Wszędzie tam
dokąd podąża
gonią ją
i c h płytkie myśli
Postrzegają jednostronnie
pycha kwitnie
głęboko zakorzeniona
Poza n i m i
uwalnia myśli ponad to
jak dwie strony medalu
- Ale że to nowi, Iwona?
- I co bocianowi, Iwono?
- Też Ela?
On, Iwona, dano wino.
Ot, konik. Ładne ten dał kino... kto?
A tu krowa na worku, ta.
A NA "PAT" IWONA RANO WITA PANA.