Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

kallimach47

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kallimach47

  1. Dzień za dniem, noc za nocą Nic nie przyjdzie mi z pomocą Czuję go, nigdy nie jestem sam Zawsze towarzyszy mi on - znajomy stan Objawia się on, chęci brak Westchnąć, położyć się na wznak Apatia, chandra Mizerny znak Wypełnia mnie, kontrolę chwyta Jak gdyby koń o chorych kopytach Chce iść, lecz nie mogę Znów rzucić się na podłogę Wydać z siebie żałosny krzyk Niczym ranionej łani ryk Skamlę o pomoc Lecz ona nadejść nie może Nie może, bo na ten stan Nic już nie pomoże.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...