Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Poet Ka

Użytkownicy
  • Postów

    294
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Poet Ka

  1. @Marek.zak1 ,@Jacek_Suchowicz ,@iwonaroma ,@Proszalny ,@Waldemar_Talar_Talar ,@Berenika97 ,@Alicja_Wysocka ,@Nata_Kruk ,@Łukasz Jurczyk ,@Rafael Marius ,@huzarc ,@Migrena , dziękuję bardzo:)
  2. @hollow man dzięki
  3. @Charismafilos, @Proszalny ,@huzarc ,@violetta ,@Migrena ,@piąteprzezdziesiąte, @Jacek_Suchowicz ,@Łukasz Jurczyk,@Wiechu J. K. ,@Berenika97 - dzięki!
  4. @APM, @Proszalny ,@Nata_Kruk, @violetta, @Simon Tracy ,@iwonaroma ,@Łukasz Jurczyk ,@Jacek_Suchowicz, @Berenika97, @MIROSŁAW C. ,@LessLove, bardzo, bardzo dziękuję:)
  5. @Berenika97, czytając Twoje niezwykłe interpretacje, odnoszę wrażenie, że to one są jak najpiękniejsza poezja. Dziękuję @MIROSŁAW C. bardzo dziękuję:)
  6. Melancholia egzystencji Pootwierane lufty, przedpotopowe ramy. Okna, rynny, szczypiorek i rosnący prawie w drzwiach Liście wiśni tu szemrzą. Ciemny granat na niebie rurki z bitą śmietaną Moskitiery biel gazy powietrza jak przed burzą kompotu porzeczkowego Tu słonia i Tahiti, tam może Tuwim z płyty. Duszno i orientalnie: szałasu dym z ogniska, pieczone bulwy z kija. Dlaczego wróć dopiero? Bzu ażurowy fiolet... Granat, wata cukrowa; na pochodzie daj mi noc. Tamten wiolonczelista poświatą miesiąca drży. Wiatr w kolejnym eonie, a ja zostanę sama. Kochana i kochany... W bojaźni, drżeniu męża, księżyca...babciu, ciociu kocie, psie i chomiku. Aleksander Gierymski, W altanie (1882), ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie / Wikimedia Commons, Domena publiczna.
  7. Kochani, dziękuję za wpisy i polubienia:)
  8. @Łukasz Jurczyk dziękuję za szczerość i błyskotliwą ripostę:)
  9. @Florian Konrad ciekawy eksperyment:)
  10. @Berenika97 doskonale oddana atmosfera dużego miasta i spotkania w nim, urban poetry...
  11. "Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę”. (Rdz 12.1) Do Ur ktoś Przekleństwo Urrwa(ł). no...w każdym razie ostało się Ur. Abram, co mu cham odebrał tu ktoś. bez Chama ludzkość cofa się cofa... do Ur Abrama.
  12. @Poezja to życie lapidarnie, a poetycko (końcówki w wyrazach powstrzymuję, żyję)
  13. @Mel666 wstrząsające
  14. @leszek piotr laskowski mądry, wartościowy, pięknie napisany:)
  15. @Waldemar_Talar_Talar to Twoja wizja, ciekawa i dobra, ale niektórzy lubią wieloznaczność (takie są symbole, taki jest cały Norwid). Taki jest Elliot : „Oto – powiada – Pana karta: Żeglarz Fenicki – topielec (Perły lśnią – kiedyś to były oczy. Patrz!) Oto jest Belladonna, Pani Skał. Pani losu. Tutaj mężczyzna z trzema kijami, A tu Koło. A tu jednooki kupiec, a ta karta, Która jest pusta, jest czymś, co niesie na plecach, Czego mi nie wolno widzieć. Nie znajduję Wisielca. Bój się śmierci przez wodę.” — "Ziemia jałowa"
  16. @APM życie...
  17. Są zniekształcone przez zjawisko, symbolizują też wewnętrzny rozkład. Usta odkształcone i otwarte w różny sposób, niektóre uformowane w kółko, inne nadmuchane lub przypominające części opuszczonego elementu maszyny. Spojrzenie wokalisty nakierowane w górę, jakby nieprzytomne, część postaci przekręca i unosi głowy. Myślę, że w reakcji na coś dziwnego z nieba. Kapary oznaczają nadmiar, zbytek.
  18. Warto zobaczyć jeszcze sam klip, jest tu, w opinii Jacka_Suchowicza, tłumaczy tę "koparę" i "komika".
  19. Dzisiaj zaparzę kawę i przeczytam całość.
  20. Niesamowicie rytmiczny ten wpis@Łukasz Jurczyk, dziękuję i też poz dra wiam:)
  21. Pozdrawiam i dziękuję za wpisy
  22. @iwonaroma urokliwa poetycka miniatura:)
  23. @iwonaroma treściwe i wyraziste, w krótkiej i zwiewnej formie:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...