Jedyne dwie tutaj możliwe partie w klinczu
zamieniłem – rezygnując zupełnie z polityki -
choć jeszcze miewam zdanie, choć coraz go mniej,
na rzecz snów, poezji, prozy i niespełnionych marzeń
o byciu możliwie dobrą partią
czego na szczęście - jak wszystkiego - nie jestem pewien
mam ten komfort że papieros i piwo w barze
choć pełne goryczy w dalszym ciągu smakują
ba, smakują jak nigdy dotąd.
Warszawa – Stegny, 16.06.2022r.