Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

SKINI

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SKINI

  1. To jest jak stłamszony w gardle zwitek słów, gdy zza zębów wygląda marny dźwięk bez nut. Serce łudzi się, bo uczuć ciepłych głód zaznałem, rozum wie, że na języku tylko chłód zostanie. To jest jak zgubiony w sieni ulubiony but, w obliczu szeroko rozpostartych wrót. Przygody chęć przytłacza mój umysł zmieszany, bosą nogą idąc w głąb izby - ja, wycofany. To jest jak zostanie pod kołdrą, gdy praca z dala nawołuje, wobec wizji zmiażdżonego auta, gdy przepowiednię katastrofy powstrzymuję. W paranoi odrzucając marzenia, niespełnione z obawy, kłębię się w tkaninie, zakopując w norze skrępowany. To jest jak niewykonany pierwszy ruch w klubie, gdy widząc w oddali ptaszynę, wzrokiem kąsam ją i skubię. W stroboskopowym świetle gubię kroki, za basem nie nadążam, Odchodząc od zmyślonych szponów harpii, samotnie w błędnym transie się pogrążam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...