Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Poet Ka

Użytkownicy
  • Postów

    2 712
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Poet Ka

  1. @Poet Ka i też pozdrawiam:)
  2. @leszek piotr laskowski piękne i ciekawe...
  3. @andrew mirabilium...
  4. @andrew dziękuję:)
  5. @Proszalny dobranoc:)
  6. @Proszalny dziękuję, wspaniale się słuchało. Jeszcze nie raz do tego wrócę.
  7. @Proszalny znasz się na języku zwierząt.
  8. @Proszalny zakończenie jest zaskakujace, ale bardzo realistyczne. I na tym zasadza się koncept wiersza. Muzykę odsłuchałam chyba 20 razy, bardzo mi się podoba.
  9. @Waldemar_Talar_Talar z lekkością operujesz słowem, liryk jest bardzo refleksyjny...koresponduje z Bergmanem.
  10. @Proszalny chachachachacha
  11. @Proszalny to miłe...dziękuję:)
  12. @wierszyki dziękuję i pozdrawiam:)
  13. @Migrena dziękuję i pozdrawiam:)
  14. @Wiechu J. K. 🙂
  15. @violetta @Simon Tracy @wierszyki @Marek.zak1 @iwonaroma @LessLove @hollow man @Berenika97 - dziękuję,dziękuję, dziękuję!
  16. @Marek.zak1 Nowy Świat to i kawał mojej historii:)
  17. @Simon Tracy fin de siècle, owszem, ale bliższy jest Ci chyba romantyzm...
  18. @wierszyki dziekuję, dziękuję, dziękuję:)
  19. @Simon Tracy dzięki:)
  20. @violetta dziękuję:)
  21. Władysław Podkowiński, Ulica Nowy Świat w Warszawie w dzień letni, 1892, zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie Na Nowym Świecie I Najniedowcześniejszych wspomnień; Markizy, pergole, surmie, Konwalie, dalie - rozwarte, I nieme krzyki begonii, Bratki i akroteriony. II Pelargonie tak widoczne Z pozycji bruku, dachówki, Ach, te rozety, wykusze! Te balkonowe, żeliwne, Secesje zgniłe koloru. III Zieleni, w której ukryte Te maszkarony, tarasy, Secesje i pierwszych wspomnień. Beże i brązy i biele, Jak lody z kawą w ogrodzie. IV O, sole mijo z żelaza, Szumią drobne liście z tej mgły, I światła iluzja szklanna. Nie można być jednak pewnym, Czy to Złodziej, czy też Panna. V Marianny zaśpiew poranny, Hosanny, Madonny tych lat, Do Krakowskiego od ronda. Pył ten z zeszytu poety, Śródmieścia, mgły, zorze złote. VI Zmienia barwę ze srebra Na ozon piaskowo-złoty, Tak czysty jak białość karty. I poszum tak srebrny tylko, Jak tylko srebrne gołębie. VII Na lukarnach i rozetach Pistacje czy ajerkoniak, Metonimie pars pro toto. I totum pro parte przedświt, Najniedowcześniejszych wspomnień.
  22. @Migrena dziękuję i wzajemnie:)
  23. @Migrena i dionizyjskość daje nadzieję na przetrwanie, ale nie ta jej odmiana, która zbliża się do śmierci i rozkładu. Jest to takie rozbuchane niedomówienie...O to mi chodzi, kiedy piszę, że to wszystko paradoks. @Migrena nie zmęczyłeś, tylko przestraszyłeś gwałtowną reakcją:) @Migrena 🙂 pozdrawiam
  24. @Migrena zgadzasz się, że to paradoks? Słowa składają się na wizję naturalistyczną, a nie subtelne niedomówienie "moje dłonie nie pytają wchodzą w ciebie jak łom w zardzewiały zamek" przepraszam ...to nieporozumienie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...