem, pani Agnieszko, jaki jest pani nick, a mogę mówić: Sama Lilia? Nie wiem o jaką poetkę pani chodzi, natomiast wiem, że wszyscy poeci, włącznie ze Zbigniewem Herbertem i Wisławą Szymborską (celowo ich przedstawiam jako przykład, trochę ironicznie - oni między sobą nie kochali się) - zaczynali w stylu klasycznym - od wierszy rymowanych, potem: samoistnie ewoluowali lub szukali własnego kierunku - stylu, podobnie jak ja: znalazłem już własny styl w postaci trzyzwrotkowej prozy poetyckiej i od czasu do czasu manifestuję (przypominam), iż potrafię rymować i serdecznie zapraszam na wiersz pod tytułem: "Pieśń dla pięknej pani". Łukasz Jasiński
  3. @Somalija Której poetki? Łukasz Jasiński
  4. @Somalija Zaraz pani wytłumaczę: przeglądałem użytkowników, na zielonym polu jest przycisk "gość" - ten przycisk słabo widać i tam trafiłem na panią, pani Agnieszko, było napisane tak: Somalia przegląda online, dobra, nie ważne już, nie będę zawracał pani głowy, miłych snów. Łukasz Jasiński
  5. Dlaczego, proszę pani, pani przeszkadza mi w przeglądaniu gości online? Zaważyła pani może, że wszędzie jest "gość", a jak - paluszkiem pstryk, to: "Gość Niedzielny", a nie mówiłem, iż czarna mafia - kościół - jest wszędzie, nadal posiada Tajną Inkwizycję. Łukasz Jasiński
  6. Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie... W Poroninie wiszą gacie po Leninie... Zjadł Stalin Lenina i wysrał Bieruta, zjadł Bierut koguta i wysrał Gomułkę, zjadł Gomułka bułkę i wysrał Gierka... Chcesz cukierka? Idź do Gierka, on ci da kopa w dupę i pa pa... Reszty nie pamiętam... Łukasz Jasiński
  7. Poprawnie Łukasz Jasiński
  8. Powtórzę za koleżanką (viola arvensis): "ja się tam do polityki nie mieszam. Ja tylko spacerować i obserwować lubię. Polecam" (pisownia oryginalna), też polecam. A satyra dobra... Łukasz Jasiński
  9. @viola arvensis Nie, żadnych spacerów i obserwacji, już z tym skończyłem, koniec i kropka, oczywiście: ma pani prawo robić co chce, nawet bez celu spacerować. Łukasz Jasiński
  10. Oczywiście, dojdę do wielkiej chwały za mówienie okrutnej i bolesnej prawdy, otworzę lekko zakulisowe drzwi, otóż to: wbrew propagandzie, Jarosław Kaczyński, według mnie: homoseksualista, osoba niezbyt wierząca i lubiąca zwierzęta - koty - próbuje wyznaczyć następcę na prezesa partii, a w grze są dwie osoby - Mateusz Morawiecki i Andrzej Duda i te wszystkie osoby wcale nie są bogate, owszem, mają domy, ale nie takie jak w tym wierszu - to przeciwna strona ma wszystko dzięki oszustwom na początku lat dziewięćdziesiątych, ciągle, ciągle i ciągle im mało, dziś to: "nowobogacka elita intelektualna" i jej pochodzenie jest komunistyczne, dokładnie: od afery Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego - matki wszystkich sfer. Łukasz Jasiński
  11. Z Ciała i Umysłu i Duszy, słowem: z CUD-u, jeśli chodzi o tytuł, jeśli o charakter - druga zwrotka. Łukasz Jasiński
  12. @A-typowa-b To jest oczywiste, proszę pani, najlepsze wiersze są najstarsze - świeże, a kiedy człowiek przechodzi przez życie, pardon, piekło - coś w nim zamiera, wiersze już nie są świeże, pachną sztucznością. Łukasz Jasiński
  13. Rozum to samodzielne myślenie - odpowiedzialność... Łukasz Jasiński
  14. @Monia Zaraz powiem jak to wszystko wygląda, najwyżej w hierarchii jest krytyka merytoryczna vel konstruktywna i może ona dotyczyć różnych dziedzin życia, jeśli poddajemy krytyce jakiś tekst, to: robimy wtedy obiektywną analizę formy (struktura i poprawność gramatyczna, ortograficzna, interpunkcyjna i poligraficzna, zwracamy również uwagę na zastosowane środki retoryczne) danego tekstu, potem: robimy analizę treści, czyli to: co chciał powiedzieć Autor lub Narrator za pośrednictwem Podmiotu Lirycznego, oczywiście: na końcu robimy uzasadnieniem, dalej: robimy interpretację formy, ot to: dlaczego taką, a nie taką Autor zastosował formę i interpretację treści: dlaczego Autor pisze o tym i jakie czynniki wpłynęły na jego ogląd świata - tutaj nie powinno być subiektywizmu, druga w hierarchii jest recenzja i jest ona podobna do krytyki merytorycznej vel konstruktywnej, różnica polega na tym - tutaj jest dozwolony subiektywizm - własny punkt widzenia osoby robiącej recenzję, dozwolona jest tutaj szermierka słowna, jasne: trzeba używać logicznych argumentów i dawać uzasadnienie, resztę: jak bezwartościowe oceny, które nic nowego nie wznoszą i ataki personalne z osobistych pobudek - niecnych - należy po prostu ignorować, jeśli chodzi o rozprawkę, to: można ją porównać do notatnika, kończąc: za ewentualne literówki proszę o łaskawe wybaczenie. Łukasz Jasiński
  15. @Tectosmith To dziękuję za informację: nie wiedziałem o tym, miałem skojarzenia erotyczne, między wierszami jest "ana", więc: XANALX, mówiłem już: nie biorę żadnych leków, narkotyków i dopalaczy, od czasu do czasu lubię wypić Żubrówkę, tak: palę papierosy... Łukasz Jasiński @Monia Jaka dogłębna? To była tylko i wyłącznie szybka rozprawka, a niby dlaczego mam robić naukowe opracowanie: wstęp, rozwinięcie i zakończenie? Nie wspominając już o fachowej recenzji, wiesz, Moniko, za moich czasów w szkołach trzeba było samodzielnie myśleć i nie było żadnych testów - tak jak teraz - włącznie z maturą, inaczej: egzaminem dojrzałości. Łukasz Jasiński
  16. A interpretacja dowolna? Otóż to: podmiot liryczny (nie mylić z autorem), zwyczajnie, zwariował, zwyczajnie... "obraz świata sen na jawie w głowie kompas wszyty" Właśnie, kompas wskazuje cztery kierunki, po prostu: jest drogowskazem. Dalej podmiot liryczny (nie mylić z autorem) ma pęknięte serce, które trudno jest naprawić. "samotna wyspa zbite lustro wokół odłamki szkła" Tutaj jest porównanie lustra do serca, tak przy okazji: serce można również porównać do wulkanu. Resztę zamilczę, bo: miłość to wariactwo i nie będę rozbierał na pierwsze czynniki słowa "xanax", człowiek zdrowy ma naturalne skojarzenia XX... Łukasz Jasiński
  17. @Stary_Kredens Acha... Znowu o Tym z góry, bo: jak mówi Biblia... To już jest nudne... Mi, siostra Honoratka z Jasnej Góry, która zresztą nakarmiła mnie, kiedy byłem na Jasnej Górze jako osoba nielegalnie bezdomna - Paulini mi nie pomogli, powiedziała, iż każdy Jezusa Chrystusa ma w sercu i jest to wewnętrzny głos - nie można go zagłuszać, tak więc: jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, a Jezus Chrystus jest dla mnie filozofem uniwersalnej miłości, miłego popołudnia. Łukasz Jasiński
  18. @Stary_Kredens Potocznie o Naczelnym III Rzeczypospolitej Polskiej mówi się o Adasiu M. Łukasz Jasiński
  19. @staszeko Dzień dobry, Stasiu, mówiąc dalej: to było w latach 2015-17 i kto wtedy rządził Warszawą? Otóż to: bufetowa (tak na nią mówili, kiedy pracowała w angielskim banku) - Hanna Gronkiewicz-Waltz, podobno: chrześcijanka - świętoszka i dewotka, a jednocześnie: protegowana Donalda Tuska i wszystko jasne? Jeśli chodzi o mój i moich rodziców majątek - był on wart ponad 250000 zł, szczególnie: kolekcje, dodam: mój świętej pamięci ojciec był zapalonym wędkarzem (miał kartę wędkarską) i kolekcjonował wędki, naprawdę, Stasiu, książka: "Historia rodu Jasińskich" - kosztowała mnie 100 zł, teraz: jest warta - 600 zł, jasne, poszło o czynsz jak to w rodzinie - dług wynosił 30000 zł i administracja "Pod Kopcem" miała obowiązek pomóc - zgodnie z prawem, połowę długu mogła umorzyć, resztę: z mamą odpracowałbym społecznie, nawet pani inspektor Małgorzata Żabińska z Opieki Pomocy Społecznej na Iwickiej mordę darła przez telefon służbowy do wyżej wymienionej administracji - do umysłowego betonu, który nie znał żadnego prawa - stanowiska zdobył po znajomościach, oczywiście: po "eksmisji" dług został umorzony - mieszkanie było świeżo po remoncie, teraz: pilnuję tylko i wyłącznie własnych interesów i działam w oparciu o Konstytucję III RP, tak: głosowałem przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, ostatnio: na Bezpartyjnych Samorządowców i cztery razy - nie - w referendum, więc: mam czyste sumienie, w mojej świadomości nie istnieje jakakolwiek anonimowa zbiorowość, tylko: jednostkowy personalizm i każdy obywatel powinien wziąć odpowiedzialność za własne wybory i nie zwalać winy na kogoś innego, powtarzam: nie wezmę odpowiedzialności za to - czego nie zrobiłem, idę robić śniadanie i miłego dnia, Stasiu. Łukasz Jasiński
  20. Który Naczelny? Łukasz Jasiński
  21. @staszeko Moim zamiarem było wydawanie książek, stąd: rękopisy (patrz: "To Życia Rys" lub "Archiwum Łukasza Jasińskiego"), poza tym: w moim wypadku i mojej mamy - wypadku - zostało złamane prawo: nie wolno nikogo eksmitować, dopóki nie zostanie przyznany lokal socjalny (wpisz: lokal socjalny i sprawdź na Wikipedii), tak więc: zostaliśmy odesłani do robotniczego hotelu na Ochocie, de facto: na bruk, a cały mój i mojej mamy majątek (wart: 250 000 polskich złotych) - został wywieziony do magazynu na zadupie do Radziejowic i już dawno został rozkradziony, a teraz wszystko przechowuję na Wordzie (OneDrive - Osobiste) i zapinam do listy, jeśli chodzi o szpiegostwo - wisi mi to, a nawet dużo lepiej - Służby Specjalne z całego świata mnie czytają, grunt, aby nikt mi niczego nie ukradł, kończąc: napisałem już pięć zwrotek... Łukasz Jasiński
  22. @Rafael Marius Wiesz, mój drogi Rafale, istnieje coś takiego jak rozmowa in protinus? Po co powtarzasz to - co wcześniej napisałem? Bez sensu... To są kalki... Jeśli chodzi o układ szkolnych ławek, to: wynikał on po prostu z dostosowania do komunikacji werbalnej, odczytywaniu mowy z ust lub po prostu: używania języka migowego - taki układ wcale nie jest dobry, zamiast łączyć daną społeczność - izoluje od reszty społeczeństwa, zresztą: w prywatnych szkołach, dajmy przykład: ambasadorskiech, co ja tutaj będę ci głowę zawracał - w "elitarnych" - też obowiązuje taki układ. Łukasz Jasiński
  23. @Rafael Marius Do zerówki i pierwszej klasy chodziłem razem z dziećmi słyszącymi, a od drugiej - ze słabosłyszącymi na Zakroczymskiej, klasa składała się z siedmiu lub ośmiu osób, ławki były ustawione łukiem do biurka nauczyciela, a teraz zacząłem pisać trzynastozgłoskowiec: poemat dygresyjny - "Jak wolny ptak" - napisałem trzy zwrotki i nie wiem kiedy skończę, tak, urodziłem się jako osoba słyszącą i słuch straciłem po operacji na nosie, prawdopodobnie przez źle użytą narkozę, zresztą: proszę przeczytać -"Wyrywek mądrości". Łukasz Jasiński
  24. @Leszczym A ja od dziś zaczynam pisać trzynastozgłoskowiec: poemat dygresyjny i napisałem już wstęp. Łukasz Jasiński
  25. @Ewelina Owszem, mogą, ale za to chłopcom nie wolno przeszkadzać w sklejaniu samolotów F-50 i wtedy będzie sprawiedliwa równowaga. Łukasz Jasiński
×
×
  • Dodaj nową pozycję...