Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rain2Fire

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rain2Fire

  1. Chodź, okryta grubą szmatą, dla mnie byłaś naga. Chodź, byłaś naga, dla mnie wciąż ubrana. Trzymałaś w głowie szafę pełną traum, a ta szafa przygwoździła mnie jak strzał. Rozpaliłaś świeczkę, w której zamiast wosku byłem ja, nie wiedziałem, że dla ciebie to przystań, która dla mnie okazała się wieczna. Zatrzaśnięty między deszczem a ogniem. Byłem mono, ty chroma, moje życie wówczas — my oboje. Błękit — pierwsza i ostatnia barwa darowana, po czym rozmyłaś się jak w morzu farb. Ten obraz, który dałaś, odspajał się i spadł, zobaczyłem wtedy jego prawdziwą twarz, pękniętą twarz — jedna, która chciała, lecz nie mogła trwać, druga, która była mi tak bliska cały czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...