Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Gumiś Zjedlińska

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Gumiś Zjedlińska

  1. basen pachniał chlorem choć nie było już w nim wody na dnie leżał liść przyklejony do kafelków jak mokry język zszedłem po drabince metal był zimny aż zabolały dłonie każdy krok rozbijał się o dno większy ode mnie i długo nie chciał ucichnąć przesunąłem palcami po ścianie pod gładkim kaflem pęknięcie szło osobno wtedy przypomniałem sobie jak brzmi woda kiedy ktoś znika pod powierzchnią najpierw plusk potem cały basen zamyka się nad nim bez jednego słowa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...