Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 369
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. cień przy niskim wzroście rankiem czy z wieczora to dla EGO kościec więc by wyjść już "pora" ;)
  2. Przy takiej poezji, to i poświętować warto. Alu, jutro to ja pozamiatam, prosto z lasu idę, ubłocony w iglach i grzybniach po uszy. Super kapelusz, czarodziejski. ;)
  3. No typowe, lwy w lewo. Pyton. - Ada, Monty??? - Rolo, koloryt nomada.
  4. @Alicja_Wysocka @Klip @Konrad Koper Dziękuję za odwiedziny :)
  5. @Konrad Koper@Klip Dziękuję bardzo.
  6. jan_komułzykant

    Gra w skojarzenia. :)

    dziennikarska wpadka
  7. jan_komułzykant

    Gra w skojarzenia. :)

    Jerry?
  8. A won, do obory dyro! - Bo odnowa?
  9. jan_komułzykant

    Gra w skojarzenia. :)

    tom
  10. jan_komułzykant

    Gra rymów

    Lecę na Wenus, gdzie klima, bo mars z Syberią trzyma.
  11. Czarodziejski wiersz Alu :) Pozdrawiam.
  12. Teraz lepiej? :) Dzięki za uwagi, pozdrawiam
  13. @piąteprzezdziesiąte na Hożej znałem cud istotę, bez sierpa, jednak z tęgim młotem. ;) PS Ponieważ Niechorze bywa odmienne, np. na "w Niechorzu", a to kolidowałoby z resztą myślę, że zgrabniej w pierwszym wersie będzie: Stary latarnik w pracy (Niechorze) Pozdrawiam A gdyby tak? ;) - po czym piłować jął w mig poroże Pozdrawiam
  14. jan_komułzykant

    Wiarołomca

  15. super i puenta nie do przebicia, gdzieś się ukrywał Wieszczu Kąśliwy* jeszcze zdałoby się cuś poczytać bo wszystko tu z życia nie na niby *bez urazy ;)
  16. jan_komułzykant

    Limetrycznie

    @Deonix_ No no Nie znałem Cię z tej strony, świetny, zaskakujący i działa na wyobraźnię Szaconek!
  17. jednakowoż byt z "nabyciem" niewiele może mieć wspólnego ;)
  18. - Że to łan gnoi prukwom MO? - W kur pion gnało też.
  19. @Nata_Kruk W "CK dezerterzy" Wiktor Zborowski 'wyśpiewał' w pociągu tzw. szmonces "O krawcu" ;) Ale jeśli sprawiłem kłopot, wyjaśnię. Chciałem nawiązać do dość znanego żydowskiego szmoncesu/dowcipu o panu Lampe, ale jakby w nowszej, bardziej teraźniejszej wersji, bo co to znaczy 'lampić się' pewnie dzisiaj większość z nas wie ;) A poniżej oryginał, pozdrawiam: "Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść. - Jakiż to powód moja Salcie? - pyta Rebe. - Mój mąż ma brzydkie nazwisko. - A jak się nazywa? - Lampe! Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko narzeczonego. - Lampe! - Salcie - mówi Rebe, - ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za Lampe? - Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące."
  20. Ależ skąd, nigdy do limeryków nie wymyślam miejscowości, miast a nawet wiosek (takie skrzywienie jakieś;) Uppsala była kiedyś nawet naszym przedPOTOPOwym dobrym znajomym, póki Karolek X zwany Guciem nie znudził się pokojem, a nasze miejscowe kanalie nie sprzymierzyły się z nim zdradziecko. Podobnie zresztą jak dzisiaj, tylko z innymi szubrawcami. https://pl.wikipedia.org/wiki/Uppsala
  21. O SZCZERYM SERCU Sara, z centrum Gliwic, umiała mężów wszystkich uszczęśliwić. Ostatni z nich, pan Lampe wiszące był, zaś Jean Pierre dotychczas wciąż lampiące jest - w jej kibić.
  22. @MIROSŁAW C. Witaj, miło, ze zaglądasz nawet tak głęboko ;) Dzięki, pozdrawiam.
  23. Ken, a jeży wyż? - Lży wyże Janek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...