Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bacherolette

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bacherolette

  1. " jest noc, moje truchło leży ociężałe nastaje ranek, moje truchło skomli nieśmiale dalej błagając o ratunek w tej losu puszczy wie żeś nie doczeka bo ma skóra już się łuszczy na głowie coraz większy łoju złóg jak to się stało? już nie mogę wstać, nie czuje nóg nie oczyszcze swej skóry z wielkim żalem by dla oka twego przestała byc ciężarem wiecej nie wstanę, czerepu nie umyję dbale zniknę cicho zniknę tak jakby nie było mnie wcale " Hej, czułem się bardzo źle i wylało się ze mnie to co widzicie wyżej^ Nie piszę zwykle wierszy, pierwszy raz swój smutek przekształciłem w coś takiego, dlatego będę wdzięczny jeżeli ktoś skomentuje i oceni, czy według niego ma to jakąkolwiek wartość i czy jest dobre :) zapraszam do dyskusji i porad, co mogłbym poprawić :) ~M
×
×
  • Dodaj nową pozycję...