@aniat.
Bajka, bajka... płynnie i przejmująco się zrymowała.
Dorzucę w komentarzu kilka zdań;
Południca - jak podają źródła - jest to panna młoda, która umiera na ślubnym kobiercu;
traci wszystko w dniu ślubu, w białej sukni i welonie.
Rozżalona i nieszczęśliwa błąka się w południe wśród łąk, i łanów zbóż, wywołując wiry i wzniecając tumany kurzu, powodując wiele szkód i zła.
Mała trąba powietrzna.
Pozdrawiam.