Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    14 309
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Jeszcze momencik, by Tobie odpisać, a tak, mogę sobie czytać, co chcę i kiedy chcę.. :) Co do sieci, mogą być na mnie..;) bo ja ryba... pozdrawiam i zmykam.
  2. Bartosz... pomyślę.. teraz muszę zmykać.. narazie..:)
  3. Ewo, właśnie to bicie było w początkowej fazie "rozpisane z pianą", ale zrezygnowałam. Pozdrawiam... :)
  4. Bartosz, dziękuję z całego serca... ale ten atak naprawdę zabrzmiał mi aż za bradzo militarnie.. wybacz mi, ale nie skorzystam... :)
  5. O mamusiuuuu, ledwo co wklejone, a już tyle komentarzy...:)).. oj, czytają Cie Bartoszu, czytają, zresztą wcale mnie to nie dziwi, ja także zaglądam do Ciebie z wielką przyjemnością. Porty, powroty... teraz rozumiem.... :)) lubię nutkę sentymentalną w wierszach, pierwsza srtofa, dla mnie, bez skazy, po prostu piękna...! W drugiej natomiast, nieco mi świszczy..."Światło na świat "... ale dalej już ok... Całości plus... :) Serdecznie pozdrawiam... :)
  6. Alicjo...tak przy okazji.. wydrukowałam sobie Twoje wiersze, ot tak.. by w wolnej chwili oddać się rymowankom. A kto ich tam wie, zmowa czy nie..:) a te sieci, to komu...? Miło, że wpadłaś do mnie, pozdrawiam serdecznie... :)
  7. Witaj Bartosz, bicie..? ale co podstawić ewentualnie w to miejsce..? Miło mi ,że reszta w miarę. Serdecznie pozdrawiam... :) Czy splatają sie tematy, zaraz sprawdzę.
  8. kyo...:).. dobrze ,że coś w ogóle na tak..;) Pozdrawiam... :)
  9. Madziu, prawdę mówiąc, nie wiem, w którą stronę kręci się karuzela. Co z ro(z)bicie(m).... podobają mi się wersy... " rozpływałam się rzeką na mapie nieba, ustami skraplałam obecność"... ale... "ciecz ma większą gęstość, od oddechu zaczynało się ściemniać, ulicami źrenic wprost"... juz ne tak... i potem... "pękniętą głowę przytulam do muru, uderzę gdy się zagoi"....ładnie, choć dałabym... tulę do muru... tyle ja, czyli plus minus...:). Serdecznie pozdrawiam... :)
  10. Fala jej uderzenie w ułamku sekundy o brzeg rozbite fala spisana na straty bieg życia realia w sny zakute jutro myśli w pnączach marzeń usnute wrzesień, 2005
  11. Joasiu, ja nie Marta..:)).. jestem Nata :) Szczerze napiszę ,że o tym rymie A2 nie wiedziałam, ale postaram się zgłębić któregoś dnia moje wiadomości w tym temacie. Miłego dnia.. :)
  12. Może się narażę.. ale niestety ten wiersz Grzegorzu, nijak nie przypadł mi do gustu, po prostu nie dla mnie. Chcę jednak dodać, że wreszcie przejrzałam Twoje inne... i jestem pod wrażeniem. Niektóre powędrowały do "gablotki" i wrócę do nich z przyjemnością, jak tylko przyjdzie mi na to ochota. Serdecznie pozdrawiam... :)
  13. Jak na mój gust, tych bezokoliczników jest za dużo, powtórka słowa .. grać.. a końcówce, nie mniej wiersz czyta się nieźle i chociaż mowa o strachu, treść rozbawiała mnie..:) Fajny ostani wers... "dzielić lęk i z życiem grać." Osobiście horrorów nigdy nie oglądam, zatem jakieś malutkie straszaki mogę chyba znieść w pojedynkę..;) Pozdrawiam... :)
  14. Łezko... podobnie jak Ania, słowo czekaj przeniosłabym, lub w ogóle zlikwidowała. Mój odbiór wirsza jest mieszany... są fajne słowa.. twoje światła - - - - - - - nie pasują mi te światła usypiające moją wyobraźnię przede mną była cisza a ty jesteś tylko odgłosem bez przyczyny (...) zostały mi tylko przyprawy bez smaku i wyczerpany limit na uczucia (...) przepraszam nie oświetla drogi (...) nie czuję nic do płaczu - - - - - nie brzmi dobrze Zakończenie i tytuł, na nie. Pozdrawiam serdecznie ... :)
  15. Madziu, uwagi, jakie podali Ci przedkomentatorzy są jak najbardziej do przemyślenia. Wiersz nie zrobił na mnie większego wrażenia, chętnie przeczytam następny... :) Pozdrawiam.
  16. Masz rację Aniu.. wtedy był.. the cure.. gapcio ze mnie..:( Skowronki...? wokół uszu, w duszy.. czy w głowie.. zawsze mile widziane..;) Raz jeszcze pozdrowię... :)
  17. Aniu.... toś mnie zaskoczyła pozdrowieniem.... zaniemówiłam. Miło mi, że się spodobał, póki co, rymuję słowa... ale tylko w wierszach. Serdecznie pozdrawiam... :)
  18. Stasiu, chyba nie Ty jedna, mnie też czasem poniesie, co prawda także rzadko, ale jakoś tak, swoja wersja pcha nam palce na klawiaturkę..;)...
  19. Faktycznie musisz lubić tą grupę..:)) zresztą wcale się nie dziwę..;)... Znów wtrącenie słów angielskich, chyba mnie do tego przyzwyczaisz..:) "otwarte drzwi lodówki, rozmarzam się dla jednego twojego posłuchaj, zakładam superlatywy" ... i tak trzymaj...;) bo marzenia czasem się spełniają. Pozdrawiam... :)
  20. Michał, pomysł jest, ale wykonanie nie najlepsze, przykro mi. Serdecznie pozdrawiam... :)
  21. Aniu, moim zdaniem, jest to całkiem dobry wiersz. Jedno co bym zmieniła... dać inne słowo w miejsce słowa "strzygę" oraz w zakończeniu pominąć słowo... "właśnie" Tyle moich uwag, czy słusznych, sama oceń. Pozdrawiam... :)
  22. Jacek, fajne to "zdobycie kawałka duszy".... szczególnie druga strofa. Całość jak najbradziej na plus. Pozdrawiam... :)
  23. ehhh... proza życia... Tomku, ja też zaplusuję, historie napisane naprawdę dobrze. Pozdrawiam... :)
  24. Black, nie pomyłka i nie przypadek, w zasadzie czytam po kolei wszystkie wiersze, ale nie pod każdym się wpisuję, brak czasu. Staram się, jak umiem, ocenić wiersz i nie powiedziane, że pod Twoim następnym jeszcze kiedyś zostawię kilka słów...:) Pozdrawiam i dobranoc... :)
  25. Kamilu, zdecydowanie na nie, przykro mi... Pozdrawiam... :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...