Choć krew wciąż krąży w moich żyłach,
Choć oczy chłoną świat,
Wszystko we mnie krzyczy:
Zabiłeś mnie.
Płuca wypełnia oddech,
Myśli migoczą pod czaszką,
A jednak gdzieś głęboko
Zabiłeś mnie.
Nie ma na skórze śladów,
Nie tkwi we mnie ostrze,
A jednak czuję:
Zabiłeś mnie.
Bez znieczulenia. Bez ostrzeżenia.
Bez jednej iskry litości.
Dusza powtarza w ciszy:
Zabiłeś mnie.