Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Albrecht

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Albrecht

  1. @Berenika97 Dziękuję za opinię. Napisałem ten wiersz już dobry rok temu, ale tak ostatnio coś mnie "naszło" by opublikować (byłem ciekaw opinii). Miło słyszeć, że się spodobał.
  2. Ciemna noc nad wielkim krajem Dłoń swą kładzie mrokiem gęstym Ledwo słychać gdzieś cykanie Pośród traw, maleńkich świerszczy Ledwo słychać gdzieś brzęczenie Niczym z ula rój zbudzony Lecą... nisko mkną przed siebie Ukraińskie zwinne drony Niby mała to zabawka W rękach cacko plastikowe Lecz trafienia precyzyjne Wciąż zadają straty nowe! Zawór, pompa, zbiornik ropy Rurociągu ściana cienka Mała iskra - wielki płomień! Smuga dymu nieba sięga W noc kolejną mrok rozdziera Nagłych świateł szybka seria Czy to właśnie staje w ogniu Już kolejna rafineria? Może znowu, w głębi kraju, Po eksplozji kilku błyskach, W złom się rychło obracają Samoloty na lotniskach? Cóż to zmienia - ktoś zapyta Jakaż to dla Kremla strata? Budżetowo wszak prowadzić Mogą wojnę tę przez lata! Powiem krótko, proszę Państwa: Nie wiem sam ile to zmieni Czas dopiero nam wyłowi Prawdę, spośród morza cieni Lecz raduje się me serce Kiedy w gruzach plan Putina Gdy wciąż ogniem odpowiada Niepodległa Ukraina!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...