Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 642
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Mnie akurat uwiodła treść. Forma zamknięta, więc trudno coś dodać. To Twoje lato odchodzące w niebyt zabiera ze sobą: życie, Ciebie, wartości - albo wieczna ucieczka i ten wazon - trumna dla kwiatów a dla nas symbolika......... Chcę jeszcze dodać, że z dużym zaciekawieniem przeczytałem w poprzednim wierszu dyskusję z Piastem. Zastanawia mnie, dlaczego uważasz, że jest złośliwy? On jest sobą. Publikując swoje dziełko musimy się liczyć z różnymi opiniami - uważam, że to normalka. Ale do rzeczy. Pięknie podane zostały cechy poezji, ale co to takiego ta poezja, to im dłużej żyję tym trudniej mi zdefiniować. Mogę tylko powiedzieć, że poezja ma dużo wspólnego z pornografią. Przede wszystkim PO (proszę daleko idących wniosków nie wysuwać gdyż poezji może to ubliżyć w przeciwieństwie do tej drugiej) oraz odczucia i interpretacja własna odbiorcy. Ktoś czyta wiersz i nic a inny dopatrzy się piękna i się wzruszy. Podobnie na wystawie aktów. Dla jednego piękne ciała a dla innego - obrzydliwość, pornografia. Czy to co nazywamy poezją nie tkwi w nas samych, pozwalając dostrzec piękno??? (pytanie retoryczne) Pozdrawiam Jacek
  2. Ob. Bezet: wiem, że niczym Cherlok Szolms jeteście super dokładni i drobiazgowi, a ja mam paskudny charakterek i nie chciałem Leszkowi pisać słów pochwał: że wiersz ładny, że dobry, że to jeszcze dzisiaj takie wiersze piszą, bo tej zwersyfikowanej prozy to nie idzie czytać. itd. Po takich komplementach Leszek może nie będzie chciał z nami rozmawiać, ale myślę że to jemu nie grozi. To jeszcze dodam, że później potoczyła się dyskusja jak to drzewiej bywało w kwesti młodych panien. Długo by pisać.... Pozdrawiam Jacek
  3. Leszku!! Potwierdziły się przypuszczenia Bezeta. Cioci ten wiersz się podobał, ale to chyba nic nie ujmuje Twojemu wierszowi. Powiem więcej wiersz wywołał pewną zadumę zakończoną krótkim stwierdzeniem: "wiesz, kiedyś to inaczej bywało". Ciepło pozdrawiam Jacek
  4. Szkoda, że nie wytrzymałeś w tym miłym rytmie do końca. Końcówka zgrzyta. Proponuję poprawić i może być tekst pioesnki. Pozdrawiam Jacek
  5. j.w Humorek może poprawić i ciąg dalszy nastapił: dziś na plaży piękne nimfy patrzeć na nie to radocha jeszcze wczoraj bym nie wierzyl że tak szybko się odkocham pozdrawiam Jacek
  6. Pani ma fiu bździu, oj jaka szkoda, ale ten sufit trzeba malować. może w kolory, kreski,kropeczki, lub sztukaterią sufit upiększyć. odnowić trzeba, mówi się trudno, bo pod sufitem musi być równo. ps. wejść na drabinę, trzeba uważać, bo najważniejsze umieć z niej spadać.
  7. Nie będę oryginalny, ale napisze Ci, że wiersz Twój nie męczy a wręcz przeciwnie; płynie i lekko się czyta oraz mile łaskocze szare komórki zmuszając do chwili zastanowienia - na ile my kreujemy nasze piękności, jaką przy nas przechodzą metamorfozę? Ale to problem na prawie filozoficzny. I powiem Ci więcej, jesli pozwolisz, przeczytam go na podwieczorku u cioci Róży ( ma prawie 90 o przepraszam 30 lat i świetnie rozgrywa szlema)- będzie zachwycona. Pozdrawiam Jacek
  8. Mesalinie - to jeszcze nie wszystko: Gdy chciałbyś za wsią sobie czas umilić, Ze swą kumpelą na łące pohasać, Spokoju nie zaznasz, bo w upojnej chwili Krzyk chłopa słyszysz – „trawy nie wygniatać”. Myśląc, że jeszcze ktoś się tu przyplącze, już chyłkiem umykasz z Milewa-Rączek. Pozdrawiam serdecznie Jacek
  9. Czyżbyś miał na myśli jakieś ćwiczenia fizyczne konieczne przy czytaniu wiersza? Czy też może męczenie przez samobiczowanie się czytajacego? Używasz metafory tak pojemnej, że aż nieznaczącej ;) pzdr. b Wiesz, czasami samo czytanie, przebrnięcie przez tekst, staje się ciężką pracą. Więc jeśli tylko wiersz przy czytaniu nie męczy, pozwala gładko przelecieć przez zwrotki, a jeszcze treść miło łaskocze nasze szare komórki to jest wielki sukces. pozdrawiam Jacek
  10. Po takiej agresji rozumiem, że mam do czynienia z osobą chorą psychicznie - nawet nie widzę sensu dalszej dyskusji.
  11. Można otrzymać rzeczowe uwagi
  12. dziękuje za zajrzenie Jacek
  13. Dziękuję spieszno poprawiłem i pewno jeszcze skoryguję. Pozwoliłem sobie na pewne uproszczenia z przymrużeniem oka. Nie ukrywam, że powodem mojej wypowiedzi był wiersz Z.K. Twój i jeden z komentarzy (cyt: "zacząłem czytać niechętnie, ale wpadłem w rytm i doczytałem do końca"). Owszem wiele poważnych problemów można jeszcze poruszyć, ale pisac tak aby odbiorca się nie męczył jest bardzo istotne co nie znaczy, że czytający nie musi myśleć. Ale jeśli uważasz, że myślenie jest męczące to Twoja sprawa. Ja uważam wręcz odwrotnie: myślenie dostarcza satysfakcji i daje radość. Jedno jest pewne - tu nie ma nigdzie nawoływania do schlebiania bezmyślnemu czytaniu. Pozdrawiam Jacek
  14. Masz rację nie jesteśmy Norwidami, Leśmianami........piszemy tak jak umiemy a ja traktuję to jako zabawę. Zawsze twierdzę, że dział P jest znacznie ciekawszy a podział na P i Z jest sztuczny. Piszesz, że jesteś zdumiona precyzją przy wyłapywaniu zakamuflowanych myśli. Będąc na spotkaniu literackim odnosiłem wrażenie, że to my czytający wyciągamy z wiersza więcej niż autor chciał powiedzieć i wielu przypadkach autor dowiadujue się o czym napisał. To jest nawet zabawne. Pozdrawiam Jacek
  15. Dziękuję i pozdrawiam Jacek
  16. Właśnie tekst a może wiersz Bezeta był miedzy innymi powodem napisania tworu. Pozdrawiam Jacek
  17. Piaście !!! Nie wiem jak to robisz, ale idealnie wyczułeś moje inencje. Pisane z przymrużeniem oka. Poezja i forum temat na nie jeden poemat. Rzeczywiście uprościłem, ale czy nie jest najważniejszy nasz czytelnik. Jak już nas czyta,(zdecydowł się, co pewno nie przyszło mu łatwo), to przynajmniej niech się nie męczy. Pozdrawiam Jacek
  18. Joasiu wyszedłem to świtało - zachowałem się nieprzyzwoicie. Powinienem poczekać do świtu. Jeszcze Ci powiem, że koncert galowy był wspaniały. Jak wiesz Krutynia swoim urokiem mnie pociąga. W czasie spływu miło mi będzie dyskutować! Pozdrawiam Jacek
  19. Dziekuję, starałem się w prostych słowach to ująć. Pozdrawiam Jacek
  20. Wiesz Stefanie z tym pisaniem to jak z wódką. Jedne pijesz i Ci w ustach puchnie, a inne "wchodzą gładko" i nawet głowa nie boli. Pozdrawiam Jacek
  21. Grają sylaby rytmem gładkim, w strofach złożonych od niechcenia, bo wiersz powstaje tak przypadkiem i tylko czasem sensu nie ma. Dziś wszelkie słowa zwą się wierszem, pisane z rymem lub na biało. Jedne smakują jak chleb czerstwy, inne jak ciastko lub kakao. Zazwyczaj mają swe przesłanie, albo oddają jakiś nastrój, lub język polski mając za nic tylko zabiorą cenny czas twój. Bywa, że sensów wiersz ma kilka, każdy rozumie na swój sposób, gdyż dla poety to jest chwilka, a komentuje parę osób. Jedni wiersz ganią, inni chwalą, teorią komuś gdzieś powieje, a poecina puentę walnął przy kompie siedzi i się śmieje. Zwłaszcza, gdy grono znawców samych kadzi; No, masz swój twórczy atut. Albo potępia niesłychanie: Z tym wierszem tylko do warsztatu. Na zakończenie myśl wymiotę gdzieś spod dywanu albo szafy. Tekst musi płynąć tak jak okręt i w metafory być bogatym. Kreować myśli co wciągają, razem z nastrojem tworzą jedność, oplotą wątkiem niczym pająk by sam czytelnik znalazł sedno.
  22. A kto to powiedział:"że Kutno, To jakoś ponuro i smutno, Że na dworcu, kiedy jest późno Jest nieciekawie oraz brudno" Więc ja wam odpowiem tedy: "Tak powiedział ten, co tam nie był. Kutno - smutno, a gdzie Rzym, gdzie Krym - tu tylko idzie o łatwy rym. A ludzie tu mili, uprzejmi. Żyją, choć dziś nie jest to łatwe. Potrafią poezję docenić, Chociaż tak wiele jest zmartwień.
  23. Jako modlitwa to jest ten utwór bardzo dobry, ja bym trochę przy nim pomajstrował. Sentencja wiersza – oczywiście doskonała Pozdrawiam Jacek
  24. Treść owszem ale formę bym zmienił Pozdrawiam Jacek
  25. I zarosła dróżka trawą i ziołami, Kochana przez czerwiec słodko i namiętnie. A w następnym roku swojej ukochanej Czerwiec nie mógł znaleźć - płakał deszczem smętnie. Aż popadł w depresję z tak wielkiej żałości Ofiarując miłość - dróżce, co zginęła. Teraz piecze żarem wszem dróżkom ze złości By żadna w zieleni nigdy nie zniknęła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...