Niedźwiedzią przysługę kobita oddała
połowę miasta zainfekowała
bo ona do ciasta dodała śmiecie
teraz pół miasta jest na tamtym świecie
na szczęście tylko dwie blachy miała.
Nie ma już na Marię rady
bo pomimo swojej wady
(to jest brak dolnej kończyny
co straciła z własnej winy).
Ciągle tańczy i wywija
tak jej cały dzionek mija
a i w nocy nie przestaje
gdy jej ktoś tam coś tam daje.
A więc dobrze uczyniłem
że się szybko oddaliłem
może nie miał on humoru
kiedy wyszedł chwiejnie z boru
gdybym zaczął prowokować
mógł ciupagą przebierzmować,
A może to był gazda
któremu wysiadła mazda
mógł być potężnej postury
odziany w niedźwiedzie skóry
nie widziałem go dokładnie
bo zwiewałem gdzie popadnie...
Wsiadł do autobusu
o innym numerze
zamiast na strzelnicy
to wysiadł przy skwerze.
Zgubił się niedojda
jak trafi do domu
chyba, że zadzwoni
do dowódcy Gromu.
Baśka duże ma problemy
o których niewiele wiemy
dzielnie wszystkie rozwiązuje
już się trochę lepiej czuje
Depresja ją puściła
gdy Ludmiła odwiedziła
nawiązali nić sympatii
a on wyrwał ją z apatii.
Dorn Kichot teraz jedzie na narty
po nartach pewnie wskoczy na party
ze swym koleżką Jarkiem zatańczy
potem dołączy do wodza Komanczy
choć nie wiem czy jest tego warty.