gdy człowiek smutny
ciasno się czuje
nie tak oddycha
gwiazd nie widzi
walczy z myślami
gdy człowiek smutny
lepszego nie słyszy
o cień się potyka
nie jest sobą
lecz wrakiem
któremu trudno
od dna się
odbić
a przecież wystarczy
się uśmiechnąć
i wrócić
gdy śmierć umrze
nikt nie będzie płakał
otworzą się drzwi
za którym uśmiech
myśli oraz sny nie
będą już bolały
gdy śmierć umrze
na jej mogile
nie będzie bzu
tylko czarny krzyż
mówiący tu leży
koniec krzywd
Chcemy czy nie los
nas okrada lub
coś nam daje
A my no cóż wyboru
nie mamy musimy
to zrozumieć
Że taką lub inną
chwilą zostaliśmy
obdarowani
Chcemy czy nie żyć
musimy a los
naszym panem