MacGyver'owie
Skąd nasza siła i wytrzymanie?
Zapewne tu chodzi o wychowanie,
Albo te samorobne zabawki —
Rakieta z karbidu, proca na kawki.
My żadnych wyzwań się nie boimy!
Zdiagnozujemy i naprawimy.
Nie ma, że boli lub się nie uda.
Z kawałka „niczego” zrobimy cuda!
Poeta? A jakże! Gdy coś mu zagraża,
Nalewa benzyny do kałamarza,
Następnie wieczko zatyka knotem,
I już ma własnej bombki robotę.
Tacy to z nas MacGyverowie
Wnuczęta „Kolumbów”, córki, synowie
I niebezpieczni — bowiem myślimy
Powoli, ze sprytem, lecz zwyciężymy.
Po wojnie podstępnie nas rozbrojono
Wróg nieświadomy — my sami bronią.
Albowiem nie siła to, ale technika
Ukrytą siłą jest wojownika.
A młode wilki? — wnet przeszkolimy!
Z niedoświadczonych twardzieli zrobimy!
Moc wiedzy w praktyce wówczas poczują.
W przyszłości się Polską zaopiekują.
-------///---\\\-------
Inspiracja, którą podesłał mi mój Przyjaciel: