Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

kasia652

Użytkownicy
  • Postów

    50
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kasia652

  1. Ja pośród wszystkich, ja całkiem sama puste butelki, potłuczone serca w bezkresnym łóżku noce nieprzespane Płynne trucizny w trzęsącej się ręce Spójrz na mnie proszę, dostrzeż mnie, pokochaj będę kim kurwa tylko zechcesz, powiedz Możemy gnić razem w alchemicznych prochach albo spijać wino z niedomkniętych powiek W magicznych oparach duśmy swoje myśli Zatrzymam sekundy by czas nam nie minął Mogę być fantazją która Ci się przyśni Tylko Ty nie odejdź gdy skończy się wino
  2. @piąteprzezdziesiąte prosty człowiek, proste rymy :) tylko emocje skomplikowane
  3. @violetta to byłoby dużo lepszy tytuł utworu ! Zepsuta niedziela. @Stary_Kredens zgoda, czestochowska sieczka
  4. Leżę w łóżku sama, trochę najebana, trochę niewyspana Nie zadzwoni mama Nie zadzwoni tata Nie mam nawet brata tak mijają lata Czy to moja spłata za kredyt dla świata zbyt wysoka rata Ja procenty wolę Wypić z alkoholem I już to pierdole szampan czy jabole Jestem złym wyborem choć dobrym aktorem bądź moim idolem bądź adoratorem ja jestem potworem pod piękna powłoką gdy przymrużysz oko Nie patrz za głęboko tak to jestem spoko Nie chcę byc dziś sama W dupie mam wyznania Mozemy dziś łamać wszystkie przykazania Nie chcę być poznana Ruchaj mnie do rana Będę najebana Będę zapomniana
  5. Pewnym idę krokiem przez kolejną wiosnę zachłanne spojrzenia odbijam w źrenicach lecz kiedy patrzysz mi w oczy radosne wiedz, że samotność ma różne oblicza Wypijam codziennie przeszłości pomyje Nie pamiętam nawet, kiedy jestem sobą serce przygnębione jakoś ciężej bije kiedy nikt i nigdy nie tęskni za tobą Bywał kiedyś ktoś, kto wymawiał słowa obietnice składał, w które chce się wierzyć Ile można razy zaczynać od nowa Ile można razy od kogoś zależeć Wnętrze na wskroś gorzkie zapał Twój ostudzi Zobaczysz mnie więcej, będziesz chciał mniej, zatem Nie musisz mi mówić, że odpycham ludzi Sama sobie jestem oprawcą i katem
  6. Muszę to zobaczyć na własne oczy Wiem że zaboli - może tego chciałam ? Nie zasnę pewnie wcale tej nocy Bo ktoś dotyka sobą Twego ciała To nie jest opowieść byłej partnerki Co się pogodzić nie może z rozstaniem Raczej to smutnej są duszy rozterki Co wie że szansy swej nie dostanie Kiedy spojrzałam na wasze zdjęcie Serce mi jakoś szybciej zabiło I nie rozumiem się sama w tej męce bo jak tęsknić za czymś co nigdy nie było Gdy ja w kieliszku łzy mieszam z winem W samotnym łóżku o trzeciej trzydzieści Ty pewnie właśnie zasypiasz przy innej Pewnie Twe ciało innej ciało pieści Życzyłam Tobie wszystkiego dobrego szczerze myślałam że tak przecież będzie Dzisiaj przeklinam swoje wielkie ego Próbując zobaczyć Twoje oczy wszędzie Gdzieś w mojej głowie jesteśmy razem byłbyś szczęśliwy - ale to głupie Wstyd mi jest nawet że tak sobie marzę bo wiem że naprawdę to Ty masz mnie w dupie
  7. Nie śpię chyba czwartą noc W żyłach płyną tanie wina Chociaż szczerze bym wolała by to była kokaina niech rozszerza się źrenice niech czerwienie wszystkie bledną coraz więcej bywa tych chwil kiedy jest mi wszystko jedno Niech mi flaki moje marne chemia przeżre aż do kości Bo codziennie wciąż odkrywam Inny wymiar samotności Może jestem sobie winna chociaż bardzo tego nie chce to i tak odchodzi każdy komu dałam swoje serce Kiedy tylko zamknę oczy nawiedzają mnie złe duchy Żeby przetrwać noc kolejną Nie wystarczą berbeluchy
  8. Chłonę Twe slowa jak narkotyki Mógłbyś mnie mieć na jedno skinienie Ale Ty tańczysz do innej muzyki W przeciwną stronę kierujesz spojrzenie Nie patrzysz za siebie, ja byłam nikim Oszukaj mnie proszę, uwierzę we wszystko Zostaw kłamliwy ułamek nadziei Że byłeś ze mną choć przez chwilę blisko Twój dotyk we mnie zakończył czas suszy Lecz łączy nas więcej niż spragnione ciało Twój umysł piękny wpełznął mi do duszy A może mi się jednak tylko wydawało Zabrałeś mi szansę, dałeś siebie mało Nawet wspomnienia głupi czas uśmierca Jednak czasem myślę, czy coś by się stało Gdybyś raz zatańczył w rytmie mego serca
  9. Ty masz to coś w sobie Ciebie się wspomina Do Ciebie się tęskni za Tobą przeklina Mnie jest łatwo chcieć we mnie się zatraca Mnie łatwo zapomnieć do mnie się nie wraca bez ognia bez dymu w samotnej pościeli nic nas nie połączy nic nas nie podzieli chociaż chce iść dalej nic mnie nie podnieci chciałabym nie kochać chciałabym już nie pić
  10. @Poet Ka dziękuję, celna uwaga - rzeczywiście pisany był pod utwór muzyczny ( stąd tytuł ) i rymy są proste. Nawet zastanawiałam się czy w ogóle wrzucać tu ten tekst ale byłam ciekawa odbioru mimo użycia prostej formy.
  11. @hollow man był wkurw ;)
  12. @Radosław jakakolwiek decyzja nie zapadła - emocje pozostają
  13. Mija prawie rok odkąd byłeś cały we mnie Spytałes czy boli Nie pamiętasz nawet pewnie Patrzyłeś mi w oczy Słowa mi mówiłeś miłe To nie ma znaczenia Bo i tak wrócisz do byłej Płynie zimna krew przez twoje gorące ciało Bardzo chce Cię mieć ale ciało to za mało Mogło być tak pięknie Mogło być nam doskonale Chciałabym być z Tobą Zamiast pisać gorzkie żale Kochankowie życia co miłością się zatruli jest komu poruchać a nie ma kogo przytulić
  14. @Charismafilos szczerość budzi emocje
  15. Mija prawie rok odkąd byłeś cały we mnie Spytałes czy boli Nie pamiętasz nawet pewnie Patrzyłeś mi w oczy Słowa mi mówiłeś miłe To nie ma znaczenia Bo i tak wrócisz do byłej Płynie zimna krew przez twoje gorące ciało Bardzo chce Cię mieć ale ciało to za mało Mogło być tak pięknie Mogło być nam doskonale Chciałabym być z Tobą Zamiast pisać gorzkie żale Kochankowie życia co miłością się zatruli jest komu poruchać a nie ma kogo przytulić
  16. Bardzo ciekawe, temat oryginalny, osmiozgkoskowiec który bardzo rytmicznie niesie treść, rymy anonsowe a i gramatyczne nie banalne. Twój Styl wyróżnia się zdecydowanie, pisz dalej.
  17. Zmęczone ręce trzymają świat cały Internetowi machają przechodnie Twarze te obce co w jedną się zlały Wpadają w gęste cyfrowane tonie W pustych uśmiechach polubień włodarze W mięsnych nośnikach ukryte realia Samotność oświetla na niebiesko twarze Na pięknym licu smutne są fatalia Klikacie w pokłony dumni nędzarze W pańskim folwarku kciuk wam batogiem Algorytm jutro przeznaczenie wskaże Między ekranem a nieznanym bogiem Odsuncie się chłopi socjalmedialni Co uprawiacie bezmózgowia pole Bitew przegranych wojownicy walni Wyświetleniami orane wam role Głos niech się niesie tych zasłużonych Co się nie mieszczą w filtr z Instagrama Niech waść nazbiera rebelianckie plony Niech Nas nasyci buntownicza Karma
  18. @Whisper of loves rain dziękuję za tak dogłębną analizę i konstruktywny komentarz, cenię wielce
  19. W uczuć przeciągu to ciało przegniłe Kobiece wdzięki na wezgłowiu z głazu Czarne te pnącza przez duszę przeszyłe Krwią napełniają twarz bez wyrazu W gardle jad płynny mi trzewia rozpuszcza Zmienia w depresje równikowe flaki Do dna wtargnęła rozjuszona tłuszcza I w mózgu zostawia gnijące wraki W oczekiwaniu krew gesta tężeje Zastyga mi w delcie duszy i ciała Ten wiersz jest o tym że Ciebie nie będzie Ale ciągle chcesz żebym ja czekała
  20. W korycie żeber krew mętna pulsuje Rytmem nierównym napędza mi mięśnie W przygniłe serce głęboko ukłuje Wspomnienie gdy wychodziłeś za wcześnie Niech Cię zapomni ciało moje wstrętne Niech się przeleje ta czara tęsknienia Niechaj wyrzygam te noce namiętne Z duszy co mnie już żółcią przepełnia Gęste nasze chwile gdy nogi się plotły Pot padał na twarz niczym krople rosy I myśli ciężkie się w głowach zawrotły Nie wiem juz czy tęsknię czy mam Cie już dosyć
  21. @Annie w tamtej sekcji nie było by tak zabawne ;) jedyny komentarz odnoszący się do struktury i formy wiersza, dziękuję i doceniam :)
  22. @Tyelios zgoda, nawet grafomania się czasem obroni gdy jest choćby zabawna. Tak jak filmy klasy D, tak złe, że aż dobre. Ale nadal jest to klasa D.
  23. @Charismafilos absolutnie, chodzi o to, że na takich portalach powstają kółka wzajemnej adoracji ( ja lajkne Twój wiersz - Ty lajkniesz mój ) i przez to brak konstruktywnej krytyki. Nie chodzi przecież o to by z samą treścią polemizować bądź dopisywać dalszą część do utworu autora, przynajmniej według mnie. A co do formy, coz, biały wiersz dużo wybacza, trudniej jest ukryć beztalencie w osmiozgloskowcu.
  24. @hollow man ehhh czekam dalej ;)
  25. @Charismafilos szczerze liczę na komentarze oburzonych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...