Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 919
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. jako dziecko odwiedziłam w szpitalu siostrę po złamaniach i natknęłam się w korytarzu na śmierć. Wcale niestara całkiem ładna. Spojrzała na mnie. Byłam skonsternowana i zdumiona bo jej oczy nie były straszne ani krzyczące ani walczące ani groźne ani nienawistne tylko smutne. Bardzo bardzo smutne. I... kochające... Potem dowiedziałam się że wieczorem odeszła. Odpoczywaj śmierci. Będę cię pamiętać do ostatniego spojrzenia.
  2. :) Również pozdrowienia @huzarc :) dzięki
  3. Ostatnia strofa - mega. Jak fajnie odpocząć po napięciach pragnień w harmonii niebieskiej. Pozdrówka
  4. Pewnie adresat nie przepada za rozproszeniem. Świetnie to oddałeś, choć pewnie z lekką (?) pretensją do adresata. No cóż. Nie odpowiadamy każdemu.
  5. @ais :) podziękowania
  6. O to to :) Również pozdrawiam :) Złota godzina to godzina tuż przed wschodem i zachodem słońca :) Najpiękniejsze światło, miękkie i rzeczywiście złote. Bardzo dziękuję i również pozdrawiam Tym bardziej pewnie pięknie u was świeci, jak już się pojawia :) Dzięki i również pozdrawiam Dagmarko :) :) To prawda. Dzięki i także pozdrawiam @GrumpyElf :) dziękuję
  7. :) Dzięki i również zdrówka. Ja też lubię spokój jesieni po wiwatach lata :)
  8. Popłynęłam :)
  9. raduje mnie gdy nie jest zbyt nachalne i posiada litość dla mej czlowieczej konstrukcji potrzeby marzeń w chmurach błądzenia w obłokach burzy w sercu kojącego deszczu łez bez tego przyciemnienia wypali ze mnie przedwcześnie pieczęć prawdy i wówczas w popiołach zniszczenia
  10. Właśnie. Dzięki
  11. Tak oszczędnie w formie a tak bogato w treści :) Rzeczywiście, jest duża różnica między cierpliwością a przetrwaniem. Pozdrowienia
  12. :) dziękuję
  13. iwonaroma

    O OPTYMIŚCIE

    Niech żyje optymizm :) (nie tylko w Nicei :))
  14. Oczywiście, trudno się wypowiadać za kogoś. Na pewno nie jest tak, że wszystkie żony talibów są niezadowolone. Kiedyś Martyna Wojciechowska robiła wywiad z jakimś ortodoksem (chyba z Indii, nie pamiętam), który swą żonę trzymał 'pod kluczem' bez możliwości jej samodzielnego wychodzenia z domu. Pokazał ją do kamery, w pięknym sari. Nie wyglądała na niezadowoloną. Wojciechowska była napastliwa wobec tego faceta, ale on odrzekł jej spokojnie: a jaki wy na zachodzie macie model małżeństwa - ślub i zaraz rozwód :) W aspekcie tego, co teraz stało się z małżeństwem dziennikarki zawartym z wielkiej miłości - rozpad po 3 miesiącach... to ten wywiad sprzed lat chyba daje jej do myślenia. Jednak Afganki dodatkowo żyją w stanie permanentnej wojny i to już nie jest takie spokojne siedzenie sobie w domu. Tak myślę. Co do tytułu to zauważ Agatko, że nie jest to twierdzenie 'tak wygląda świat' lecz zdanie w formie pytania : 'jak wygląda świat' - oczywiście później coś suponuję, ale nie odbieram odmiennego zdania. Dzięki i zdrówka :) :) Z pewnością, czasem lepiej nie widzieć dokładnie... Pzdr również :) @WarszawiAnka :) Dzięki Aniu
  15. :) Dzięki za empatię i zrozumienie. Również pozdrawiam.
  16. Taka fanaberia? Moda? Głupota? Mądrość w testowaniu wolności - czego my nie rozumiemy? Etc. Etc. Ale przecież robimy całe mnóstwo takich rzeczy, że nie wiadomo, po co i dlaczego. Trzeba by zapytać u źródła, ale nie ma pewności, czy odpowiedzą, a jeśli odpowiedzą - czy odpowiedzą szczerze... Również pozdrawiam
  17. :) Dzięki. Co do rymu to specjalnie :) czasem to co zabawne okazuje się straszne. Ale co do tych drobinek mężczyzn z bronią to masz rację. Zmienię to. Również pozdro Dzięki Waldemarze, również pozdrawiam
  18. :) Tak to wygląda. Dzięki i również pozdrawiam :) No widzisz, bez Ciebie ani rusz :) Te zdrobnienia to celowo, bo krateczka na oczy w pełnej burce jest bardzo drobniutka. A to też takie przedstawienie czegoś drobnego i miękkiego ciężkim kratom więziennym. Okazuje się, że zło może być subtelne ale wcale przez to nie mniejsze i nie mniej uciążliwe. Również zdrówka @huzarc :) dzięki
  19. zza krat poszatkowany jakiś mur albo drzewo raczej mur kawałek dachu kawalątek nieba człowiek z bronią jak wygląda świat zza krateczek drobinki drzew i czerń drobinki domów i czerń drobinki nieba i czerń drobinki dzieci i śmiech oraz wielu wielu mężczyzn z bronią kłujących w oczy zza krateczek burki
  20. @Natuskaa :) dziękuję
  21. :) no i wyszedł nowy wiersz :) ?
  22. Jak zwykle klasa :) Może zamieniłabym (żeby nie było - czasu czasu - na 'strzałka jego kreśli cień...' ? Pozdrawiam
  23. Czegóż to w nas nie ma... ;)
  24. Fragment z I-Cing'u - Heksagram 18 : NAPRAWA. "Tolerowanie tego, co przez ojca zepsute. Gdy czynić tak dalej, widać upokorzenie. On idzie, ale nic nie znajduje." I druga droga: "Naprawa tego, co przez ojca zepsute. Skoro jest syn, na zmarłym ojcu nie ciąży ujma. Niebezpieczeństwo. W końcu pomyślny los." Moim zdaniem nie ma takiego fatum, którego nie dałoby się odkręcić. Pozdrawiam
  25. Mnie również (a nawet wku...wia ;). Psów i kotów nie zmusza się do jedzenia ale dzieci - tak. A potem narzeka się, że dzieci otyłe. Poza jedzeniem - całe spektrum rozmaitych spraw, szkoda wymieniać. Dziecko ulega, bo kocha, bo chce być kochane, bo się boi etc.etc. Młodzież też ma nielekko, a czasy takie, jak zauważasz - że koniecznym jest umiejętność odmawiania. Dzięki za serce Dokładnie, lepiej późno niż wcale :) Poza tym długotrwała kumulacja wewnętrznego 'nie' nabrała u mnie takiej mocy, że... drżyjcie narody ;) Również zdrówka i dziękuję O, i taki doping- ze zrozumieniem, szczery i z mocą - bardzo mi się podoba :) Dziękuję i również pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...