@Rafael Marius mam zabawy z Zoją, huśtałam ja delikatnie na huśtawce, później razem ze mną na kolanach. gdy wstałam, to był mały okrzyk z jej strony, pierwsza podjęta decyzja, że się podobało. Później testowałam inne zabawy i podobało jej się na samolociku, mogła się przytrzymać. Gdy była na rękach, to klaskała sobie delikatnie. Zaczyna rozumieć sytuację.
Takie zabawki jej sprezentowałam:)