@Berenika97... nie mogłam nie zacytować Twojej wypowiedzi, bo tak, zostanie na pewno na pamiątkę... :)
Niektóre słowa można czytać dwojako, jeśli rozdzielone, Ty odczytałaś tytuł perfekcyjnie, a Twoja analiza tej niedługiej treści jest znakomita, a że dłuższa, jak sam wiersz... :) doceniam i stokrotnie dziękuję.
To niekłamana radość, ale i uzananie dla Twojego komentarza, bowiem weszłaś głębiej w zapisane słowa.
Rzeka.. tak, to smybol życia - układ kriwonośny - to też życie, w którym nurt (ciśnienie) zwalnia, lub przyspiesza.
Dodam jeszcze, że lubię nie za długie treści i tak "upycham" słowa, żeby miały chociaż 'parę ramion'.
Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam także... :)
Jacku... śliczny i wymowny jest Twój wierszowany komentarz. Dziękuję Ci bardzo.
stabilność zwoła niejednego,
co wichrzy nurty chcące żyć.
im ciągle mało - a chcą chleba,
tak jak spokoju żeby śnić.
im, może innym - przyjdzie dzień,
badanie zmieni życia bieg,
czy zrozumieją - ważnym jest,
ażeby w porę pojąć - treść...
że życie - cudem - naszym jest
Pozdrawiam.... :)