Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

violetta

Użytkownicy
  • Postów

    16 335
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    56

Treść opublikowana przez violetta

  1. dam ci moją ambrozję ukryty w bzie będziesz niczym napój sączył a później zbierzesz jaskrawą różę sprawiaj pierwsze sekundy gorącej rozkoszy wrócisz do ukochanego ogrodu w szaleństwo traw?
  2. fajnie fajnie
  3. w moich ramionach oddechu zakochany wpinasz wonną magnolię pod różową mgiełką chwytam piękne światło
  4. Warto się oddać wiośnie i nią oddychać jak ja to robię :)
  5. dziękuję.
  6. myślę, że pokora powinna być w człowieku.
  7. liskami już rozbrzmiewasz wspaniale w krystalicznym niebieskim powietrzu unoszę biegam tu i tam za bodziszkami które ochoczo zielonkawe czuję pozytywny przypływ energii
  8. już chciałabym kilka pąków ożywić by stały się kwiatem tak najlepiej nam gdy oczy należą do siebie chłoniesz upojną woń a ja całuję
  9. ukołyszę cię delikatnie wargi rozchylę liźnięciem z wolna zagarniając krople zadrżę w oddechu każdym płatkiem maleńkich kwiatów ty zatopiony w moim oczach
  10. nostalgiczne. lubię jesień, ale najbardziej lato i tak.
  11. posyłam kolorowy pocałunek w ciche i przejrzyste powietrze jak spojrzenie bez uporu rzucę się na wiatry w twoje piękne ramiona i zaczniemy od paru
  12. dziękuję
  13. dotykasz jak łódeczka wygładzaną złotymi płatkami na tylko wtedy najmniejszy ruch zadurzasz się
  14. z odrobiną błękitu na sukience i odsłonionych balerin wychodzę naprzeciw gdy tworzysz przyjemny zmierzch a w zagajniku bardziej świetlisty od fiołków czyścisz łódź zgadzam się ciepło
  15. podoba mi się, bo każdy ma swoje spojrzenie
  16. dziękuję za miłą ocenę.
  17. Urzekasz lekkością zasnuty zastygasz w moich oczach Wirujemy jak zaklęte motyle oddzieleni od świata ścianą nie do przebicia tylko ja i ty
  18. Fajny słodki
  19. Próbuję sobie przypomnieć Święta Bożego Narodzenia u babć. Pamiętam tylko duże, drożdżowe ciasta, które babcia wyciągała z prawdziwej kuchni i tam był duży płomień, a ciasta były miękkie, błyszczące z czarną skorupką. W kącie albo przy oknie stała prawdziwa choinka ubrana we włosy anielskie, watę i srebrne bombki. Były też gdzieniegdzie jabłuszka i kolorowe, zeszłoroczne obrazki, które dostawaliśmy od księży za dobre zachowanie. Mama tylko dawała mi przypinki i przypinałam na gałązki małe świeczki. Tata tylko zapalał nam zimnie ognie, których bałam się, bo kuły igiełkami, a uwielbialiśmy je z bratem. A dziadek wychodził karmić zwierzęta opłatkiem. Śpiewałam kolędy.
  20. Ładne, ale Jego królestwo juz trawa tam wysoko na niebie :)
  21. violetta

    Apetyt

    piękne, początek bardzo
  22. dziękuję Wam
  23. Chcę słodką być czeremchą i kąsałbyś moje wargi. Tu na górze podmuch, a na dole gorący, jesteś szeptem. Wtapiam się w jasnych kolorach. W łóżku słońce, nie śmiem dotknąć twoich oczu.
  24. nie sprzedaję, tylko tak wrzuciłam. po latach wracam czasem do swoich i wierszy i na nowo odkrywam, że te co mi się nie podobały, teraz zyskają w moich oczach, ale co są idealne już mi się nie podobają. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...