Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

_M_arianna_

Użytkownicy
  • Postów

    23 173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez _M_arianna_

  1. A to jak, Werka, krewka - jota? A da bukiety te i Kuba, da.
  2. Gdy czuję chłód październikowy, i coraz krócej trwa każdy dzień, pachnie mi kompot malinowy, jak żaden inny, to jedno wiem. Siadam w fotelu, przy stoliku napój czerwienią rozlewa się owoców, co w bezliku listków na słońcu dojrzewały, więc... Emanujący ciepłem wonnym, popijam kompot za łykiem łyk. Jest witaminą w mym żołądku, aromat nastrój poprawia w mig. Czerwone, żółte, czarne, białe... świeże, mrożone... tu wybór jest. Cenne owoce, doskonałe na wonne soki. Na zdrowie też! fot: autorka
  3. _M_arianna_

    Wesołek

    Marynia w warzywniaku hodowała dynię, chociaż predyspozycje miała na boginię. Zbiegła się cała wioska, kiedy dynia podrosła... Zobaczył ją ów - j.w. - i pozostał przy niej.
  4. Przycupnęłam jesiennie na drewnianej ławce, z głową ciężką od myśli - skłębionych niestety - i nagle zrozumiałam... aż nazbyt wyraźnie; oto jestem... wśród fanów... znanego p o e t y.
  5. _M_arianna_

    Limeryk znad stawu

    Wybrały się kaczki na łąkę, przez kładkę, i chociaż te fakty najczęściej są rzadkie; a biegły przez łąkę trzy dróżki, na trzech utytłały swe nóżki... Suchymi nóżkami nie można przejść żadnej. * Kaczor zmożony... długą wyprawą, ukrył się w dziupli, w wierzbie, nad stawem; gdyż silny wiatr szaleje, bał się, że go wywieje.... Wiatr do dziupli nie dotarł, zajęty pieniawą.
  6. i nagle motyl mieni się kolorami wśród kępy kwiatów przebłyski słońca w miododajnym bukiecie spragniony motyl wrześniowe słońce motyl układa w kwiatach jesienne haiku
  7. Interpretacja pierwszego wersu; pewien satyriasis z podręczną saszetką (...)
  8. Ma stop... spot sam.
  9. Baw; wyzłaca łzy - wab. Atlas wymiata, i my w salta. Owoc, warkocz - co, krawcowo ?
  10. Ozłoć, o - łzo... A to - łzo - pozłota. Ozłocona, no co - łzo ? Baw, wyzłaca łzy - wab. Atlas wymiata, i my w salta. Owoc, warkocz, co krawcowo? I... mżawka; tak waż mi.
  11. Ozłoć, o - łzo...
  12. jesienny ranek kobieta pilnie zbiera świeże kasztany czyt; kasztany właściwości
  13. O, chce ponuro runo - pech, co?
  14. _M_arianna_

    TAKI NUR UNIKAT.

    Nur - o, i piorun. Ot, a znika z kin za to. O, nur wył - zły - w runo. Ich ci nurów twór, u nich ci. I napada, gmina za nim gada, pani. Ma to, co na dno, i on da..., no co tam. PO TO I BIOTOP. Ot, a złapał kota, to kłapał za to. O, chce ponuro runo - pech, co? Nura dopięto notę, i poda run. NUR Z RUN... - Ada, gmina za nim gada. fot: autorka
  15. A kino; kotu katy, po kopyta kuto konika.
  16. A na morze bez Romana...
  17. O, to zależy; żelazo to.
  18. To były byt... Ty były bot?
  19. Minimum mu, min im.
  20. A sposoby, by boso... psa. Aprobata na dom; moda na tabor - pa! O, co - parada rąk, a jaką radar, a po co? Matka, jare, paradoks - i skoda rapera, jak tam? O, to zależy; żelazo to.
  21. Ot, dana mu miska maksimum nadto. I ma mule; mami.
  22. O to to... Za ręce lecę raz. O, na ręce lecę rano. Com raz łap uszarpał moc. Ukorz, wytęży wyżęty wzroku. Na palu żywy żleb obelżywy żula pan.
  23. O, to coś... o, co to?
  24. To bez rozumu mu zorze bot.
  25. Muz orzeł... z łez rozum. Toki i kot... (?) Da sokół włók osad. Jada i sokół włók, osiadaj. Sałata - łąka, jaką łatał as. Tany dropom, a mop - ordynat? Tuba bażantom, a samotna żaba but.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...