Wezwał patrol pan Tadzio z Juraty
"Wyejbało mi w Kosmos pół chaty!"
Gdy przybyli saperzy
Żaden nie mógł uwierzyć
Z zadka lufa sterczała armaty
*
Jan, szachista, miał w zadzie haubicę,
trzymał w szachu non stop okolicę.
*
Zaś kwatermistrz powiedzmy z Lucerny
Na wojskowe był mienie pazerny
Po rewizji wydało
Się że w nosie miał działo
W zadku schował zaś pociąg pancerny
:)