Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

kasia652

Użytkownicy
  • Postów

    35
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kasia652

  1. Bardzo ciekawe, temat oryginalny, osmiozgkoskowiec który bardzo rytmicznie niesie treść, rymy anonsowe a i gramatyczne nie banalne. Twój Styl wyróżnia się zdecydowanie, pisz dalej.
  2. Zmęczone ręce trzymają świat cały Internetowi machają przechodnie Twarze te obce co w jedną się zlały Wpadają w gęste cyfrowane tonie W pustych uśmiechach polubień włodarze W mięsnych nośnikach ukryte realia Samotność oświetla na niebiesko twarze Na pięknym licu smutne są fatalia Klikacie w pokłony dumni nędzarze W pańskim folwarku kciuk wam batogiem Algorytm jutro przeznaczenie wskaże Między ekranem a nieznanym bogiem Odsuncie się chłopi socjalmedialni Co uprawiacie bezmózgowia pole Bitew przegranych wojownicy walni Wyświetleniami orane wam role Głos niech się niesie tych zasłużonych Co się nie mieszczą w filtr z Instagrama Niech waść nazbiera rebelianckie plony Niech Nas nasyci buntownicza Karma
  3. @Whisper of loves rain dziękuję za tak dogłębną analizę i konstruktywny komentarz, cenię wielce
  4. W uczuć przeciągu to ciało przegniłe Kobiece wdzięki na wezgłowiu z głazu Czarne te pnącza przez duszę przeszyłe Krwią napełniają twarz bez wyrazu W gardle jad płynny mi trzewia rozpuszcza Zmienia w depresje równikowe flaki Do dna wtargnęła rozjuszona tłuszcza I w mózgu zostawia gnijące wraki W oczekiwaniu krew gesta tężeje Zastyga mi w delcie duszy i ciała Ten wiersz jest o tym że Ciebie nie będzie Ale ciągle chcesz żebym ja czekała
  5. W korycie żeber krew mętna pulsuje Rytmem nierównym napędza mi mięśnie W przygniłe serce głęboko ukłuje Wspomnienie gdy wychodziłeś za wcześnie Niech Cię zapomni ciało moje wstrętne Niech się przepełni ta szala tęsknienia Niechaj wyrzygam te noce namiętne Z duszy co mi się już żółcią przepełnia Gęste te chwile gdy nogi się splotły A pot padał jak świeże krople rosy I myśli ciężkie się w głowach zawrotły Nie wiem czy tęsknię czy mam Cie już dosyć
  6. @Annie w tamtej sekcji nie było by tak zabawne ;) jedyny komentarz odnoszący się do struktury i formy wiersza, dziękuję i doceniam :)
  7. @Tyelios zgoda, nawet grafomania się czasem obroni gdy jest choćby zabawna. Tak jak filmy klasy D, tak złe, że aż dobre. Ale nadal jest to klasa D.
  8. @Charismafilos absolutnie, chodzi o to, że na takich portalach powstają kółka wzajemnej adoracji ( ja lajkne Twój wiersz - Ty lajkniesz mój ) i przez to brak konstruktywnej krytyki. Nie chodzi przecież o to by z samą treścią polemizować bądź dopisywać dalszą część do utworu autora, przynajmniej według mnie. A co do formy, coz, biały wiersz dużo wybacza, trudniej jest ukryć beztalencie w osmiozgloskowcu.
  9. @hollow man ehhh czekam dalej ;)
  10. @Charismafilos szczerze liczę na komentarze oburzonych
  11. O Ty co się mieścisz w normie Z warsztatem swoim fatalnym Rozlazły w niechlujnej formie Lub z rymem swoim nachalnym z puenta powszekroc durną Przesiąkły nudą wspolczesną Co sztukę tworzysz wtórną A zwiesz ją nowoczesną Metaforami przykrywasz Talentu swojego braki Marne swe wersy wysrywasz Ty aż do boli niejaki Nie wszystkie słowa są warte By je podzielić z publiką Bełkoty z sensu odarte Ciężko jest nazwać liryką O literacki wypierdzie pod białym wierszem ukryty porzuc pisania narzędzie daleko Ci do poety
  12. W tym świecie marnym, powszekroc brudnym W tych poprawnościach do bólu nudnych Dla intelektu w tych czasach trudnych Nie jesteś wcale taki paskudny
  13. @Marek.zak1 @Marek.zak1 Ta piosenka ma 15mln odsłon : "Wejdę wyjdę Wejdę w Twojej głowie będę bejbe Wejdę wyjdę Wejdę wyjdę Wejdę bejbe Będę w Tobie wszędzie (2 x)" @Charismafilos celna uwaga, zgrabnie ujęte
  14. @Charismafilos z głupotą jak ze śmiercią - boli tylko innych
  15. O głupoto przenajświętsza o godności niezachwiana wpełznij w moje czarne wnętrza obrzydliwie roześmiana wsadź mi tłuste swoje palce na dno gardła aż po płuca połóż kres tej mojej walce niech z rzygami mądrość zwrócę Wypal myśli bełkot żarem zabij smutki i powagi Rozum stał mi się ciężarem dźwigać nie mam go odwagi Nie chcę chodzić do muzeów Nie chcę czytać już Tuwima Chcę w bezmyślnym tańczyć kręgu Do weekendu i skolima O głupoto przenajświętsza w całych swoich milosierdzach wpełznij w czarne moje wnętrza pozwól mi tę walkę przegrać Dziś przeklinam dawne życie stać chcę w rzędzie z Tobą równo widzisz piękno na tym świecie, tam gdzie ja wciąż widzę gówno
  16. @Marek.zak1 dziękuję, lubię wielowymiarowość oraz gdy ostatnie słowa mogą zmienić odbiór całej treści
  17. Na materacu po lewej stronie gdzie ciało Twoje ciężkie i mokre wbijało w moje mocne swe dłonie Zostały tylko dwie potu krople I na podłodze która skrzypiała gdy wychodziłeś do pracy rano choć wiem że chciałeś żebym wciąż spała Została martwa cisza za ścianą Na prześcieradle zostały ślady wymiany naszych płynów cielesnych i zmyć ich sama nie daję rady toną w powodzi wspomnień doczesnych Łatwo mi było tak razem żyć nie było nic a było wszystko trudno jest dziś ze sobą być kiedy się było z Tobą tak blisko
  18. @Papierowy Lis nie ośmieliłabym się na takie mistrzowskie podsumowanie ;) za wariatami co celowo idą pod prąd akurat tęsknię
  19. @Charismafilos przeczytałam dopiero po Twoim komentarzu ale rzeczywiście widzę podobną rytmikę, także rozumiem skąd to odniesienie ( szczególnie, że to bardzo dobry wiersz )
  20. Wy brzydacy, wy rodacy Wy wyklęci, niepojęci Wy prawdziwi, zapalczywi Wy samotni, wy przewrotni Wy turpiści, nihiliści Buntownicy i lirycy Rozrabiacy i dziwacy Wy nieznani, zapomniani Wy przegrani, pogmatwani Popieprzeni, zagubieni Rebelianckie intelekty na rozdrożu ze światami Tęsknię za Wami
  21. @tie-break nie znałam tego wiersza, przeczytałam po Twoim komentarzu, rzeczywiście porusza podobną tematykę choć w stylu zdecydowanie mniej turpistycznym @bazyl_prost oby tylko nie pomylić prostoty z prostactwem
  22. @hollow man Dobry utwór. Emocje są ciekawe, wielowymiarowe, niejednoznaczne - tak jak każdy z nas. Ja się staram aby moje były prawdziwe choć czasem sięgnąć do nich nie łatwo.
  23. Podałam Ci dłoń gdy tonąłeś w gównie ręce w fekaliach aż po same łokcie i choć ciągnęłam najmocniej jak umiem wbiłeś mi w serce brudne swe paznokcie Po moich ramionach wspiąłeś się do nieba zostawiłeś syf co z Ciebie opadał Brudna moja dusza brudne moje trzewia a Ty kłamiesz że ktoś inny Ciebie tak poskładał Dziś wielkie panisko dziś książę z bajeczki Co w życiu nie rzygał w rynsztoku na bruku I dajesz mi rady mądrości wycieczki mówiąc że we mnie za dużo jest mroku Że to czarcie moce że to już przesada Że tak kobiecie nie przystoi wcale A ja pierdolę to co komu wypada Spowiadaj się ze mnie przy konfesjonale I oby szatan co się go boisz nie przyszedł po Twoją duszę święconą bo piekło jest już tam gdzie stoisz gdy patrzysz w lustro w twarz zakłamaną Ja mam odwagę zajrzeć w swoją duszę nawet jeśli będzie wbrew ludzkiej naturze Ty nie umiesz prawdy znieść gdy się maski kruszą co Ty wiesz o życiu co wiesz o kulturze
  24. @MIROSŁAW C. Nieziemsko prawdziwe, ostatni wers jest świetnym zamknięciem, dawno nie poczułam takich emocji czytając wiersz.
  25. @tie-break Ze względu na pewne dosłowności niełatwo mi przychodzi dzielenie się tym co piszę jednak kieruje mną nadzieja, że odbiorca zobaczy w nich prawdę, nawet brzydką.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...