Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Amatorce migdałów w Roskoszy Zabrakło w markecie parę groszy. A że chcicę miała z rana Kupiła sobie banana. Słodki owoc i tyle rozkoszy.
  2. Po „Przebudzeniu” miła mieszkanka Dzierżączki „Chce poznać twoją rzeźbę” palcami u rączki Na pewno mi nie dowierzasz Ale pragnie oswoić jeża. Tak napisała. Franku spoko – bez gorączki
  3. Pewna namiętna mieszkanka Dzierżączki Przekładała jeża, z rączki do rączki. Pomimo takiego oswajania Kłują kolce nie do wytrzymania. Trywializują wiersz małe bolączki.
  4. (przepraszam - myśl "przednia" ale i stronka odpowiednia) Czy pobierając ćwiczeń lekcję Aby nie wpadłaś w anoreksję? (Brak biustu, koścista pupa, Brzuch przyrósł do kręgosłupa.) Wtedy, to trudno o erekcję. Z natury, optymizm wierzyć każe Że, wszystko masz w słusznym wymiarze. Więc szaleństwo we dwoje Tylko uszlachetnia ciało Twoje I duszę. Wspaniałych życzę wrażeń. Pozdrawiam Jacek
  5. Dorosia w kościele w Chlastawie Modliła się gorliwie w ławie. Zobaczył ja młody alumn I oczy miał pełne żalu. Mieszkają obecnie w Oławie.
  6. Gruby Grzechu w Chlastawie Boso biegał po trawie Nagle spotkał Jolę Uciekł dalej w pole Widzi kostuchę na jawie.
  7. Bardzo mi się podoba - gratuluję. Pozdrawiam Jacek
  8. Dziękuje za informację i dodam, że w tym samym czasie powstała - "literatka". Jednak gatunek literacki ma coś wspólnego ze śledzikiem i może ze szklaneczką też. Pozrdawiam Jacek
  9. Nad matyjasy i uliki Przedkładam ja – moskaliki. Z napojem, który - tu zagadka, Popija się w "literatkach". ps. pewno chodzi o coca-colę
  10. kiedyś Bolek to miał zapał nawet przez płot sobie skakał dziś - niestety mała pensja i się musi powałęsać.
  11. Nie wystarczy jedna pensja Pomyślał Bolek i znów się wałęsa
  12. Sonet napisany lekko, przenosi klimat modlitwy- u mnie przywołujący wspomnienia z pielgrzymek. Gratuluję i pozdrawiam Jacek
  13. przeczytałem i zatrzęsło trochę aby dodać cosik że to pewno nie kotek ale stary owsik i za chwilę poprosi o fangę na śniadanie ewentualnie kulką w łożysku zostanie sympatyczna ballada - gratka dla euroekologa
  14. wpadłem na chwilkę i mnie zatrzymał temat. Mnie też to spotkało. Nie dawał spokoju wiersz ks. Twardowskiego i napiałem na podstawie swoich spostrzeżeń "Pamiętaj kochaj ludzi". Ksiądz Twardowski był w tym portalu jako "Siostra Urszulanka" Gratuluję świetnego ujęcia tematu - a na pisarczyków nie proszę zwracać uwagi. Pozdrawiam Jacek
  15. Zaradny egzaminator Leon z Karczewa Kierowców, co nie dali łapówki – oblewał. Oni posłużyli się metodą znaną: Zrobili prowokację kontrolowaną. Mnóstwo czasu, teraz on za kratkami miewa.
  16. Przepraszam za "zgreda" ale czytając ten utworek i traktując go jako symbol bolesnej goryczy tak zobaczyłem bohatera utworu. Czekam jak dawniej na coś "z jajem". Przypomina mi się wiersz z dzieciństwa (no ale rymowanki tu nie są mile widziane): Kto powiedział, że jesień jest smutna? Że ma kolor szarego płótna, Że wokoło jest deszcz i słota, Że ogarnia nas apatia i tęsknota Otwórz oczy i popatrz dokoła A wnet krzykniesz i z radością zawołasz Bo dostrzeżesz kolory jesieni Znajdziesz radość, co smutek Twój zmieni Pozdrawim Jacek.
  17. Czytam te miłe komentarze opisujące meandry zdarzeń. Ale czy Balbina ptaszka trzyma i czy nam jeszcze go nam pokaże?
  18. Witam Tekścik sympatyczny - i powiem więcej bardzo mi się podoba jeżeli ( tu proszę się nie gniewać, ale piszę swoje odczucia ) włożymy go w usta " starego zgorzkniałego zgreda " . Ja całkowicie to rozumiem - bohater tekstu po ciężkich życiowych doświadczeniach ma nastrój np. upił się na smutno. Oczywiście rozkład tego na drobne jest bez sensu. Najważniejsze: opisywać świat postrzegany własnymi oczyma przez pryzmat nastroju chwili. Pozdrawiam sedecznie. Jacek
  19. Przedsiębiorcza Balbina z Otwocka Często podróżowała do Kłodzka. Tam kupowała, Tu sprzedawała. Dom postawiła z drewnianego klocka.
  20. Miła Balbina z Otwocka Co nie jest brzydka jak nocka, Sama limerykuje, I na szpaki poluje. Oj – złapie ptaszka z Wąchocka.
  21. Chcę płynąć a jednak dryfuję Po oceanie czasoprzestrzeni. W jakim kierunku? Nie wiem. Praży słońce obowiązków, Uderzają fale tęsknot, Niespełnione pragnienia - Rozchodzą się koliście. Atakuje sztorm pożądań, Orzeźwiają bryzy miłości. Na horyzoncie rysuje się ląd. Może tam poznam swój cel. js
  22. Jacek_Suchowicz

    [limeryk] Fryzjer

    co dostał fryzjer do pyska, że pysk cały ma w wypryskach? jeśli- mówiąc między nami- lubił bardzo brać ustami. Oj dama była "nie czysta". - ale, czy koszerna? - proszę pana, może być "najcnotliwsza dama"? wielu z nas ten problem trawi - przydałby się jakiś rabin.
  23. Ale na Rusi z nędzą bieda I żyć normalnie się tam nie da. Do Buska panna powraca, Przy dzieciach – to jej praca. Zwłaszcza, że dzieci jest czereda.
  24. Amandaleo!!! przy odrobinie fantazji, wigoru, polotu oraz poczucia humoru, rutyna ich nudą nie skaże i nie zabraknie nowych wrażeń przeżyj sama - nie masz wyboru pozdrawiam Jacek
  25. Anatol, co żył w Pułtusku Woził dzidziusia w wózku. Żona, rodem z piekła, Do gacha uciekła. A on młodszą znalazł w Busku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...