Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Albrecht

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Albrecht

  1. Ciemna noc nad wielkim krajem Dłoń swą kładzie mrokiem gęstym Ledwo słychać gdzieś cykanie Pośród traw, maleńkich świerszczy Ledwo słychać gdzieś brzęczenie Niczym z ula rój zbudzony Lecą... nisko mkną przed siebie Ukraińskie zwinne drony Niby mała to zabawka W rękach cacko plastikowe Lecz trafienia precyzyjne Wciąż zadają straty nowe! Zawór, pompa, zbiornik ropy Rurociągu ściana cienka Mała iskra - wielki płomień! Smuga dymu nieba sięga W noc kolejną mrok rozdziera Nagłych świateł szybka seria Czy to właśnie staje w ogniu Już kolejna rafineria? Może znowu, w głębi kraju, Po eksplozji kilku błyskach, W złom się rychło obracają Samoloty na lotniskach? Cóż to zmienia - ktoś zapyta Jakaż to dla Kremla strata? Budżetowo wszak prowadzić Mogą wojnę tę przez lata! Powiem krótko, proszę Państwa: Nie wiem sam ile to zmieni Czas dopiero nam wyłowi Prawdę, spośród morza cieni Lecz raduje się me serce Kiedy w gruzach plan Putina Gdy wciąż ogniem odpowiada Niepodległa Ukraina!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...