Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'rozstania i powroty' .
-
Bez wartości „Jesteś osobą, która nie nosi w sobie żadnych wartości” Twoje słowa jak nóż, choć wypowiedziane w złości. Mówisz, że pustka we mnie rozbrzmiewa, Że nic nie znaczą myśl, serce, czy mowa. Że jak wiatr przez okno wpadnę, I uleci po mnie cisza, Że w spojrzeniu moim nie ma Ani sensu, ani życia. Lecz czy puste jest to serce, Które biło tuż przy twym? Czy bez wartości są te chwile, Co układały wspólny rym? Jeśli myślisz, że nic nie mam, To zatrzymaj te słowa swe, Bo gdy odchodzisz – ja wciąż jestem, A to Ciebie już tu nie ma. Worthless “You are a person who carries no values inside,” Your words cut deep, though spoken in pride. You say I’m empty, a fleeting sound, A whisper lost, never to be found. That like the wind, I come and go, Leaving nothing, just a hollow show. That in my eyes, there shines no light, No meaning there, no depth in sight. But was my heart so void and bare, When it beat for you with love and care? Were all those moments lost in vain, Each shared laughter, joy, and pain? If you believe I have no worth, Then keep your words, for what they’re worth. For as you leave, I still remain, But you—you’re gone, just like the rain.
-
1
-
- cierpienie
- ból
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I tak go tam właśnie zastaniesz Jak zdarte na wskroś podobrazie Widoczne kontury, w nich rysy Gdzie blade sinieją wykwity Rozstawił kojącą scenerię Pokątnie to wszystko co zbędne Jak burzan góruje nad hałdą (Jedyne świadectwo nieładu) Wyrosło na glebie niezdatnej Obficie w godziny utratne Gdzie w pościel o wschodzie się kładą (Świadectwo pożycia rozkładu) Na kilku tych metrach zaledwie Jak mogłeś tak wtopić się w siebie? Niwecząc życiowy rearanż Bez Ciebie się gubię od zaraz
-
zwilczyczasz miłością w najwyższym stopniu osnucia razem nadmiar odpływ wróży teraz jesteś jak ciało niebieskie biodrobrzeżna tobie dam białe proporce jeszcze myśl u ciebie a u mnie już chłód z babizny wrośniętej w tundry Vadsö przeciw temu na ziemi w słońcu siadam po trzykroć zaklinam skrzydła na powrocie