Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 116
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. dzięki :) piękne to może niekoniecznie, jednak jakąś tam myśl zawarłam :)
  2. Zgadza się. Chociaż między przedmiotami istnieje też pewna "hierarchia" wartości, niektóre są uduchowione bardziej, inne mniej - jednak nie możemy popaść w przesadę i np. nie wyrzucić starej, pordzewiałej patelni... no chyba, że ma wartość z racji tego, że smażyliśmy na niej kotlet dla ukochanego :) ... również zdrówka
  3. … dzięki za pieśń zdrówka
  4. dzięki bardzo :) Kiedyś słyszałam, jak ktoś powiedział, że jego autko poszło na szrot na własnych nóżkach :) czyli nie na lawecie … i auta mają jakiś wybór - jak umierać. Zdrówka również
  5. Czyli… co się nam przydarzy... "zwykła" rzeczywistość albo poezja... to zależy, od naszej głębokiej pasywnej percepcji.. Biorczość jest stanem otwarcia (według I-Cing ) a nie tylko lenistwem, bezładem etc.etc.
  6. Dzięki Ani za serce
  7. być w czasie - oto jest wyzwanie …. (albo: na czas, zgodnie z czasem etc. :))) pozdrowienia serdeczne
  8. trzeba się starać ;) zdrówka oczywiście
  9. dzięki wjola :) bardzo :) i serdeczne pozdrowki :)
  10. No tak... jeszcze małe dzieci nie wiedzą co to starość więc traktują sprawę równorzędnie - pamiętam jak pewna starsza pani nachyliła się z pięknym uśmiechem nad wózkiem z moim synem - i powiedziała - on się przestraszy takiej staruchy! - ale on się wcale nie przestraszył :) tylko odwzajemnił jej uśmiech :) Dziecko wystraszy się osoby nieprzychylnej, ale nie takiej, która ma tylko zmarszczki. Oczywiście później wszystko się zmienia bo impriting społeczny robi swoje. Ale... kochajmy kochane stare starocie :) Mają duszę, nie tylko młode ciało :) oczywiście nie chciałabym sugerować, że młode jest złe - złe jest negatywne nastawienie do reszty, i tyle. Młodzi mają mnóstwo wspaniałej energii i może właśnie wśród starych zgorzkniałych (niektórych :)) więcej rodzi się nietolerancji... Co do starych aut... oh, często mają wartość wielowielowielokrotnie większą niż nówki z salonu :) Moją starą Mazdę kochałam :) i zawsze głaskałam ją po kierownicy gdy zaczynałyśmy naszą wspólną podróż :) (niestety już umarła na szrocie :((( zdrówka nawojka :)
  11. starych aut out out out out out out a przecież przenikniętych człowiekiem nie kocha się też starych ciał ciau ciau ciau ciau ciau ciau a przecież przenikniętych Bogiem
  12. świetny :) na rymach się nie znam to się nie wypowiadam ;) jeszcze o starociach: są rupiecie ale też kochane cudeńka, takie jak w Twoim wierszu
  13. leciutko, na palcach :)
  14. :)))
  15. ha ha :) jak są już lody buraczane to i wiersze nie mogą być gorsze ;) dzięki
  16. dzięki Alicja :)
  17. A propos ciasteczek z marihuaną :) oglądałam program o turystach z Polski i dwie nobliwe wiekowo panie będąc w Holandii chciały wejść do kościoła się pomodlić - ale nie weszły, bo było to wejście płatne i tylko kartą - a one miały tylko ciut gotówki. Poszły więc do pobliskiej małej knajpki i tam zaserwowano im … ciasteczka :) bardzo im smakowały choć czuły się po nich nieco ;) dziwnie :) Konstatacja taka - w Holandii wiara za droga a złudzenia całkiem tanie ;) A co do obrażania się, to niby za co miałabym się obrażać? Bardzo kulturalnie komentujesz. Natomiast Twoje niedowierzenie własnym uzdolnieniom twórczym już trochę mnie wkurza ;) Ileż można być tak sceptycznym wobec siebie … gdy dostajesz nierzadko od innych spore słowa uznania :)
  18. Lepiej karmić się resztkami złudzeń niż całym jednym wielkim złudzeniem :) (mniej zostało do przepracowania ;))
  19. O, Gaźnik :) Ty to potrafisz wydobyć esencję :)) właśnie tak! :) zdrówka i dzięki za serce
  20. ;) będzie chciała was prze-magiować ;) (albo raczej przemaglować ;))
  21. oj... sztuczki uprawiacie ;)
  22. Fakt ;) nieco ironii w tej słodkości ;) dzięki za serce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...