Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jacek_sojan

Użytkownicy
  • Postów

    2 329
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Odpowiedzi opublikowane przez jacek_sojan

  1. krok od bałwochwalstwa do Ciebie się modlę
    kiedy usta dziewczęce niby drzwi kościoła
    wabią duszę do ciemnej gorącej spowiedzi
    kiedy w doskonałą rajską nagość wchodzę
    wiem że to jest tylko ziemski ludzki ogród
    z niego w śmierć wyganiasz albo śmierci kłamstwo

    przestrzeni ziemskiej piękno w pogaństwo pogrąża
    jestem gotów bóstwo czcić każdego drzewa
    i księżyc za proroka wziąć gdy wiersze piszę
    dzieła ludzkie przyjmuję za cuda stworzenia
    bo mi wzrok przywróciły słuch i głos i życie
    czy pamiętam że w każdym Twoje niech się stanie

    przez moje zmysły wybacz dlaczego się ukryłeś
    wprowadzając w ruch światy i myśli i dłonie
    wiem nie o pokłony Tobie szło lecz o mnie
    kiedy wchodzę w cień drzewa gdy imię kobiece
    zagarnia moje myśli czas działać przestaje
    a gdzie czasu nie ma tam o krok kim jesteś

  2. Amerykanie dbając o swój luz psychiczny, traktują poważnie swoje obawy i niepokoje, bo wiedzą dobrze, że z takim obciążeniem niczego dobrze i mądrze nie dokonają, a to fanatycy działania, zatem idą do psychiatry, do psychologa, /jak się idzie do weterynarza z psem aby go uwolnić od dokuczliwych insektów /; A TAM UWOLNIENI od urojeń, biegną swoje robić, bo czas to pieniądz;
    i do głowy im nie przyjdzie budować na własnych lękach poezji, bo oni nie chcą dzielić się chorobami tylko zdrowiem i zdrową myślą - co w tak pozytywnym nastawieniu do drugiego, czytelnika, można zobaczyć? Wystarczy poczytać Whitmana, nestora, by to zrozumieć w pełni.
    Więcej myśli, mniej emocji, to postulat najnowszej poezji od Herberta wychodząc. J.S.

  3. "Na teraz tyle Marcinie Krugerze, nie złośliwie, wszak tylko się turlam po nim. w odwecie pozwalam przejechać walcem po mnie :))))"

    wszędzie ta dzie wuszka rzuca śmiałe hasła, nieprzyzwoite oferty; walcem po Tobie każdy by chciał;
    :)))) J.S.

    Marcin Kruger; czasowniki jednosylabowe trybu rozkazującego brzmią irytująco; cały wiersz słabiutki, pisany chęciami, nie warsztatem, trąci infantylizmem;
    więc może lepiej rzucić się pod ten walec, i urodzić na nowo; J.S.

  4. wraz z Jego śmiercią na krzyżu, Jego świadkowie zanieśli Dekalog Mojżeszowy uzupełniony przez Niego o przykazanie miłości najpierw najbliższemu otoczeniu Judei i Palestyny, czyli Azji Mniejszej, potem do Rzymu i całego imperium cezarów...pytanie peela dotyczy podstaw cywilizacyjnych i kulturowych Europy i świata - jak wyglądałby świat dziś bez o b o w i ą z u j ą c e g o wszędzie gdzie żyje człowiek Dekalogu, zakazującemu zabijać, kraść, nie składać fałszywego świadectwa, nie sięgać po żadną cudzą rzecz, a nakazującemu czcić matkę i ojca /to ich zmartwienie by na tę cześć zasłużyć/; może jednak ten rejwach wokół śmierci jednego za godne życie innych miał jakiś sens? ten kanon etyczny wielu ludzi uznało za swój, i niejednokrotnie oddają swoje życie za życie innych - i wyobraźmy sobie zarzut nad ich grobami, jaki formułuje peel w wierszu - po co było nadstawiać karku, wystawiać się na cierpienie, trzeba było używać życia i starzeć się na własnym dorobku; niezrozumienie istoty rzeczy aż razi, nie każdy urodził się takim egoistą na szczęście;

    poza czysto merytorycznymi zarzutami dotyczącymi treści, stwierdzam tu znakomicie literacko zrobiony tekst; jego forma jest godna uwagi;
    pozdrawiam - J.S.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...