Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leszczym

Użytkownicy
  • Postów

    13 323
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Leszczym

  1. @hania kluseczka Ojej, co Ty wypisujesz...
  2. @Christine Tak, to może być sytuacja potwierdzająca. Ale znam wiele sytuacji negujących. Że otóż sprawcy tych czy innych krzywd nic jakoś tak specjalnie złego się jednak nie przytrafia. Więc to może nie był aż tak sprawca zła? A może karmy jednak nie ma? A jak dodatkowo wytłumaczyć złe rzeczy które przytrafiają się dobrym ludziom? Jak wytłumaczyć nieszczęścia dzieci? A jak wytłumaczyć nie wiem takiego Fidela Castro? Jak rozstrzygnąć decydentów, ludzi co świat bezpowrotnie zmienili? Prawdę mówiąc nie znam odpowiedzi na te pytania. Karma może mieć coś w sobie pokoleniowego, przypuszczam że może ma. Być może nawet jest czymś nawet zbiorowym. @Christine A jak wytłumaczyć tragiczne losy uznawanych wręcz za świętych?
  3. @Christine Tak, myślę że jest to ciekawe poletko do rozważań. Jeśli chcesz możesz mi opowiedzieć wszystko, znać się chyba nie znamy, ale chętnie wysłucham Twojej opowieści jak rozumiem o kategoriach rozdźwięku karmy. Myślę, że w każdym z nas siłą rzeczy musi być ten rozdźwięk. To może być wręcz nasza istota, oczywiście o ile pojęcie karmy realnie występuje, to znaczy ma miejsce coś takiego. A może mieć, jako agnostyk jestem raczej agnostykiem nieco na tak. @Marek.zak1 Takie przykłady są najlepsze i najcenniejsze są tego rodzaju opowieści. I może dlatego Kolega został dobrym pisarzem :) Również pozdrawiam. @Berenika97 Nie wiem ile masz lat Bereniko 97 ale być może to też kwestie wieku są. Mogą być, choć nie muszą. W pełne poznanie świata i otoczenia i siebie ja akurat już nie wierzę. Może i warto dążyć jednak do poszerzania horyzontów, ale warto mieć z tyłu głowy świadomość i troszkę pokory, że to w gruncie rzeczy coś mocno niemożliwego :)
  4. @Amber O właśnie to też, dokładnie tak. Jak obraz na ścianie, ogląda się go z pewnej odległości.
  5. @Alicja_Wysocka Alicjo, takie Poetki jak Ty mnie motywują do pisania. A to z punktu widzenia Waszych karm, o ile takowe istnieją, jest wielce nieoczywistym zagadnieniem :))
  6. @Alicja_Wysocka Tak to bardzo nieprzyzwoity wiersz :)
  7. Im wiek i zmarszczki bardziej ciebie pochłaniają i gdy byłeś bo musiałeś broić na froncie w sytuacji istnienia wielu ważnych decyzji gdy zamieszałeś w niejednej tutejszej relacji urosła ci karma w nie najmniejszą określoność Karma ta – jeśli w ogóle jest – rzecz jasna wybitnie i właściwie ciebie oddaje opisaniem jest być może zacnym niezacnym podsumowaniem twojego przepływu energii gdzie tyle naplotłeś ta karma – o ile jest – znakomicie cię ujmuje Tyle tylko, że przecież nie pamiętasz za wiele nie dałeś rady objąć percepcją wszystkich spraw nie słyszałeś nie widziałeś i się nie domyśliłeś wątpiące otoczenie co do wielu bardzo wielu rzeczy nie zdało ci dokładnej relacji z ciebie i z ciebie w sobie Nawet jeśli mega mnogo po wielokroć wspominasz nawet gdy czas da ci moc chwil na rozmyślania i być może nawet gdy byłeś tutaj mocno uważny i być może przemyślałeś płynące potoki codziennych zamiarów wszystko to zbudowało twoje wyobrażenie własnej karmy Wcale niełatwo jest się jednak domyślić i objąć pojęciem wiedz i to, że karma faktyczna i karma wyobrażona absolutnie nie muszą być jakkolwiek tożsame byłoby wręcz czymś niepojętym gdyby takowe były siostro i bratku bądźcie spokojni, macie w tym rozdźwięk Piękna damo jeśli w swe życie mnie kiedyś zaprosisz skorzystam i wejdę w nie z moim rozdźwiękiem karmy oczekuj więc ode mnie nie najmniejszych niespodzianek nie myśl sobie, że przejrzysz w jedną chwilę nasz efekt może się udać tylko dobre lub złe całkiem zamieszanie Ludzie słowa podobnie jak ludzie czynu i myśli całkiem nierozważnie igrają z pojęciem karmy dziwne im życia i chyba w sumie nie wychodzą podważają ich nawet urosłe własne ziarna i manifesty im lepsi są w skuteczność tym trudniej ich przeto ocenić w świecie jedynie tylko w dziwnych intencjach nieocennym Jeśli natomiast czegoś co nazywa się karmą nie ma potraktuj ten wiersz jako tylko refleksyjny żart zresztą generalnie w świecie pytań trudno jest o odpowiedzi rozmyślam więc wiem że nie wiem Więc wiem że nie wiesz Świetnie zdaję sobie sprawę że wszyscy nie wiemy. Ale czy w ogóle chcemy wiedzieć? Ja chyba już nie chcę. Warszawa – Stegny, 25.11.2025r. Inspiracja – Poetka Aniat (poezja.org).
  8. @Alicja_Wysocka Proszę proszę bo bardzo fajne :)
  9. @Alicja_Wysocka Owszem tak, mam podobne refleksje na temat.
  10. @violetta Takie rzeczy to w wierszach albo w filmach lub teledyskach. Rządzi natomiast twarda gra, która na szczęście jeszcze czasami bywa wzajemna :)
  11. @Berenika97 Takie odkrycia w różnych dziedzinach się zdarzają. Net je nieco bardziej uzmysłowił. Że talenty i cudne rzeczy, sprawy i wykonania są również, bywają, poza fabrykami.
  12. @Sekrett Był ostatnio taki film amerykański, o bohaterze którego mikroskala i życie w jego małej skali przenosiło się jednocześnie i jakby rzutowało na makroskalę czyli sprawy o rangi państwowej, tak jakoś skojarzył mi się Twój wiersz z tym filmem, o którym tylko słyszałem, bo go nie obejrzałem, ale mógł być bardzo dobry.
  13. @matfiziol Fajne :)
  14. @violetta Ford Fiesta nie aż takie auto. A marzenia no to jakby z innego świata wręcz :)
  15. @viola arvensis Ja nie chcę tego tłumaczyć, bo i po co, też mi było miło z uprzejmą kobietą pogadać pod świetnym wierszem, ale ta nasza pobieżna przecież nieco rozmowa internetowa ma mnóstwo niuansów. Ty to wiesz i ja to wiem, to akurat wiem już na pewno. Choć mega dużo nie wiem i nawet się nie domyślam.
  16. @viola arvensis Nie no, rozbrajające. Właściwie to poddaję się. Nie jestem w kompetencjach rozmawiać cytatami Biblii. Ale wiem jedno. I myślę, że dobrze domyślam się w odbiorze, choć mogę się kompletnie mylić. Dla wierzących - niewierzących wszystko ok. Dla niewierzących - wierzących też. Ci prawdziwie wierzący i ci prawdziwie niewierzący na naszą rozmowę, być może moją głównie i przeze mnie sprowokowaną skrzywią się z niesmakiem. Jakby co biorę to na siebie :) @viola arvensis Dodam tylko, ku pocieszeniu, że takich to generalnie jest najmniej.
  17. @Alicja_Wysocka To forum in generali przejrzałem już dawno :)) Ma dużą ze mnie bekę, a ja w sumie mam na tyle artystyczną naturę, że lubię się wygłupiać.
  18. @viola arvensis Wiesz czytam Twoją poezję. Bardzo ją lubię. Naprawdę, bez żadnego kadzenia. Nie przystawiam się też. Naprawdę nie. Nie umiem tego zresztą. Może i mam zatwardziałe serce. A może wcale nie, nie wiem tego. Ale jedno jest coś takiego, że ja Ciebie nie umiem rozszyfrować. Naprawdę nie umiem. Za kwestie religijne, najróżniejsze zresztą, najbardziej oberwałem od niereligijnych. To akurat wiem na pewno. Oględnie mówiąc widziałem też różnych religijnych, którym daleko bardzo było do pacyfizmu.
  19. @viola arvensis Ale właśnie. Może trzeba byłoby zanegować? To absolutnie nie są oczywiste sprawy. @viola arvensis Napiszę o tym wiersz, czym zapewne podpadnę religijnym. O to akurat jestem mega spokojny.
  20. @viola arvensis Widzisz Wiola, Koleżanka Poetka Aniat mi właśnie uświadomiła, że ja mam coś takiego jak rozdźwięk karmy. To jest coś takiego, że masz już na karku bagaż 46 lat doświadczeń. Prawdziwa karma, o ile jest, może to świetnie opisywać. Ale jest też coś takiego, może być, jak karma wyobrażona przez samego siebie. I te dwie postacie karmy są, a w każdym razie z łatwością mogą być, nietożsame. Będąc takimi namawiają mnie do wspierania Twojej poezji. Co nie wiadomo, czy dobrze, czy źle wychodzi. I czy w ogóle dobrze, że ma miejsce, czy wręcz na odwrót. Twoje wiersze wychodzą nieco naprzeciw temu mojemu, prywatnemu rozdźwiękowi karmy właśnie. O ile oczywiście jest coś takiego.
  21. @aniat. Być może jest coś takiego jak karma. I być może, czego nie wiem, jest bardzo precyzyjna. Zna każdy detal i detalik każdej Twojej działalności. Zna każdy nawet najmniejszy detalik Ciebie i otoczenia. Być może zna całe Twoje zamieszanie od podszewki. To jedno. A drugie, że Ty tego wszystkiego nie wiesz, nie panimajesz, nie ogarniasz i zwyczajnie nie znasz swojej karmy. Serio może być coś takiego, to bardzo prawdopodobne. Możesz o niej dużo rozmyślać, wspominać, układać w głowie, różne takie, ale nie jesteś w stanie nawet w przybliżeniu jej zrozumieć. A to z kolei rodzi rozdźwięk. I w sumie ten rozdźwięk narasta, przybywa go z latami. To rozterka prawdziwej karmy z karmą wydumaną, czy wyśnioną. @aniat. Tak bym być może to widział w teorii.
  22. @Szymon Karczewski Ja ogólnie wierzę, ten świat mi to pokazał, w Świat Agat :))
  23. @viola arvensis To kolejny wiersz z serii, naprawdę długiej serii, w stylu nie do podrobienia.
  24. @Wiechu J. K. Cóż - ;) @Rafael Marius Brawo Ty, zoorganizuj jeszcze jedną taką a może dołączę :)
  25. @Wiechu J. K. Śmieszna, czy straszna? ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...