@Rafael Marius tak, śni mi się to samo miejsce, ta sama, czysta woda, biały piasek, lilie, to jest jeziorko, staw, to nie morze. Przychodzi do mnie ten sen, już miałam parę razy. Jest tam tak świecące, pięknie.
Gdy morską wodą pływasz mi przy kostkach
lub prześlizgująca się przez palce żyję wiecznie.
Spoglądam na niebo ciebie słodko-słonym
powietrzem mewą i bezkresnym bliskim błękitem.
Tęsknię za spędzeniem czasu nad morzem.
Kolory jesieni
szepczącymi listkami słucham cię
dwa połączone niczym serce
nabieram pachnące jabłko
gdy pada mieszane uczucia
uwielbiam przebywać w domu
ale też spacerować przytulnie
noce z szarlotkowym ciasteczkiem
miejmy już jednego do herbaty
Jasność
kiedy kroplami zmywasz mnie
cicho rozmyślam słodką przystań
więc trochę pragnij ją z książką
otwieranymi skrzydełkami
turlam gruszki do spódnicy
powąchaj pomarańczową dalię
Słonecznie
trzymasz mnie w magicznej sile
a ważki ozdabiają moją skórę
niczym klejnoty mglistym światłem
płynę miękko po mieniący się kryształ
aż ze świetlikiem tańczę dokądkolwiek
zabierze głęboko nocą łzami radości
czułą falą zalewam cię delikatnie
tworząc ciasny splot
niezawijany nad brzegami z prądem
@Rafael Marius tak, długo śpię, później praca, później nauka, chociaż i tak uczę się w trakcie pracy. Mam taką pracę, że mogę poświęcić się nauce i uczę się sama też. Od przyszłego tygodnia trochę chcę mieć angielskiego, chociaż filmiki oglądam w oryginale. Lubię bardzo tak, zaszaleję na jesieni, wyjadę gdzieś w tropiki na wyspę pod palmę. Moja siostra cioteczna teraz jest na Madagaskarze i podziwiam ją, bo ona nosi wszystkie te przytulające zwierzątka i karmi. :)
@Łukasz Jasiński jesteś bardzo wyjątkowy:) ja też jestem, nie mogę czuć się zdradzana. We mnie jest Bóg i kocham Boga i tego oczekuję od ludzi, dbanie o związek.