Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Wiesław Jasiński

Użytkownicy
  • Postów

    7 895
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Łukasz Wiesław Jasiński

  1. Można i tak... Łukasz Jasiński
  2. Ładnie Łukasz Jasiński
  3. @violetta Dziękuję, wychodzi na to, iż w Polsce nie znajdę panterki, a na emigrację ani mi się śni wyjeżdżać - nie jestem zdrajcą, tym bardziej: nie zmarnuję trzech lat ciężkiej walki intelektualnej z biurokratami o należny prawnie lokal socjalny, pozostaje legalna Agencja Towarzyska i kupno pistoletu dla własnego bezpieczeństwa, słowem: powrót do punktu wyjścia - od początku miałem rację: ludzie, którzy ciągle jęczą o życiu - niszczą życia innym ludziom. Łukasz Jasiński
  4. @violetta Trudno, rozumiem odmowę, tak przy okazji: ile ma pani lat? A pracy nie potrzebuję, zresztą: praca powinna sprawiać przyjemność, tak więc: we własnym mieszkaniu pracuję nago na własne konto - sprzątam, piorę i gotuję - w międzyczasie robię co chcę - nikomu nie podlegam, tak przy okazji: w Polsce (według Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej) - praca nie jest obowiązkowa, dlatego też jak najbardziej unikam kontaktu z biurokratami (z definicji to biuro lub biurowiec - biurokrata nie tworzy realnego dobra), osobami z wrodzoną niepełnosprawnością, panami w czarnych sukienkach i bezdomnymi - oni ciągle gadają o pracy i bogu (ich bogu), a dlaczego to robią? Sami nie mogą iść do pracy i chodzić do kościoła, synagogi i meczetu? Dziękuję za rozmowę i miłego wieczoru... Łukasz Jasiński
  5. Dobry wieczór, pani Wioleńko, musiałem odpocząć, zresztą: może pani sama sprawdzić - na czym polega inteligencja emocjonalna, wracając do urwanego wątku: jest tylko jedna opcja na wydanie mi tomiku wierszy razem ze zdjęciami, otóż to: najpierw - umowa o dzieło, potem: ja, proszę pani, przyjadę do wydawcy, on: podłączy mój smartfon do własnego komputera i znowu, pani Wioleńko, ja: otworzę Worda i niech wydawca skopiuje to - co chciałby wydać, proszę pamiętać, proszę pani, nie piszę pod publiczkę i na komercyjne zamówienia, gdyby pani, pani Wioleńko, chciała mieć bliższy kontakt ze mną (na ten temat już rozmawialiśmy i wie pani o co chodzi) - znajdzie pani mój numer telefonu (jest ogólnie dostępny - ogólnodostępny), tylko SMS-y (jestem osobą niesłyszącą) i niech pani napisze własne imię, ostatnio otrzymuję tak zwane głuche telefony (odbieram je za pośrednictwem wibracji), jasne: jest to próba zastraszenia - ignoruję te telefony. Łukasz Jasiński @violetta I jeszcze jedno, pani Wioleńko, są różne stopnie znajomości: przyjacielskie, towarzyskie i seksualne i to od pani zależy - jaki stopień pani wybierze, przecież pani mieszka w Warszawie, otóż to: moglibyśmy razem miło spędzić czas, otworzyłbym pani Worda... Łukasz Jasiński
  6. @violetta Nie, pani Wioleńko, wiem z autopsji, iż bardzo trudno znaleźć wydawnictwo, chyba po znajomościach, a sam niczego nie zrobię - nie mam narzędzi, jeśli już, to: niech pani napisze list do komornika sądowego Olgi Rogalskiej-Karakuli i napisz jej - Łukasz Jasiński publikuje na Polskim Portalu Literackim i aby dokładnie i z pełnym rozumowaniem przeczytała mój esej pod tytułem: "Świątynia Wiedzy" - niech mi to wszystko odda - co ukradła, wtedy będę miał narzędzia i opracuję książkę, czytała pani satyrę - "Wio, wio i wio" - opublikowałem tutaj na czerwono? Kobiety uwielbiają ten kolor... Łukasz Jasiński
  7. @violetta I proszę pozdrowić panią Ewę Szmidt-Belcarz... Łukasz Jasiński @Somalija A teraz mam białą skórę i pełną piegów - zawsze mam zmienną i to zależy od pory roku, a będę miał jeszcze piękniejszą po opalaniu nago na dzikim łonie natury, przecież pani już wie, iż jestem poganinem i uwielbiam zielone łono natury i słońce - dar życia, energii, wolności i piękna, zresztą: każdy ma inny organizm, a nogi zacząłem golić, kiedy mnie zaczęły swędzieć, okazało się potem, iż to były już martwe włosy, po goleniu urosły mi świeże i nowe - nogi przestały swędzieć. Łukasz Jasiński
  8. @Somalija Dla mnie ludzie owłosieni kojarzą się z dzikością, brakiem osobistej higieny, kultury osobistej, inteligencji i brakiem świadomości - niewolnictwem, według mojej obserwacji: ludzie owłosieni mają duże braki w uzębieniu, a próchnica roznosi różne choroby i sama negatywnie wpływa na zdrowie ludzi z dużymi brakami uzębienia, jeśli chodzi o seks, to: jak najbardziej uwielbiam seks, otóż to: mam wolne mieszkanie i w czym problem umówić się u mnie na seks? Nie, pani Agnieszko, nie będę się zniżał do poziomu dwunożnych ssaków agresywnych i biegał po ulicy za dziewczynami - to ja mam przewagę i to ja stawiam warunki, poza tym: jako osoba nielegalnie bezdomna mieszkałem tymczasowo w różnych schroniskach, monarach i noclegowniach, tam: jeden wielki syf - robactwo - wszy kochają ludzi owłosionych, prusaki kochają ludzi brudnych i z resztkami jedzenia w ustach i na ubraniach, natomiast: pluskwy kochają ludzi leniwych - nie zmieniających pościeli, nie myjących miejsc wrażliwych i ciągle mokrych - spoconych, ogólnie rzecz biorąc: pluskwy kochają miejsca wilgotne, ciepłe i brudne. Łukasz Jasiński @violetta To proszę mi wysłać z autografem... Łukasz Jasiński
  9. @violetta I nie tylko... Co pani miała dalej na myśli? Łukasz Jasiński
  10. @violetta Moje zdjęcia posiadają charakter artystyczny i za pośrednictwem mowy ciała coś sygnalizują, wie pani, pani Wioleńko, otwarte dłonie wskazują otwartość, pięści - agresję, natomiast: wskazujący palec - dominację, przecież według Regulaminu nie wolno wrzucać zdjęć o charakterze seksualnym i pornograficznym, zresztą: nagość świadczy również o tym, iż człowiek ma czyste sumienie - nic nie ma do ukrycia i jest ona niemal wszędzie: reklamy, muzea, filmy, kościoły i pomnik warszawskiej Syrenki jest półnagi, nawet pani profil jest półnagi - okazywanie nagości i półnagości - nie jest chorobą psychosomatyczną i zboczeniem, wręcz przeciwnie: oznaką zdrowia i akceptacją własnego jestestwa - samego siebie, jeśli pani chce: może być pani moim agentem ubezpieczeniowym, ojej, artystycznym i niech pani znajdzie mi jakieś wydawnictwo, jeśli ktoś będzie kupował moje książki, to: pół na pół, zgoda? Łukasz Jasiński
  11. @Somalija A przecież nikt nie rodzi się jako osoba bezdomna... Łukasz Jasiński
  12. @Somalija Bo mam czyste sumienie, pani Agnieszko, a człowiek z takim sumieniem czuje wewnętrzny spokój - duchową ciszę... Oczywiście, pani Agnieszko, gdybym był osobą słyszącą - byłbym w takim samym położeniu jak pani i nie otrzymałbym lokalu socjalnego, bo: według Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej - lokal socjalny przysługuje samotnym matkom, osobom w podeszłym wieku i osobom niepełnosprawnym, natomiast: o bezdomnych nic nie mówi, jeśli bezdomny jest osobą pełnosprawną i w wieku zawodowym, to: zgodnie z prawem - winien sobie znaleźć pracę i wynajmować mieszkanie, niestety: rzeczywistość jest kompletnie inna - to pani utrzymuje bezdomnych, tak więc: nie zmienię zdania w sprawie aborcji, kary śmierci i eutanazji, zresztą: na ten temat już rozmawialiśmy, jasne: zapłaciłem blisko 300000 zł podatków urzędowi skarbowemu, przecież: za tą kasę mógłbym sobie kupić mieszkanie i miałbym akt własności, nieprawdaż? Łukasz Jasiński
  13. @Somalija I już wróciłem, pani Agnieszko: kupiłem pięć paczek papierosów, syrop malinowy, delicje, jajka, groszek, tost chlebowy i bułeczki, niech teraz wyciągnie logiczne wnioski - co będę robił na obiad? Oczywiście, jestem po trzech legalnych pracach - Zakład Pracy Chronionej, Archiwum Akt Nowych i Narodowy Klub Libertyński, chociaż: nie miałem żadnego obowiązku pracować, przypominam: jestem osobą niesłyszącą, słuch straciłem po operacji na nosie, prawdopodobnie przez źle użytą narkozę, więc: posiadam nabytą niepełnosprawność o stopniu umiarkowanym, oficjalnie: otrzymuję dożywotnią rentę socjalną, według mojej interpretacji: dożywotnie odszkodowanie za utratę słuchu z winy państwowego szpitala, jasne: żadnych pieniędzy nie wyciągam od podatników - Zakład Ubezpieczeń Społecznych z urzędu mi przyznał odszkodowanie (po waloryzacji otrzymuję 1620 zł miesięcznie), natomiast: Opieka Pomocy Społecznej również z urzędu przyznała mi zasiłek pielęgnacyjny, według mojej interpretacji: głodową łaskę podatników - 215 zł miesięcznie, najpierw mamie, kiedy skończyłem osiemnaście lat - bezpośrednio mi, owszem: mogę zażądać odszkodowania ze strony Skarbu Państwa, jednak: będę musiał iść do pracy - trzeba będzie zatrudnić detektywów i prawników, ja, natomiast: nie mam już siły zawracać sobie głowy, brzydko mówiąc, pierdołami, jestem zadowolony z tego co mam, kończąc: jeśli jestem zbyt bezpośredni, to: proszę o łaskawe wybaczenie, zresztą: o życiu trzeba rozmawiać, nieprawdaż? Łukasz Jasiński
  14. @Somalija A to jest pani, pani Agnieszko, zdanie, natomiast: filozofia to mądra wiedza i z definicji jest jak najbardziej nauką - humanistyczną, podobnie jak historia, prawo, politologia, geografia, literaturoznawstwo i sztuki piękne - to też nauki humanistyczne, filozofia uczy samodzielnego myślenia, samorozwoju i dobrowolnej - samoedukacji, także: wolności cielesnej, umysłowej i duchowej, dokładnie: filozofia jest odbiciem rzeczywistości - realnego świata i można ją zobaczyć - jest ona Królową Nauk, dlatego też: mam mieszkanie, pieniądze i nie muszę pracować, otóż to: w tym systemie, pani Agnieszko, nie pracuje pani na własne konto, tylko: na konto biurokratów, panów w czarnych sukienkach i osób z wrodzoną niepełnosprawnością - ktoś musi ich utrzymywać, jeśli chodzi o matematykę - to: należy ona do nauk ścisłych - to nic innego jak algebra i geometria i każdy psychiatra wie, iż rozbiera ona ludzki mózg na pierwsze czynniki, używając metafory: zakłada klepki na oczy jak koniowi i nie widzi on wtedy całości - jest prowadzony przez lejce jak niewolnik, dziękuję za rozmowę i uciekam do sklepu po pieczywo, miłego dnia. Łukasz Jasiński
  15. Dobrze, melodyjnie, rytmicznie i spokojnie, a jednak: trochę - chaotycznie, według mnie - powinno być tak: "Z kieszeni mej duszy wyrzucam na ziemię wczorajszą łzę, dowcip i niepewność - pewną i nie wiem czy znajdę: czy znowu zdobędę iskierkę najmniejszą - chociażby tą jedną, to dzisiaj blask słońca - kawałek twój nieba rozpromienił serce i wykrztusił - żegnaj i coś tam jeszcze wiatr niebrzydko zaśpiewał, wzeszła pierwsza gwiazda i po niej kolejna i potem i nagle: w oku ziarnko piasku, jak po wodzie palcem próbuję po oknie wypisać me słowa - nie na to jest nastrój powiedzieć dwa zdania, idzie: mi - okropnie..." Oczywiście, to moja skromna interpretacja... Łukasz Jasiński
  16. @Somalija Moja pierwsza praca - to: roznoszenie "Życia Warszawy", potem: reklamówek, pracowałem również ze - świętej pamięci - ojcem jako fizyczny pomocnik na budowie nowobogackiego domu w Nadarzynie, potem: Zakład Pracy Chronionej (wyższy poziom) i Archiwum Akt Nowych (jeszcze wyższy poziom) - w międzyczasie zostałem bezprawnie wyrzucony na warszawską kostkę brukową przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, dalej: Narodowy Klub Libertyński (jeszcze i jeszcze wyższy poziom) - pracowałem tutaj jako ochroniarz w ekskluzywnej i całkowicie legalnej Agencji Towarzyskiej, natomiast: moje wykształcenie - to: średnie zawodowe z egzaminem dojrzałości - maturą (komputerowy składacz tekstu - poligraf), dodam: w Archiwum Akt Nowych pracowałem z Krzysztofem Naimskim, jego ojciec pracował w tym czasie - w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego przy - świętej pamięci - Lechu Kaczyńskim, więc? Otóż to: pani Agnieszko, byłem na samym szczycie i teraz miałbym pracować w Biedronce lub w pracy chałupniczej jako lutnik - oferta pani Wioli, więc? Chyba ktoś ze mnie żartuje... Łukasz Jasiński
  17. @Somalija Owszem, życie należy do niewiast, a wolność i czas - do mężczyzn, też miałem nad sobą szefową w Zakładzie Pracy Chronionej i Archiwum Akt Nowych - dochodziło do konfliktów, a dlaczego? Nie lubię, jak osoba głupia, która stanowisko zdobyła po znajomości i dyplom magistra kupiła - rządzi osobą mądrą, natomiast: w Narodowym Klubie Libertyńskim pracowałem jako ochroniarz - poza systemem hierarchicznym, wykonywałem własne obowiązki, potem: koniec i do widzenia, wiem, iż wiele osób nie jest zdolnych przyjąć okrutnej i bolesnej prawdy: większość ludzi to dwunożne ssaki agresywne o instynkcie hierarchicznym bez jakiejkolwiek istoty człowieczeństwa - widzi pani podobieństwo do braci mniejszych, na przykład: wilków, słoni i innych - tam też panuje hierarchia - widzi pani? To w moim pojęciu obniżanie poziomu Ciała i Umysłu i Duszy (CUD-u) - trzy pierwsze litery. A co teraz jest? Co się dzieje w Collegium H. - tacy ludzie mieliby mną rządzić? Oj, pani Agnieszko, to chyba jakieś żarty... Łukasz Jasiński
  18. @Somalija To o tym wiem, a jednak sprawa nie była w zasadzie legalna - lata dziewięćdziesiąte to rządy mafii i to ona wysyłała damy lekkich obyczajów do klientów pod różnymi pozorami (sprzątaczka, kucharka, służąca, pani domu i pani do towarzystwa), oczywiście: mogę zgłosić jakąś młodą Ukrainkę, Niemkę i Izraelitkę do administracji, aby któraś ze mną zamieszkała, tylko: na moich warunkach, a co? Miałbym być alfonsem, sponsorem i ojcem chrzestnym mafii mokotowskiej? Nie, pani Agniesiu, to ja stawiam warunki (jako goście będą musiały mówić po polsku, pracować i mi oddawać kasę na opłaty) i zasady, patrz: "Im libertas philosophia" - warto przeczytać, pani Agniesiu... Łukasz Jasiński
  19. I jest jeszcze moja sprawa, oczywiście: zamieciona pod dywan... Łukasz Jasiński
  20. W samo sedno, panie Karolu, niech pan uważa: ludzie, którzy mają nieczyste sumienia - będą pana atakować personalnie. Łukasz Jasiński
  21. Wiej, wichru, wiej i powiewaj zawierucho, wyj, wilku, wyj i rozwiej... Łukasz Jasiński
  22. Mówiąc dalej, pani Agnieszko, upadek Unii Europejskiej jest nieunikniony, a sprawa ze zbożem jest przegrana, jednak: w handlu z Ukrainą jesteśmy na plusie - więcej eksportujemy, wbrew pozorom: to my mamy przewagę - jeden uchodźca ukraiński w Polsce kosztuje 20 000 zł miesięcznie, a ta sprawa została przedłużona z 22 czerwca do 4 marca 2025 roku i w każdej chwili możemy odmówić pomocy - pasożytom i darmozjadom. Łukasz Jasiński
  23. @Somalija Dlatego, pani Agnieszko, jak już wszyscy wiemy - współczesny świat należy do niewiast i niech sobie robią - co chcą, natomiast: ja - nic a nic nie robię, a niby po co? Niewiasty są mądrzejsze, a przecież mogę iść do pracy na siedem godzin (zgodnie z Konstytucją Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, Kodeksem Pracy i Kartą Praw Osób Niepełnosprawnych - zarabiałbym na rękę około 3500 zł, tak więc: miałbym - około 5000 zł - jako całość na rękę). Łukasz Jasiński
  24. Od urodzenia byłem za Polską, głosowałem przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej (niedługo ona upadnie), więc: mam czyste sumienie i nie muszę brać odpowiedzialności za wybory innych osób, oczywiście: Polska przetrwa - jak to zawsze - w naszej historii, przecież to dzięki polskim rolnikom Komisja Europejska ustąpiła i wszyscy europejscy rolnicy na tym skorzystają, a w wyborach do parlamentu europejskiego będę głosował na POLEXIT, dobrym przykładem jest Wielka Brytania, można żyć poza Unią Europejską? Można... Łukasz Jasiński
  25. @Gizel-la Głęboko zakonspirowany tchórz, ewentualnie - donosiciel, niestety... Łukasz Jasiński
×
×
  • Dodaj nową pozycję...