Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

karenka

Użytkownicy
  • Postów

    518
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez karenka

  1. bardzo udana miniaturka z niezwykłą subtelnością,co do tych uroczych zmarszczek-można wiele z niej dla siebie wynieść/pozdrawiam najmilej*
  2. Dwie miłości Nie dojrzę dziś jasnych promieni, bo czas mój jakby stanął w miejscu. Życie umiera moje na ziemi, nie ma nadziei i nie ma Cię tu. Trzepotu skrzydeł nie usłyszę, barwnych motyli nie zobaczę. Wpatrzony tylko w martwą ciszę, sam sobie tego nie wybaczę. Ilekroć tobie przysięgałem, że zmienię stare swe zwyczaje i tak się tułam po tym świecie, w żalu goryczy że Cię zranię. Nad modrą wodą czasem bywam, tam szumem wierzba smutki koi, wtedy uśmiecham się do kieliszka, zapominając Ciebie powoli. Nie mam o tobie snów kolorowych, księżyc się krzywi i zęby szczerze, będę w przepaści na ciebie czekać, wódka zdradziecka tam mnie zabierze.
  3. każda taka chwila jest na wagę złota-pięknie malujesz słowem każdą myśl,niezwykle stylowy wiersz,bardzo przyjemnie się czyta-miłego wieczoru-dobranoc*
  4. Na pewno żadne słowa nic nie znaczą,jeśli nie poprzedzą je czyny,tylko tak myślę,że nie należy wszystkich wrzucać do jednego worka,ponieważ w życiu tak jest,że nieraz człowiek mógł się minąć z powołaniem i to nie tylko w profesji kapłańskiej ale i każdej dziedziny życia(ksiądz może minąć się z powołaniem,lekarz może się minąć z powołaniem,nauczyciel,sprzedawca,policjant czy fryzjer)-aczkolwiek jest wielu wspaniałych ludzi w każdej dziedzinie,bo jeśli służba,praca płynie z serca-to zawsze będą dobre owoce,taj jak jest wielu księży na misjach,a także i lekarzy np:dlatego w świecie jest nieustanna walka dobra nad złem,wiele pokus,wiele pokrętnych dróg i każdy może kiedyś dotknąć samego dna-wszyscy jesteśmy grzesznikami,a ostatecznie tylko Bóg zna serca człowieka i jego pobudki,my nie jesteśmy poznać w stanie nawet części historii upadającego człowieka,być może został taki ów księdzem,że było to np: marzeniem mamusi,może miał poranione serce w dzieciństwie,co my możemy wiedzieć o człowieku,który dopuszcza się oburzających czynów-dlatego osądy winniśmy pozostawić Bogu,a my możemy się tylko modlić wzajemnie za siebie za upadających,bo któż jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"Na pewno człowiek nie może wierzyć księżom tylko Bogu,a kościół to my,nasze myśli i słowa,raz jest słaby,raz mocny,jeśli tylko będziemy się wspierać-wiersz dosadny i niezwykle refleksyjny,stąd mój obszerny komentarz,pozdrawiam serdecznie*
  5. w każdym sercu człowieka można dostrzec ludzkie odruchy niezależnie od rangi,tytułów i przynależności i to one najczęściej są treścią człowieczeństwa,dlatego nie warto nikogo skreślać,bo życie nieraz nas zaskakuje*
  6. bardzo pozytywny wiersz w pięknej twórczej odsłonie*pozdrawiam
  7. myślę,że dobrze,że przelewałeś złe emocje na papier-mawia się,że papier wszystko wytrzyma"-musi być ujście,a to jest jak najbardziej dobre ujście i jeszcze lepsze,kiedy pogadamy o tym z najlepszym przyjacielem dusz-Jezusem-On potrafi przemienić wodę w wino,a co do wiersza podoba mi się ten naturalny nurt emocji bez pardonu*)pozdrawiam serdecznie*
  8. Zawsze smutne są rozstania,szczególnie jak ktoś dla nas wiele znaczył i wiele nas łączyło,to takie niełatwe- zapomnieć"A wiersz lekki,wymowny nieprzekombinowany:)pozdrawiam serdecznie*
  9. Mocno emocjonujący,prawdziwy do szpiku kości i tak powinien brzmieć krzyk poranionej duszy,kiedy człowiekowi odbiera się jego wartość i niszczy się jego człowieczeństwo to skutki mogą być porażające.W niezwykły sposób wciągnęłaś mnie świetnie dobranym słowem w dość brutalny świat,gdzie potrzeba więcej sercem poczuć i zrozumieć.(Dobrze także mieć świadomość im dłużej pozwolimy być ofiarami uprzedmiotowienia,tym może to trwać w nieskończoność-może trzeba modlitwy o uzdrowienie,ale także i dystansu ,wspólnych rozmów o tym co nas boli oraz konkretnych skutecznych działań w kierunku terapii lub nawet jakiejś zdrowej separacji na jakiś czas).Jeśli jest coś do ratowania,naprawiania zawsze są złote środki.Mnóstwo emocji,także i refleksji nad wierszem.
  10. w prostocie drzemie najwięcej piękna,jak w tej ujmującej i wymownej modlitwie:)pozdrawiam serdecznie*
  11. piękny wiersz pełny optymizmu i nadziei ze świadomością,że Dobry Bóg czuwa w każdy czas nad każdym z nas i te subtelnie oddane kilka ostatnich wersów są pełne wiary na życie w pełni:)pozdrawiam*
  12. ten dotyk wiatru niczym nieproszony gość najczęściej zjawia się właśnie nieoczekiwanie-ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło-wiersz bardzo dobry,płyną prawdziwe emocje i w niezwykły sposób działa na wyobraźnię,szczególnie podoba mi się ten smaczek poezji błękitnych korytarzy:)pozdrawiam serdecznie*
  13. tak z pewnością nam rodzicom potrzeba dużo spokoju i jeszcze więcej uwagi,aby takich chwil radości było więcej-a co do wiersza przyjemny klimat z mądrym przekazem:)
  14. z pozoru małych niezauważalnych rzeczy płynie głębokie przesłanie na życie-pięknie oddany każdy wers:)
  15. Jestem imitacją matki i oczkiem w głowie ojca splotem emocjonalnych spięć pomiędzy młotem a kowadłem jestem karuzelą wokół swego ja między ziemią a niebem i ptakiem jestem w zamkniętej klatce który zapomniał jak latać mój statek utonął dobrze że ktoś rzucił ratunkowe koło więc jestem i uczę się kochać przez Ciebie P.S-serdecznie dziękuję za sugestie-zmieniłam tę końcówkę
  16. Wiersz rewelacja-pięknie,płynnie,poetycko i niezwykle klimatycznie:)pozdrawiam
  17. z jednorodnej gliny formuje nas życie wprawieni w ruch pozbywamy się balastu niektórym puszczają nerwy jedni się śmieją drudzy się skarżą a Ty z sercem uwieńczonym na krzyżu otwarłeś ramiona bo miłość jak złoto próbuje się w ogniu i to co bólem przeszyte czymś nowym się staje
  18. podoba mi się w jaki sposób obrazujesz myślą,jest tu pewien kunszt słowa a wierszowi na pewno nie brakuje poetyzmu-gdzie są uczucia i emocje-i ten zapach miłości jest bardzo dobrym akcentem na jej istnienie:)
  19. dobrze jest współodczuwać-świetna miniaturka:)
  20. Wiersz na pewno zaciekawił pomysłem i można i tak,jest swoboda myślowa i fajny ogólnie styl-ale myślę,że życie i doznawane w nim rozterki często stwarza fałszywy obraz Boga,bo w rzeczywistości Bóg jest niezmienny,jest czuły i najbardziej ludzki i na pewno jest,właśnie w tych pogardzanych,odepchniętych,słabych uznawanych przez świat za niezdatnych-przez takich najmocniej przemawia,wystarczy Go dostrzec w naszej codzienności,a zapomnimy choć trochę o sobie i własnych troskach,zaczniemy żyć,kiedy wyjdziemy na przeciw drugiemu człowiekowi i otworzymy się z własnej skorupy zamknięci przez doznany ból-dostrzeżemy Boga nie w zaświatach na chmurkach,że jest ,wędruje razem z nami-istnieje wśród nas-tylko to człowiek nie zawsze potrafi Go przyjąć,to człowiek przez złe wybory i upór zaciemnia rzeczywistość.Wiersz wyzwala mnóstwo refleksji:pozdrawiam serdecznie
  21. Zaintrygował mnie wiersz w swym zamyśle-z perspektywy czasu dojrzewamy i z czasem wszystko się zmienia,ale dobrze,jest mieć coś w sobie z dziecka,choćby do końca tę dziecięcą ufność,która otwiera nas na to co jeszcze przed nami:)
  22. uważam,że wiersz napisany z polotem,a co do polityki-wolę stać z boku,myślę,że kiedy nasze życie widzimy z perspektywy krzyża,łatwiej jest pogodzić się z rzeczywistością-dobrze jest jest pokładać ufność w Bogu,że wszystko ma sens:)
  23. warto tak pisać zważywszy na okoliczności dziś pędzącego świata-podoba mi się styl i cały przekaz,pozdrawiam:)
  24. Niebanalny pomysł na wiersz i z bardzo dobrym przekazem-już sama świadomość swych ograniczeń jest wyjściowym punktem w tę lepszą stronę:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...