Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

_M_arianna_

Użytkownicy
  • Postów

    23 226
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez _M_arianna_

  1. _M_arianna_

    Senny koszmar

    Pewien turysta, ten spod Beskidu, narobił sobie wielkiego wstydu... Nocą, wbrew myśli, wilk mu się przyśnił, I nie uwolnił się w dzień od zwidu.
  2. _M_arianna_

    otrząsanie

    w jesiennej ciszy szeleszczą liście lipy strącane wiatrem
  3. Ktoś rozsypał liście... Oczywiście, jesień! Idzie z barw paletą, chryzantemy niesie. Smętnie zamyślona - śladem listopada - to zapłacze w deszczu, to mgiełką opada. Bywa... sypnie złoto słonecznych promieni, by jesienną słotę pozłotą odmienić. Otrząsa listowie, skrapla je na płótnie; myśl uleci z wiatrem, list w kieszeni utknie.
  4. Dzięki. Ulotny obrazek, jednak ułowiony przez oka źrenicę - w kadrze utrwalony. Przemknęło, mignęło, zniknęło i prysło... Zmieściło się w wersie... No i to już wszystko.
  5. Ty bzdurze bez rud zbyt. Wół, głupoty; myto pół głów. Ład? Androny Nord nadał. Ken... im kminek? Ot, kłam - imał kto? Ma tak? Ubzdurano; tona rud z buka tam. Wiadomo; dyrdymałki wikłamy drydom od Iw.
  6. Intonacja ironii grała z barwą głosu; chociaż skrzętnie ukryta, odczytać się dało. W akcie zemsty perfidnej, nad ofiarą losu, lżące kroplą goryczy "la" szyderczo brzmiało. W tej relacji pozorów żarliwością tchnęło; jakieś cienie przepełzły cichutko pod sceną. Miłe wspomnienie radością wzajemną jaśniało, - ego kazało z głębi kpić za każdą cenę.
  7. A gorsza raz sroga? Cisza gorsza raz sroga (z... sic) Że tu kry, czasami gorsety te, srogim asa z cyrku też.
  8. sam wypisałeś tu słowny znak po drodze było czy ktoś przypadkiem napisał brak odpowiedzi cisza cisza cisza
  9. Rejs przebiegał łagodnie, przy pięknej pogodzie, Oszałamiało czyste, wilgotne powietrze... Świat jawił się piękniejszy, niż bywa na codzień.
  10. Ona nie miała chłopaka, on nie miał dziewczyny; poszli razem... na lody... - bez żadnej przewiny.
  11. @viola arvensis 100 lat tkania tęsknoty... Pozdrawiam.
  12. _M_arianna_

    pac i cap

    plony jesieni nikły szelest wśród liści lecą orzechy
  13. @Rafael Marius Dzięki. Zdarzyło się dostrzec coś bardziej ulotnego od latawca. Pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz Dzięki. To pewnie puszczyki i nietoperze...itp. krążą nad domami. Pozdrawiam.
  14. Gdy się przelewał nieba błękit, za oknem przeleciała duszka; lekko unosząc się w przestrzeni, na nieboskłonie nikła smużka. Wiatr wyrwał z piersi gołębicy białego puchu miękkie piórko; osiadła chwilką... na źrenicy, i popłynęła w dal, za chmurką.
  15. @Jacek_Suchowicz Zaraz tam tak... uciekać. Z dzieciństwa coś jakby z tej gwary pamiętam.
  16. Po co te zbędne domysły, spory? W treści utworów, to nie życiorys!
  17. Gratuluję. Z zainteresowaniem obejrzałam polecany jw program Słownik polsko - polski. Pozwolę sobie, przy tej okazji, przytoczyć mój pierwszy palindrom, który został opublikowany na edu. pl - palindromy. pl ( nadesłane) u profesora Tadeusza Morawskiego; A ZE ZŁA DODAŁ ZEZA. Pozdrawiam.
  18. _M_arianna_

    Nagminnie...

    Pewnej pani (Szum) tu sprawiano sytuację w r ę c z dokonaną; Jak się wiedzie po obiedzie (?) Oj, musztardę późno podano?
  19. _M_arianna_

    spod kasztanowca

    lecą kasztany pełne dobrej energii odpromienniki
  20. A... furia i rufa. E, cebulo, oma szał głaz; sam o Lubece? Piołunu łoi pan. Amoku koma. I nerwy w Reni.
  21. _M_arianna_

    spod kasztanowca

    czas równonocy kasztany wyskakują w locie z łupinek
  22. Spostrzegła to pewna kobieta z Przeminiąt; m a t a c z ą, choć ciągle zajęta rodziną... Nabrała... podejrzeń, kiedy żyła z mężem. Knuto; plan ów nie był jej żadną przewiną.
  23. _M_arianna_

    Równonoc

    Równonoc... O, non wór. Co, non wór - równonoc.
  24. Górala w oku myto, płukano - tona - kuł po tym u kowala róg. A złoto cenne? Co to, łza? Łap, a łże; ta Złota Góra w twaróg... A to łza - też łapał?
  25. Płynie statek na fali, pośrodku jeziora; na obrzeżach widoczki, lśni na słońcu woda. Biało - czerwona flaga łopocze na wietrze; przewiało, czuć się dało też czyste powietrze. W dali żagli bez liku, ludzie są na moście. Grajek śpiewa; z Cheetaway do Syracuse proście. Jeszcze teraz plusk wody i gwar rozmów słyszę... Statek był zapełniony, a tylko ja... piszę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...