@tie-break
Wspomniałem już, że jeżdżę tymi autobusami bez celu po mieście (każdy swoje hobby ma) i obserwacja narodu to fascynujące zajęcie. Zresztą wszędzie.
Czasami ta poezja utrudnia życie.
Szczególnie gdy zaczyna się myśleć wersami.
@Berenika97
Słusznie prawisz - trochę przeformułowałem.
W wakacje byłem w Kamiennych Kręgach w Odrach na Kaszubach - bardzo klimatyczne miejsce i tam takie gockie uroczysko jest. Zakładam jednak, że mówimy o miejscu w psychice. Czy to będzie ujęcie frudowskie czy jungowskie, to już tam mniejsza o to.
Dziękuję za czujność! :))))
@Magdalena
Nie lękaj się - to wszystko bajka.
@bazyl_prost
Podoba się.
Kolega się rozkręca chyba.
To drugie DNA robi taką robotę, że wtedy pierwsze jest zbędne. Albo na odwrót, ale to drugie chyba lepsze.
@Berenika97
Tak, z rymem czy bez u Ciebie dobrze płynie. I cały ten obszar mitologii słowiańskiej niezwykle ciekawy.
Jedyna może sugestia, że w trzech strofach pojawia się motyw męskich dłoni, co trochę go eksploatuje.
mandolina
tak tak tak
to trochę niebezpieczna gra
raz dwa trzy
ucieka-my
cztery pięć sześć
będzie z tego wiersz
siedem osiem dziewięć dziesięć
co ten tydzień nam przyniesie
@Berenika97
Intuicyinie wyczuwam, że musi istnieć łydka z przyprawioną gębą. Ale to na ogólnym poziomie - bez dowodów w wierszu (to zresztą byłoby ryzykowne) ani komentarzach (ufff... chyba wybrnąłem) :)
i dlatego że warto żyć
a jeśli nie warto to trzeba
nawet gdy dławi i wyrzyna
przez chwilę oślepi cię słońce
to samo
które świeciło wszędzie tam
gdzie cierpieli i kochali ludzie