@Rafael Marius nie potrzebuję dużej energii, a eon wydaje się bezpieczniejszy:) poprzednia energetyka w zeszłym roku się zamknęła, z nową, która ją przejęła dziwne rzeczy mi zaczęła przesyłać, że nie mogę wysyłać stanów liczników i się mocno tym zdenerwowałam, a eon okazuje się, że mogę się rozliczać miesięcznie, nie muszę nic podawać, sami sobie pobierają i mam umowę na trzy lata z zamrożonymi cenami, a wiadomo, że będą wzrastać. :) ja zawsze szczegółowo, czytam umowy, dokumenty, zboczenie zawodowe:)